Przynęty

Long John Lucky John

Dostępność i różnorodność przynęt gumowych jest ogromna. Producenci prześcigają się w produkcji coraz to nowszych i dziwniejszych przynęt. Nie zawsze jest to dobry kierunek. Czasem wystarczy zwykła guma o prawidłowej pracy, aby skutecznie łowić drapieżniki. Takim produktem jest właśnie Long John od firmy Lucky John. Testowana guma ma znany i popularny kształt, czyli jeden z ideałów na sandacza z opadu.

5

Eumer Spintube

Łowienie ryb na spinning związane jest z doborem odpowiedniej przynęty, dopasowanej do danego łowiska i gatunku ryb. Rynek jest tu ogromny, i generalnie nie ma problemu z kupnem różnorakich wabików. Problem pojawia się w sytuacji, gdy ryby przestają reagować na standardowe, ogólnodostępne modele. W takiej sytuacji trzeba szukać nowych rozwiązań. Dlatego sprawdziliśmy totalnie odmienną przynętę, wyróżniającą się spośród innych pracą, wyglądem, oraz tym, że jest produkowana ręcznie. Przed Państwem Spintube firmy Eumer, dystrybuowany w naszym kraju przez Mikado.

1

Crazy Fish Cruel Leech

Na początku roku ryby są jeszcze ospałe, niemrawo pobierają pokarm i często trzeba się mocno postarać, aby coś złowić. Drapieżniki nie zawsze reagują na imitacje rybek, i wtedy z pomocą przychodzą różnego rodzaju przynęty przypominające w swojej budowie i pracy robaki. Jedną z nich jest guma Cruel Leech firmy Crazy Fish, która powoli wyrabia sobie markę na polskim rynku.

4

Savage Gear LRF Mini/Micro Sandeel Kit

Okonie, szczupaki, sandacze - generalnie do połowu każdej z tych ryb wędkarze stosują (lub starają się stosować) inne przynęty. Nie chodzi tylko o ich wielkość, lecz najczęściej także o rodzaj, kształt czy też masę, gdyż w sztucznych wabikach mamy szerokie pole manewru w kwestii wyboru. Savage Gear zaproponował spinningistom coś odmiennego. Do swojej oferty wprowadził zestaw przynęt, którym tym razem się przyglądamy. Zapraszamy na recenzję.


0

Keitech Custom Leech

Jeszcze kilka lat temu przynęta gumowa kojarzyła się nam tylko z twisterem lub ripperem, oczywiście w jedynie słusznym, białym kolorze. Dziś producenci starają się zdobyć klienta, oferując najbardziej wymyślne i zaawansowane technologicznie rozwiązania. Tym razem sprawdzamy przedziwną gumową przynętę od firmy Keitech.

0

SG Roach Lipster

topKiedy, jak właśnie nie teraz, jest najlepszy czas na zapolowanie na upragnionego, grubego drapieżnika? Czym zaskoczyć ryby? Na co łowić? To odwieczne pytanie pojawia się w naszych głowach w każdym sezonie. Dostępność przynęt jest przecież szeroka. Dzisiaj podpowiadamy, na co zwrócić uwagę, i co warto zawiesić na końcu naszego zestawu. Zapraszamy na najnowszy test.

0

Savage Gear Dying Minnow

Łowiąc w Polsce jesteśmy zmuszeni do poszukiwania coraz to nowszych rozwiązań. Rozglądamy się za nowymi przynętami, i niekiedy zakładamy na koniec naszego zestawu przedziwne wynalazki. Na samym początku łowiło się na zwykłe twistery uzbrojone w główki jigowe. Na chwilę obecną doszło nam parę innych metod. Jedną z nich jest drop shot, i idąca za nim cała gama przynęt przeznaczonych do tej metody. Przetestowaliśmy jedną z nich. Chcielibyśmy zaprezentować gumkę Dying Minnow od Savage Gear. Zapraszamy.

5

Konger Grubber Shad

topPrzynęty gumowe to chyba najczęściej wybierane wabiki przez spinningistów. Są bardzo uniwersalne i sprawdzają się w większości typów wód. Asortyment jest ogromny i czasem ciężko jest dokonać wyboru i zdecydować się na coś konkretnego. Głównie kierujemy się tym, co jest już sprawdzone lub nowe, a czasem trochę inne od pozostałych. W nasze ręce wpadł Grubber Shad od Kongera. Przybliżymy Wam, jak wypadł on w testach, i na co zwróciliśmy szczególną uwagę.

2

Keitech Crazy Flapper

Wędkarze specjalizujący się w połowie drapieżników docierają do coraz bardziej wymyślnych przynęt. Oczekiwania odnośnie produktów wędkarskich są duże. Producenci w związku z tym starają się przedstawić swoim klientom najbardziej wymyślne przynęty, prześcigając się w realistycznym wyglądzie oraz pracy. Tym razem specjalnie dla czytelników FT prezentujemy japońskiego raczka Keitech Crazy Flapper.

2

Wobler Savage Gear Fat Vibes 21 g

topWoblery wertykalne powoli zyskują popularność wśród polskich wędkarzy. Naszym zdaniem jest to spowodowane przełowieniem wód w naszym kraju. Każdy z nas szuka wabików, których żaden drapieżnik jeszcze nie widział. Taka przynęta musi charakteryzować się inną od wszystkich, niebanalną pracą. Wymienione cechy wyróżniają wertykale wśród innych przynęt. Właśnie dlatego coraz częściej znikają ze sklepowych półek. Z tego powodu ostatnimi czasy testowaliśmy jak sprawdza się wobler wertkalny Fat Vibes, z oferty Savage Gear.

0