Dragon V-Lures Mamba

wtorek, 01 czerwca 2010 14:45

Dragon V-Lures MambaPrzyglądamy się kolejnemu ripperowi Dragona z najnowszej serii przynęt V-Lures. Testom poddaliśmy model o nazwie Mamba, przez producenta określanego jako przynęta sandaczowa.






Charakterystyka ogólna
Mamba określana jest przez Dragon'a jako uniwersalna przynęta opadowa, przeznaczona głównie do połowu sandaczy na zbiornikach zaporowych oraz w rzekach. Guma produkowana jest w jedenastu wariantach kolorystycznych, oraz czterech wielkościach: 8,5 cm, 10 cm, 12,5 cm i 15 cm. My przyjrzymy się dokładniej modelowi o wielkości 10 cm. Testy zostały przeprowadzone na dużych nizinnych rzekach naszego kraju, a więc w łowiskach, gdzie Mamba powinna się sprawdzić bez zarzutu.

Dragon V-Lures Mamba

Jakość i wykonanie
Do staranności wykonania Mamby nie można mieć zastrzeżeń. Dotyczy to generalnie wszystkich gum z rodziny przynęt V-Lures. Budowa Mamby jest rzadko spotykana jeżeli chodzi o budowę ripperów. Mamy na myśli budowę korpusu, który w omawianym modelu wykonany jest w ten sposób, że delikatnie rozszerza się w kierunku ogona (mowa o wysokości przynęty), potem ponownie ulega zwężeniu przechodząc w długą część ogonową. Sama płetwa ogonowa jest stosunkowo szeroka. Ścięta jest pod odpowiednim kątem, aby wzmocnić pracę rippera.
Cała rodzina przynęt V-Lures charakteryzuje się tym, że na grzbiecie gum rozmieszczone zostały wypukłe znaczniki, które mają pomóc wędkarzowi w dobraniu odpowiedniej wielkości haka oraz precyzyjnym jego wypuszczeniu z przynęty przy uzbrajaniu. Rozwiązanie bardzo dobre i przydatne. Producent zastosował nadto tzw. gniazda (wgłębienia), których zadaniem jest dokładne trzymanie (zassanie) główek jigowych przez przynętę. Rozwiązanie dobre, choć nie zawsze spełnia swoje zadanie. Podstawą jest bardzo precyzyjne uzbrojenie przynęty (jedna przynęta na trzy prawidłowo trzyma główkę jigową). Producent sugeruje, że ten patent najlepiej sprawdza się przy zastosowaniu główek wyposażonych w pierścienie i z tym się zgadzamy.
Każdy ripper Mamba okraszony jest nazwą serii (V-Lures) oraz nazwą przynęty. Kolorystyka jest zróżnicowana i można dobrać odpowiedni kolor do panujących nad wodą warunków. Tworzywo z którego wykonana jest przynęta różni się twardością od materiału użytego do produkcji innych wabików z tej serii, przez co delikatnej zmianie uległa praca przynęty.

Gniazdo przytrzymujące przynętę czasami spełnia swoje zadanie






Wypukłe znaczniki na grzbiecie przynęty ułatwiające dobór wielkości haka oraz uzbrojenie wabika

Cena
Dragon V-Lures Mamba 10 cm to wydatek  od 2 zł do 3 zł za sztukę. Można także kupić gumy w zestawie składającym się z 10 sztuk. Wówczas cena oscyluje w granicy 18 zł za opakowanie. Cena nie jest wygórowana i jest porównywalna do cen przynęt konkurencji.

Przeznaczenie
Ripper przeznaczony do połowu większości ryb drapieżnych naszych wód, choć poprzez swoją pracę podczas określonego sposobu prowadzenia, preferowany jest głównie do połowów sandaczy i większych okoni metodą opadu. Mambą nie pogardzą również szczupaki, które często atakują przynęty prowadzone w taki właśnie sposób.



Praca
Charakterystyczne dla Mamby jest to, że podczas wolnego prowadzenia, większość pracy wykonuje sam ogon. Korpus wykonuje tylko minimalne ruchy. W przeciwieństwie do swojego brata Mutant’a, ogon nie gaśnie podczas wolnego, chimerycznego ściągania przynęty.
Zmiany w pracy Mamby zaobserwować można wtedy, gdy przynęta jest prowadzona w sposób, w jaki sugeruje producent, tzn. podczas agresywnego opadu. Wówczas cała przynęta ma interesującą pracę, ogonek zaś pięknie zamiata na boki zarówno podczas podrywania jak i opadania na dno, prowokując drapieżniki do ataku. Taki był chyba zamysł producenta, aby stworzyć wabik pod określoną technikę łowienia. Cóż, wyszło to Dragonowi całkiem przyzwoicie. Wielu wędkarzy podnosi dla własnych potrzeb efektywność pracy gumy, dokonując domowymi sposobami zmiękczenia materiału z którego została wykonana.



Ogólne wrażenie
Mamba to bezspornie przynęta stworzona do łowienia techniką agresywnego opadu. Przy takiej formie połowu sprawdza się najlepiej. Przy tradycyjnym ściąganiu przynęty, nie jest już tak atrakcyjna dla drapieżników. Ta cecha wpływa na to, że nie spełni się w roli przynęty uniwersalnej. Ale producent nie kryje przecież, że to przynęta głównie na sandacze łowione w wyżej określony sposób.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
- jakość / wykonanie: 7
- cena 6
- przeznaczenie 6
- praca 6,5
- ogólne wrażenie 6,4

Åšrednio: 6,5

Zalety Wady 
- ciekawy kształt,
- dostępne opcje kolorystyczne,
- znikoma praca boczna,

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Możesz się wypowiedzieć na temat testowanego produktu na FORUM

Testy sprzêtu wêdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Dragon V-Lures Mamba
Share Przyglądamy się kolejnemu ripperowi Dragona z najnowszej serii przynęt V-Lures. Testom poddaliśmy model o nazwie Mamba, przez producenta...

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...

  • Penn Battle 2000

    alivio to syf jak catana. kolejny który pisze o tym że testy nie rzetelne a sam wypisuje î..