Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

w Wędki

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXFWraz z nastaniem sezonu sandaczowego, redakcja Fishing-Test prezentuje specjalistyczne wędki na mętnookiego drapieżnika. Zbiorniki zaporowe, duża głębokość i typowe dla sandacza przynęty, będą dla testowanych kijków płaszczyzną oceny i weryfikacji ich właściwości.





Charakterystyka ogólna
Wysokie wymagania współczesnych wędkarzy, specjalizujących się w połowie sandaczy, wymusiły na wielu producentach wprowadzenie do swojej oferty bardzo specyficznych wędzisk. Wędki produkowane w USA często opisane są przez dodanie symbolu X – Extra Fast, co ma gwarantować wyjątkowo szybką akcję i stosunkowo spolegliwą szczytówkę, przy zachowaniu ogromnej mocy w dolniku. Tak pracująca wędka powinna obsłużyć przynęty nawet do 25 gram, zachowując jednocześnie dużą dynamikę i czułość. Na tych założeniach oparliśmy test dwóch modeli sandaczowych LTBS68MXF i TWS68MXF (198cm /17g / 12lbs) ze stajni STC.
Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF



Jakość i wykonanie
St.Croix zdążył przyzwyczaić klientów do wysokiej jakości wykonania swoich produktów. Nie inaczej jest w serii Legend Tournament. Blank jest pięknie polakierowany na kolor chabrowy. Przelotki Fuji Alconite w chromowanych ramkach osadzone równo i solidnie. Niestety na kilku omotkach położono zbyt wiele lakieru, co dla wielu wędkarzy wpłynie na odczucie niedosytu jeśli chodzi o estetykę wykonania drobnych elementów. Rękojeść wykonana została z dobrej jakości korka. W przypadku TWS jest to jednolita klasyczna rękojeść, natomiast LTBS posiada rękojeść dzieloną z gumowym wykończeniem. Oba modele Legend Tournament zostały wyposażone w uchwyt kołowrotka Fuji SKM, z korkową wstawką. Wędki posiadają moc 12lbs i około 17gram górnej granicy wagi przynęty. Blanki zostały wykonane z wysokomodułowego węgla SCIV, dodatkowo wzmocnione technologiami ART i IPC. Kije są bardzo lekkie, waga wynosi około 105 gram. Wędziska z serii Legend Tournament posiadają wieczystą gwarancję.
Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Szczegółowe oznaczenie wędziska

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Karta gwarancyjna z potwierdzeniem dożywotniej gwarancji oraz wskazaniem miejsca produkcji wędziska

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Foregrip w obu modelach. TWS posiada nieco dłuższy korek

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
W obydwóch modelach jest uchwyt do podczepiania przynęty



Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Uchwyt kołowrotka Fuji

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Zakończenie rękojeści w modelu TWS

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Przelotki Fuji Alconite

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Widoczna nadlewka lakieru

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
Dzielona rękojeść w modelu LTBS

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Cena
Seria oznaczona jako Legend nie należy do najtańszych. Testowane modele można zakupić w Polsce za nieco mniej niż 1.000 zł. To dużo, jednak trudno jest porównać testowane wędki z produktami innych producentów, oferujących wędziska polskiemu klientowi. Za ceną przemawia doskonałej jakości blank oraz komponenty, a także dożywotnia gwarancja.
Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Przeznaczenie
Długość wędki TWS i LTBC wskazuje na zastosowanie oraz możliwości wykorzystania. Śmiało możemy powiedzieć, że największy komfort wędkowania uzyskamy stosując oba modele podczas łowienia z łodzi. Wędki zostały zaprojektowane i zbudowane z myślą o łowieniu okoni, sandaczy czy szczupaków, przy wykorzystaniu metody jigowej. Wędka do takiej metody powinna charakteryzować się wyjątkową czułością, przy jednoczesnej mocy już w środkowej części wędki. Ten element ma bowiem odpowiadać za możliwość agresywnego prowadzenia przynęty oraz zapewnić wędkarzowi pewne zacięcie ryby nawet z głębokości 20 metrów. Kolejna sprawa to odpowiednia akcja. Przy zachowaniu niemal betonowego dolnika, ryby takie jak sandacz czy okoń, najzwyczajniej w świecie będą odczepiały się podczas energicznych zrywów i szarpnięć. Kij powinien zatem pracować pod obciążeniem na niemal całej długości.
Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF
St. Croix TWS68MXF

Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Akcja
Testując dwa wędziska mieliśmy odczucie, że łowimy identycznymi wędkami, których różnorodność została wyszczególniona przez zastosowanie jedynie innych wykończeń korkowych. Bez obciążenia wędki pracują podobnie. Kiedy jednak kije zostaną uzbrojone i zaczniemy nimi opukiwanie dna, ujawniają się drobne... ale jednak różnice. 
Najprościej opisując, można wskazać na kilka podstawowych parametrów. Po pierwsze bardzo czuła szczytówka, która dla wielu wędkarzy będzie spełniać rolę wizualnego wskaźnika brań. Kolejna sprawa to mocny środek blanku i wyjątkowy zapas mocy w dolniku. Blank LTBS podczas prowadzenia przynęty o wadze około 15-20 gram pracuje jedynie na długości kilkunastu centymetrów. Model TWS ulega obciążeniu nieznacznie mocniej. Przy obciążeniu ponad 25gram LTBS schodzi nieco niżej. TWS zaczyna prowadzić ciężkiego jiga czy koguta już w ¾ wędki.
Wędka sandaczowa St.Croix LTBS68MXF / TWS68MXF

Najważniejsze jednak cechy oba kije wskazują podczas zacięcia i samego holu. Zacięcie jest pewne i bardzo dynamiczne. Za to odpowiada sprężystość i moc blanków w dolnej części. Podczas holu kije pracują niemal w pełnej paraboli. Oczywiście dodać należy, że pełne ugięcie kije uzyskują przy sandaczu około 75cm. No i na sam koniec perełka... Czułość wędek jest wręcz niespotykana, jednak na początku może wydawać się nieco drażliwa. Podczas opadu doskonale wyczuwalna jest praca ogonków twistera. Puknięcia o twarde dno kij sygnalizuje, jak to nazwaliśmy, trzęsieniem ziemi.
Podsumowując zestawienie akcji obu wędek, musimy zaznaczyć drobne różnice w ugięciu części szczytowej oraz spolegliwości blanku. TWS wydaje się być kijem nieznacznie tylko cieplejszym i płynniej wchodzącym w ugięcie środkowe. LTBS jest bardziej szczytowy i wydaje się być nieznacznie delikatniejszy.







Charakterystyczne szczytowe ugięcie

Ogólne wrażenie
Bezsprzecznie możemy stwierdzić że seria Legend Tournament to wędki specjalistyczne do łowienia metodą jigową. Charakterystyka blanku idealnie pasuje do średniego i ciężkiego zestawu na sandacza, łowionego w zbiornikach zaporowych. STC LTBS68MXF i TWS68MXF to szybkie i dynamiczne wędziska ze sporym zapasem mocy. Ogromne wrażenie zrobiła na nas czułość obu wędek.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:

Zalety  Wady 
- doskonała akcja, 
- moc dolnika, szybkość, dynamika,
- wyjątkowa czułość. 
- nadlewki lakieru na niektórych omotkach.

 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Teresa Adamus

    Cos pieknego b.wytrzymala dala radę i suma 2.5 metra wycholowac .Pieknie dala radę jej praca elastycznosc bajka ?

    0
  • Bartek

    Bardzo dobry nie ma lepszego jak dla mnie

    0
  • tomson

    to sa zupelnie inne wedki ludzie jak tak mozna twierdzic ze syrenka jest lepsza od najnowszego merca co wy slepi jestescie ?... no chyba ze nigdy mercem nie jechaliscie.

    0
  • tomson

    nie moge pojac czym kieruja sie ludzie twierdzący ze dragon czy konger jest lepszy od STC ... ci ludzie nie mogli nigdy w zyciu lapac na stc, bo takich bzdur by nie pisali.

    0
  • Igor

    najłatwiej z google ;)

    0
  • Krzysztof

    Witam czy mólby mi ktos pomóc gdzie znajde ten kij na rynku ,czy trzeba sprowadzac z USA ?

    0
  • Rafal

    @Klon przykro mi bardzo ale z Kongerem to ja mialem doczynienia i nic dobrego z tego nie wyszlo Slabe blanki. Na poczatku myslalem ze to taki jeden kij mi sie trafil ale zajechalem az 4 w ciagu jednego sezonu i moj kolega takze. Przy rybach o wadze do 7kg w trakcie holu i walki ryby blanki potrafily pekac wzdluz. A ST.C mam juz dosyc dlugo i zero problemow a targam wieksze okazy na Norwegi i jestem zadowolony.<br />Fakt ST.C sa drogie ale i roznica w jakosci jest ogromna

    0
  • turbocyc

    @klon <br />tak sie składa ze rowniez wedkuje na Wisle wiec nie straszny jest mi ten twoj sciek w okolicach warszawki, co do plecaka i szkoły to pewnie sadzisz sam po sobie :)

    0
  • Klon

    @mirek, jeśli już się do kogoś zwracasz, to chociaż pisz poprawnie nicka. Nie robię na ciebie jakiegoś chamskiego podjazdu. Z tego co widzę to niektórzy nadali by się na członków zarządu PZW. Cement w głowie i nic poza tym. <br />Rezygnuję, z głupotą walczyć się nie da, a czuję że zostanę w tej dziedzinie pokonany waszym doświadczeniem. Poniżej pewnego poziomu dyskusji schodził nie będę. Żegnam zatem ;)

    0
  • mirek

    Koln a co się tak reklamujesz z Warszawską wisłą? też mi wyczyn łowić ryby w Wiśle ja też tam łowię z niezgorszymi wynikami więc może mam propozycję potyczki na neutralnym gruncie zobaczymy jaki spec jesteś. Znam zawodników jednej wody oj jakie to kozaki są u siebie na jednej miejscówce a jak trzeba się szybko dostosować i pokombinować to pały im miękną.<br />Zbledniesz w 5 minut i skończyć chrzanić i reklamować się jaki to kozak.

    0
  • Klon

    @turbocyc, sądząc po nicku, powinieneś zacząć pakować plecak, szkoła się zbliża. Jak taki ajwaj jesteś, zapraszam do porównania mocy. Zobaczymy jak twój "mercedesik" pęka. Tak w ogóle to przypomniało mi się powiedzenie o trolach internetowych: mocni w necie, w życiu śmiecie.<br />Więc zapraszam nad Warszawską Wisłę raz jeszcze. Wezmę kamerę żeby uwiecznić twoje upokorzenie 8)

    0
  • turbocyc

    @klon<br />Wiesz te twoje kongery moze nawet i sa dobre ale jako podpórki do pomidorów na działce.Owszem pewnie da się łowić tym chrustem tak samo jak da sie jechac trabantem ale nie porównuj go do mercedesa.nie wiem poprawia Ci nastrój to ze krytykujesz wszystko na co Cie nie stac?

    0
  • Klon

    Jakoś nie dziwi mnie hejtowanie moich wypowiedzi, w końcu jestem niepopularny i nie klaskam do rytmu :P Cóż, wisi mi to ;D A wy, kochani anonimowie, nie bójcie się, śmiało hejtujcie dalej, bardziej otwarcie :P<br />Aha, wędka za tą kasę, a nie dali nawet SiCów tylko Alconite'y ;D<br />Chociaż pewnie gros z was i tak nie ma pojęcia czym to się różni, ważne że jest Fuji klepnięte, to jest dobrze.<br />Żenua :D

    0
  • tomash

    Jednak nie są takie same. St.croix przy długości 240 cm i cw do 14 gr waży 98 gram a Konger Equs Salto 245 cm waży 142 gr. A to jest dla mnie różnica gdyż podczas łowienia operuję głownie nadgarstkiem.

    0
  • Klon

    @Tomash, wreszcie konkrety;) To z mojej strony 2 które na pierwszą myśl mi się rzucają:<br />Team Dragon 2,7m 5-18g<br />Konger Equs Salto 275 5-18g<br />Gwarantuję Ci że przy porównaniu mocy wędzisk StC mogłoby zblednąć:P

    0
  • tomash

    A dam ci przykład. Nie mówię o wędkach na suma. Ten oto kij za ok 700 zł: spam://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/401-st-croix-panfish-pfs90lmf2 nie wiem czy widziałeś czy nie, ale ja miałem go w ręku. Blank cienki ale taniego odpowiednika ciężko będzie kupić. Dodam jeszcze ze blank w nim jest cienki jak mały palec :) Następny przykład to ta opisywana tu wędka. Wersja do 14 gr. waży bodajże 98 gram a mimo tego zapas mocy w dolniku jest spory. Znajdź taki odpowiednik spośród tanich wędek który spełni te kryteria bez straty wytrzymałości blanku.

    0
  • Klon

    @Tomash, przedstaw mi proszę mocny kij o wadze 100g lub poniżej, jestem go bardzo ciekaw. Piszesz:<br />"Mocny kij który waży 100 gr. kosztuje 1000 zł a odpowiednik jego do 200 zł nie istnieje. Są owszem. Ale nie tak wytrzymałe tylko "z papieru"." Czy tylko ja dostrzegam brak spójności? Jesteśmy dorośli, operujmy konkretami. Daj argument do rzeczowej dyskusji, jeśli będę miał kontrargument, przytoczę. Jeśli nie, wyjdzie na Twoje. <br />Mogę Ci z miejsca przytoczyć co najmniej 4 wędki krajowych firm, które moim i moich znajomych zdaniem kładą wyżej wymienione na łopatki. Nie chodzi mi o wszczynanie wojenek, po prostu o rzeczowe uzasadnienie własnych racji. Czekam zatem na racjonalne argumenty kolego.

    0
  • marek

    Kolego Klon. Już Cię lubię za Twoje podejscie do tematu :) Sądzę tak samo, szkoda że mam tak daleko nad wisle:)) a dla napinaczy na zajebistość wedek polecam obejrzeć filmik na youtubie pt.wędka wacławka . i on mówi prawdę o was ;))

    0
  • tomash

    Oczywiście że wszystkim da się łowić ryby. To całe parcie na sprzęt dobrej klasy to jest tylko i wyłącznie dla wygody wędkarza i jego zadowolenia. Maluchem i mercedesem też da się dojechać. Ale komfort już jest inny. To samo z kijami. Dam tylko jeden mały przykład. Mocny kij który waży 100 gr. kosztuje 1000 zł a odpowiednik jego do 200 zł nie istnieje. Są owszem. Ale nie tak wytrzymałe tylko "z papieru". To jeden przykład z wielu. Co do czułości to również każdy będzie wybierał coś pod siebie. Jeden woli jak kij bardzo mocno przenosi brania a inny jak tylko coś tam czuć na nim. Jakość modułów wędzisk różni się znacznie i nie oszukujmy się te droższe są lepsze. Dla mnie ważna jest przede wszystkim wygoda wędkowania a w tym oprócz wagi kija zawiera się także dobra jakość przelotek wokół których nie plącze mi się plecionka itd. To niestety kosztuje. Chcemy komfortu to musimy płacić. Celowo użyłem słowa "komfort" a nie jakość. Jakość wykonania dla mnie ma już mniejsze znaczenie. Słowa "jakość" mogę użyć jedynie przy czułościach blanków i klasy komponentów. Osoba z kijem za 1500 zł nie złowi więcej ryb niż ta z kijem za 200 zł. Ale osoba z droższym kijem będzie miała zdecydowanie wyższy komfort łowienia. To moje zdanie :>

    0
  • Klon

    Oj, wy wszyscy sprzętowi onaniści... :D Wędki są mocne, ale akcją mnie nie powaliła. Jak widzę niektórzy brak wiedzy lub umiejętności rekompensują sobie drogim sprzętem. Głowy na karku i czytania wody nic wam nie zastąpi, więc może zamiast rozwodzić się na zajebistością sprzętu przejdźcie się po prostu nad wodę i zluzujcie zawory.<br />A przy okazji, jak ktoś sądzi że to sprzęt łowi, zapraszam nad Warszawską Wisłę. Chętnie pokażę jak "komercyjny badziew za 200zł" łowi ryby tam gdzie ich nie ma 8)

    0
  • tomash

    Najpierw kolega Andrzej pisze, że wszystkie wędki są jednakowo czułe a następnie pisze, że legend inshore jest bardzo czuła. To jak w końcu ? Jednakowo czy jedne lepiej inne gorzej? Czyli mamy rozumieć, że blanki klasy SCII, SCIV nie różnią się czułością i pracą ? Jeżeli tak kolega uważa to gratuluje braku wiedzy :D

    0
  • andrzej

    I JEDYNA GODNA POLECENIA Z FIRMY ST.CROIX JEST LEGEND INSHORE KTORY JEST NAPRAWDE DOBRZE WYKONANY CZULY I MOZE ZMIEZYC SIE Z KAZDA RYBA TYLKO TROCHE KOSZTUJE I JEST TO JEGO JEDYNA CHYBA WADA POZDROWIENIA I UDANYCH WYPADOW

    0
  • andrzej

    witam widze,ze wyczerpaly sie argumenty,aby prowadzic wojne na slowa. mialem okazje poogladac sobie te wszystkie st croix w sklepie te ktore sa opisywane w tym portalu i musze stwierdzic z niemalym rozgoryczeniem ,ze troche slabo z ta wiedza na temat sprzetu i widze ,ze mnostwo ludzi chce sie poglebic w przekonaniu ,ze to co kupili za zaoszczedzone pieniazki to tylko ta jedna wspaniala wedka co czuje kazde pstrykniecie sandacza i ma cudowna akcje przy holu ryby.nic bardziej blednego tak samo dora jest wedka za powiedzmy 300 zlotych jak i za 1500 i czy z pracownii czy ze sklepu wedkarskiego tylko zalezy gdzie chcemy lowic te ryby tam gdzie ich niema czy tam gdzie ,kreca te wszystkie filmy i maja na ten filmik ,ktory trwa 30 min caly tydzien na luksusowym lowisku w kraju czy za granica i to wyjazd sponsorowany. wiec ochloncie od tych dyskusji kto co ma lepszego w szafie tylko pomyslcie gdzie pojechac na ryby aby ta nasza ukochana wedka pokazala co potrafi i niewazne za jakie pieniadze. a swoja droga to troszke kosztuje ta wedeczka przy zalozeniach ,ze w usa kosztuje troche mniej i po tym ze nasz dystrybutor dodaje swoja 40-sto procentowa znizke jako marze do koncowej ceny. I JESTEM PELEN PODZIWU DLA JEDNEGO PANA ,KTORY WSPOMNIAL O WEDKACH FIRMY KISTLER CZY LUCKY CRAFT MOZNA DODAC MEGABASS I WIELE INNYCH BEZ LAKIERU NA PRZELOTKACH I NEDZNYM OPAKOWANIU ZA CALE 300 DOLCOW, ALE WSTYD<br /><br /><br /><br /><br />1

    0
  • Gares

    Witam, widzę że dyskusja ostro trwa, więc może i ja dodam swoje 5 groszy ;].Piszecie że st.croix jest drogi, że kongery i jaxsony tańsze, owszem jest to całkowita prawda ale, st.croix jak i wiele innych wędek z ameryki nie jest tania, mam tu na myśli te dobre i znane marki, to jest tak jak z butami ciuchami czy też samochodami, za levisy, nike czy adidasy trzeba zapłacić te np.300 zł a pójdziesz do obówniczego to kupisz adidasy za 70 zł a za spodnie nie wydasz 250 jak za levisy, tylko 40 zł. Możesz kupić mercedesa(nawet używanego) i możesz kupić fiata. Da się? da się, ale, ciekawe ile pochodzisz w tych tańszych spodniach i butach a ile w tych droższych, ile zrobisz kilometrów tym mercedesem a ile fiatem :}. Z wędkami jest tak samo, możesz kupić jaxsona czy kongera a możesz kupić coś droższego i mieć dłużej. Kupiłem kiedyś kongera za 150 zł, bo szkoda było wydać więcej, pierwsza wyprawa, pierwszy szczupak i wędka złamana w dwóch miejscach. Teraz mówię dziękuję, wolę wydać więcej, mieć gwarancję tego, że producent żądając większej ceny, nie robi fuszerki tylko robi coś dobrego a i gwarancja i podejście do klienta też ma lepsze.<br />Andrzej.

    0
  • MYAGI

    Spininguje od 8 lat.Przez ten cały czas szukałem wędki lub wędek do spiningu okonia, szczupaka i sandacz. Wędkowałem na początku mikado, jaxonem,dragonem itd. i wędkami z pracowni. Na końcu namówiłem się na st.croix :). I na tej firmie się zatrzymałem :) Na koguta mam wędkę z pracowni, niezła zawsze na wyjeździe jest ryba nie zawsze wymiarowa :) ale jest świetna praca wędki pozwala na świetne łowienie. Na okonia mam legend tournament ( bez nazwy ten opis i tak jest dobra reklamą )a na sandacza legend extreme. I teraz najważniejsze, niejednokrotnie specjalnie brałem każda wędkę pojedynczo po to aby sprawdzić czy poradzą sobie mimo wszystko z różnymi na siłę przynętami i technikami spiningu ( niejednokrotnie każdy z nas miał przypadek ze brał okoń a sandacz i szczupak poszedł spać i odwrotnie)i najlepsze okazały się wędki st.croix z wędki na sandaczowego koguta szczupaki spadały bo za sztywna albo zacięciem była wyrywana przynęta z pyska ryby, na kijach st.croix czy do 10 gram czy do 18 pracowałem lekka przynętą i cięższą . Na legend tournament do 10 gram miałem 90 szczupaka i 80 sandacza rewelacja nie bałem się o kija a hol był pewny, na kiju do 18 gram małymi przynętami łowiłem okonie i żaden nie spadł. Chodzi mi o to ze czytając te wasze wpisy narzekacie na zawyżona lub zaniżona gramaturę.Ci którzy narzekają to ci którzy nie wędkują lub nie mieli st.croix-a :) w ręce pozdrawiam<br />

    0
  • MarcinK

    Strasznie dużo kłótni ostatnio o kije STC.Nie wiem czy to zazdrość jakiegoś Kolegi który nie może sobie pozwolić na taką wędkę czy to celowe działanie przedstawicieli ,,chińsko-rodzimych producentów " a raczej dystrybutorów sprzętu. <br />Mam wędkę STC moja niema takich dużych nadlewek lakieru przelotki równiutkie jest tylko jedna rzecz która delikatnie mi się nie podoba ale to szczegół.<br />Natomiast jako narzędzie do łowienia ryb to jest arcydzieło.Nigdy w życiu nie miałem tak celnej i lekkiej wędki a hol ryby na tych kijach to poezja <br />Po kilku godzinach rzucania tym kijem w ogóle nie czuć zmęczenia ręki i to jedna z jego największych zalet

    0
  • Jarek

    Mam tych kijków parę obecnie chyba 6 szt legend i powiem wam że lepszych kijów na sandacze to nie widziałem i nie miałem w reku a cena musi być odpowiednia za tego typu zabawki żeby nie każdy mógł sobie na nią pozwolić, bo inaczej osoby które nigdy nie miały w reku st.croix nie mogły by o nich tak dużo dyskutować dlaczego nie dyskutuje sie o jexonach czy mikado ?? bo tam nie ma o czym dyskutować .<br />Niejednokrotnie jedna przelotka taka brzydka druciana taka jaką lubie przekracza kosz nie jdnej wędki marketowej.

    0
  • turboszprota

    łowie kijem St.Croixa od pewnego czasu i stwierdzam ze nie ma lepszych patyków na rynku niz tego producenta.Daiwa ze swoim flagowym Branzionio moze sie schowac i pisanie bredni ze kijaszek z pracowni bedzie o niebo lepszy niz St .Croix jest poprostu żałosne

    0
  • RafaB Malinowski @spigot

    Przykre jest to co się czyta w Waszych komentarzach. Nie wiem na prawdę czy Wam się wydaje że Polski czy zagraniczny rynek jest tak otwarty na dawanie ?? Panowie firmy takie jak St.Croix , Lamiglas , Lowrance , Rapala i wiele innych mają w DUSZY dawanie sprzętu do testów. Wiecie jak było w przypadku tego testu? Właściciel portalu sam od siebie podejrzewam ze swoich autostocków wziął dwa modele St.Croix i postanowił aby je tester opisał. Jak czytam że tekst jest sponsorowany albo , że artykuł musi być w samych superlatywach opisany bo dostali za to 4 wędki i 5 tys baksów. Na jakim Wy świecie żyjecie? Wielokrotnie aby napisać coś o czymś prosiłem się jak rumun , a wydaje mi się że powinno być odwrotnie. I wiecie co myślę ? bardzo dobrze że pisze się o drogim sprzęcie może Polskie gnioty zaczną ruszać mózgownicami że czas ich się skończył. Kije zrobione w KOREA za 5 dolców na polskim rynku sprzedawją po 200 dolców przebitka jak złoto a Polski średni wędkarz leci i kupuje. Później przypadkiem lub nie wpada na taki test i pisze że testy drogiego sprzętu są do bani i w ogóle to jakiś shit. <br /><br />Na zakończenie napiszę że łowię już kilka lat tymi seriami i dla niedowiarków proponuję wpisać sobie w Youtube hasło "KOGUTOWA ZAJAWKA"<br />Może tam znajdziecie prawdę o tych kijach , bo już nie wiem jak Wasze zgorzknienia mam rozumieć.

    0
  • tomek

    Oj.. chyba ktoś tu jest zakompleksiony, najlepiej nie odpowiadać na pytania tylko zaraz atakować, że brednie pisze, że nie zna się na sprzęcie no i że nie ma pojęcia o wędkowaniu itp... itd...<br /><br />wstyd panowie... wstyd

    0
Pokaż więcej