Robinson Titan Power X9 – mocna plecionka

tlo_non

Plecionka jest jednym z podstawowych elementów wędkarskiego zestawu. Bardzo chętnie sięgają po nią spinningiści ale także ma swoje zastosowanie przy połowach gruntowych. Oczekiwania do stosunku do plecionek rosną z roku na rok a rynku pojawiają się to coraz nowsze modele w ogromnej rozpiętości cenowej. Dotychczas opisaliśmy dla wiele różnych plecionek o różnych parametrach i cenie, tym razem w nasze ręce trafiła nowa plecionka Robinsona Titan Power X9. Zapraszamy do przeczytania recenzji.

Titan Power X9

Charakterystyka ogólna

Robinson w przeciągu ostatnich kilku lat zrobił bardzo duży progres w zakresie szerokości oferty jaki jakości sprzętu. Na co dzień mamy do czynienia z wieloma produktami tej marki które bardzo dobrze sprawdzają się w swoim przeznaczeniu. Rozpoczynając test Titan Power X9 byliśmy ciekawi czy i tym razem będzie tak samo. Ochoczo nawinęliśmy plecionkę na szpulę naszego kołowrotka i wybraliśmy się na wymagające wiślane łowy.

Jakość i wykonanie

Na początek należy zaznaczyć że Titan Power X9 dostępny jest w dwóch kolorach, czarnym i jasnozielonym. Plecionka konfekcjonowana jest w standardowej plastikowej szpuli w takim samym opakowaniu. Dostępne są dwie długości szpulek 100 i 130 metrów. Na opakowaniu producent umieścił tabelę dostępnych rozmiarów i wytrzymałości, znajdziemy tam także zalecany przez producenta węzeł do łączenia dwóch linek co może być pomocne dla początkujących wędkarzy. Naszą uwagę przykuły wie rzeczy, po pierwsze dostępne średnice które zaczynają się dopiero od 0,14mm a kończą na 0,25mm. Taki zakres średnic podpowiada że plecionka dedykowana jest do cięższych zastosowań. Potwierdza to deklaracja producenta co do wytrzymałości bo w przypadku linki o średnicy 0,14 producent pisze o maksymalnej wadze holowanej ryby na poziomie 17,5 kilograma, oczywiście znajdziemy tam także przypisz o treści „*maksymalna waga holowanej ryby zależy od umiejętności wędkarza” co pozostawia dość szeroki margines. Pierwsze oględziny organoleptyczne wzbudziły pozytywne reakcje. Plecionka wydaje się być naprawę solidna. Splot jest ciasny i zwarty jednak pomimo tego plecionka jest dość wiotka, zwijanie, wiązanie, zagniatanie nie wpływało na stan linki, należy zaznaczyć że porównując czarną i jasnozieloną, ta druga wydaje się być nieco miększa. Podczas nawijania, na mokro przez materiał, w obu przypadkach nie zauważyliśmy znacznego utraty koloru. Pora na sprawdzenie plecionki nad wodą, nie mogliśmy się doczekać żeby sprawdzić jak sprawdzić się nad Wisłą pełną ostrych kamieni i sporej ilości zaczepów.

Przeznaczenie

Plecionkę możemy wykorzystać do wielu metod wędkarstwa. Większość spinningistów niemalże w standardzie stosuje plecionkę wędkarze łowiący na grunt, na żywca czy nawet na spławik często sięgają po plecionki. Tak jak pisaliśmy testowana plecionka Titan Power X9 przeznaczona jest raczej do ciężysz zastosowań, sprawdzi się wszędzie tam gdzie potrzebujemy dużej nocy i dobrych parametrów. Najniższe średnice śmiało wykorzystam do zestawów spinningowych o średniej mocy w zamian najgrubsze śmiało wykorzystamy do łowienia ciężkimi jerkami a nawet do połowów sumów.

Robinson Titan Power X9 to dziewięć splotów mocnej plecionki

Cena

Plecionka Robinson Titan Power X9 to wydaje w przedziale od 59 do 85 złotych w zależności o koloru i pojemności szpulki (100 i 130 metrów). Ceny mogą wahać się w zależności od sklepu ale tym samym jest dostępna w większości sklepów on line i w wybranych sklepach stacjonarnych.
Naszym zdaniem to dobra cena jak za produkt o takiej jakości, dwa dostępne kolory wypełnią oczekiwania większości wędkarzy.

W akcji

Już podczas nawija plecionki na szpulę kołowrotka zwróciliśmy że plecionka układa się bardzo dobrze. Dalsze użytkowanie tylko potęgowało pozytywne wrażenie. Plecionkę Titan Power X9 o średnicy 0,18mm zastosowaliśmy w ciężkich zestawach sandaczowych. Chcieliśmy sprawdzić wytrzymałość plecionki na zerwania. Niejednokrotnie zaczep kończył się wyholowaniem sporego konara. Urwanie testowanej plecionki wcale nie jest łatwe, ogólnie mówić plecionka jest naprawdę mocna. Nawet najcieńsza wersja 0,14mm którą zastosowaliśmy w lżejszym zestawie dawana nam spory zapas mocy przy forsownym holach sandaczy i okoni. Najgrubsze rozmiary sugerujemy wykorzystać przy ciężkim castingu sporymi przynętami.
Plecionka jest dość odporna na uszkodzenia mechaniczne, jednak po kilku godzinach kontaktu z wiślanymi kamieniami warto przewiązać odcinek końcowy. Nie uznajemy tego jako wadę bo takiego „traktowania” nie wytrzymuje żadna plecionka. Co ważne po kilku miesiącach użytkowania nie zauważyliśmy spadku jakości plecionki, moc linki pozostałą na takim samym poziomie. Barwa plecionki została nieco zmieniona ale kolor nadal jest wyraźnie widoczny.
Na początku wspomnieliśmy dobrym układaniu się plecionki, związane jest to dużą wiotkością plecionki, dodatkowo linka jest śliska co bardzo pozytywnie wpływa długość rzutów.
Należy wspomnieć o fakcie że plecionka jest cicha, nawet na drucianych przelotkach recoil nie słyszymy irytujące dźwięku.

9 splotów

taka ilość powoduje niesamowitą gładkość i dużą wytrzymałość

Podsumowanie

Plecionka Robinson Titan Power X9 przeszła z nami test przez cały wiślany sezon, po takim użytkowaniu śmiało możemy polecić ją każdemu wędkarzowi. Jest mocna, cicha i co ważnie niezbyt droga. W rankingu cena jakość stawiamy ją wysoko. Dobre parametry i ogólna dostępność powoduje że warto wziąć ją pod uwagę podczas wyboru plecionki do mocniejszych zastosowań.

Zalety

  • Duża wytrzymałość plecionki
  • Odporność na uszkodzenia mechaniczne

Wady

  • brak mniejszych średnic
0
Jakość i wykonanie
0
Przeznaczenie
0
Cena
0
W akcji
0
Wrażenia
0
Ocena ogólna

UDOSTĘPNIJ TEST!

Share on facebook
Facebook
Share on email
Email
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on skype
Skype

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

na szczupaka
Plecionki JMC
blank
blank
blank
blank
przynęty na szczupaka

Ostatnie komentarze