Jakiś czas temu opublikowaliśmy recenzję wędki firmy Fenwick z serii HMG w wersji spinningowej. Tym razem na prośbę naszych czytelników przeprowadziliśmy test podobnej wędki w wersji castingowej. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami.
Charakterystyka ogólna
Model który mieliśmy przyjemność przetestować ma długość 1.98m oraz wagę 150g. Producent opisał moc blanku do 20lb oraz cw 7-25g. Opis blanku wskazuje na możliwość zastosowania wędki w stosunkowo szerokim zakresie. Wędzisko na sucho wydaje się w dość sztywne i cięte. Warto zwrócić uwagę na to, iż kij jest jednoczęściowy. W porównaniu z wcześniej testowanym modelem, casting wydaje się być bardziej pracujący szczytowo, zaś blank wydaje się znacznie szybszy. Te właściwości sprawdzimy nad wodą.

Fenwick HMG GT 66M-F
Jakość i wykonanie
Wędzisko wykonanie jest bardzo starannie, ale bez zbędnego przepychu. Kij jest uzbrojony w przelotki Fuji Alconite. Nie doszukaliśmy się zbędnych nadlewek lakieru. Jako delikatny element ozdobny dołączono do omotek złoty oraz czerwony akcent. Rękojeść wykonana została z mielonego korka łączonego z gumą. Według zapewnień producenta jest to element decydujący o trwałości i ergonomii. My jednak zwróciliśmy uwagę na całkiem inny aspekt, tj. fakt zastępowania komponentów rękojeści (nawet u producentów oferujących sprzęt z wyższej półki) tańszymi elementami. Tak było zapewne i w przypadku HMG. Niemniej jednak uchwyt jest dobrze wykonany i co więcej – tkwi pewnie w dłoniach nawet w przypadku intensywnych opadów deszczu.
Blank według opisów producenta i dystrybutora jest lekki, czuły i niemal niezniszczalny. Te trzy cechy łączy w sobie zastosowana technologia Carbon Veil. Są to bardzo cienkie maty węglowe, a przy tym bardzo mocne. Największą wytrzymałość wykazują w kierunku osiowym lub kierunku układania mat (w zależności od rodzaju użytych mat Carbon Veil). Sam blank jest pokryty czarną połyskującą farbą / lakierem. Wędziska są produkowane w Chinach, jednakże pomimo to producent daje dla serii HMG dożywotną gwarancję.

Rękojeść wykonana z mielonego korka połączonego z gumą

Wykonanie rękojeści z połączenia takich komponentów charakteryzuje się tym, że kij tkwi pewnie w ręce

Markowy uchwyt kołowrotka

HMG z multiplikatorem wysokoprofiolowym

Producent nie zapomniał równiez o uchwycie do podczepiania przynęt

Widoczne złoto – czerwone akcenty jako dodatek do omotek

Przelotki nie posiadają nadlewek lakieru
Przeznaczenie
Seria HMG charakteryzuje się typowo szczupakową akcją, jednakże sam blank wydaje się być dość sztywny. Przy wstępnych oględzinach i testach przypomina nieco wędki z serii Team Dragon. Ze względu na długość, charakter ugięcia oraz zakres podanych przez producenta ciężarów przynęt, zakwalifikowaliśmy kijek jako uniwersał pod szczupaka. Zwrócić należy jednak uwagę, że blank jak na podane w dolnej granicy wyrzutu 7 gram, wydaje się być potężny. Górne 25g wygląda już bardziej realnie.

W akcji
Na pierwszy ogień poszło to do czego mięliśmy najwięcej zastrzeżeń czyli 5 gramowa główka i gumka około 7 cm (czyli razem około 8-10 gram). Niestety kij pod tym obciążeniem wręcz się nie ładuje. Wykonując rzuty tego rodzaju przynętami, należy to robić ostrożnie, aby przez przypadek nie zaplątać linki na multiplikatorze. Testowany model HMG zaczynał ładnie pracować od przynęt ważących około 15 gram. Przy woblerach i wahadłówkach sprawuje się przyzwoicie, jednak w odróżnieniu od poprzednio testowanego modelu, bliżej wersji castingowej do przynęt gumowych. Za taki stan rzeczy odpowiada bardziej spolegliwa szczytówka. Mając w pamięci poprzednio testowaną wersję Fenwicka HMG odnieśliśmy wrażenie, że wędka ma mniej mocy w szczytowej części, natomiast dolnik pozostaje nawet pod obciążeniem niemal sztywny.
Wędka radziła sobie z przynętami cięższymi niż podane parametry przez producenta. Mamy również wrażenie, że kij nawet lepiej sprawdza się w zakresie 15-45 gram niż w przypadku c/w określonego przez producenta. Rzecz najważniejsza – przy dużym obciążeniu i wejściu blanku w ugięcie w środkowej części, wyraźnie widoczne jest skręcanie wędziska. Przelotki mocno schodzą na lewą stronę. To wielki minus który miejmy nadzieję był efektem wadliwie uzbrojonego modelu. Niemniej jednak takie zjawisko występuje i w naszej opinii jest to spory minus.

Ugięcie kija


Cena
Problemy z dostępem wędzisk marki Fenwick nie występuje. Firma ma dużo przedstawicieli i punktów dystrybucji w Polsce, co więcej, producent podaje na swojej stronie dane teleadresowe do dystrybutorów. Cena za omawiany model kija oscyluje w okolicach 650 złotych. Zestawiając testowanego Fenwicka z innymi kijami dostępnymi w kraju w podobnym zakresie cenowym, HMG wypada przeciętnie. Oczywiście pozostaje możliwość zakupu kija za oceanem, gdzie ceny są wyraźnie mniejsze, jednakże dla wielu wędkarzy będzie to sporym utrudnieniem.

Ogólne wrażenie
W naszym odczuciu jest to specyficzny kij, który prawdopodobnie lepiej spisze się pod sandaczem niż pod szczupakiem. Operowanie klasycznymi jigami, gumami i kogutami będzie bardziej komfortowe niż przynętami klasyfikowanymi jako typowe dla szczupaka czyli wahadłówki, jerki czy obrotówki. HMG w wersji castingowej będzie ciekawym rozwiązaniem dla wędkarzy preferujących łowienie na gumy. Gdyby dodać nieco więcej czułości, odrobinę cieplejszy dolnik, wyszłaby z tego fajna i niedroga sandaczówka dla początkującego. Wystawiamy wysoką notę za jakość użytych do budowy materiałów i komponentów.

Ocena końcowa / punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/9,6,7,5,6,6.6″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – estetyczne wykonanie, – dobre komponenty, |
– zbyt sztywny dolnik w stosunku do miękkiej szczytowej części, – nieprawidłowe uzbrojenie – skręcanie blanku pod obciążeniem, |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |

Czy ten kij aż tak odbiega jakością od swojego brata, który był poprzednio przez was tak zachwalany ?
po ocenie 9 za jakość wykonania to nie widzę żeby odbiegał on jakością wykonania od poprzednika
@radzio chłopie widzisz na zdjęciach to skręcanie blanku podczas ugięcia o którym napisano w teście? toż to jest ewidenta wada konstrukcyjna i potencjalny powód złamania kija w przyszłości. Jak dla mnie to ocena i tak jest wysoka jak za taką wpadę. Ja bym się bał wyginać taki kij!
Miałem dokładnie to samo ale z kijem w wersji spinningowej. Niestety sprzedawcy ze sklepu nie chcieli lub nie potrafili mi tego kija wymienić na inny. Prawdopodobnie muszę go złamać aby sprawdzić dożywotnią gwarancję.
Gdyby się nie „naddawał” to by powyrywał przelotki z omotek, Lub blank był bardzo sztywny. Widziałem gdzieś artykuł – wywiad z gościem zajmującym się zbrojeniem blanków castingowych. Adresu nie mogę sobie przypomnieć, choć próbowałem. Strona anglojęzyczna.
Do Mirka L. Mam pytanie. Jak ugiął Ci się w ten sposób spinning? Bez ukrytych podtekstów. Napisz jak możesz, jak to się objawia i kiedy.
Mam Fenwicka HMX, jest coś takiego, ale to mnie nie dziwi ani martwi.
Nie w stopniu jak w opisanym castingu, no i to tańszy HMX nie HMG, jak Twój.
Dzięki i pozdrawiam.
Jak to chińska ,,robota” może zepsuć markę.Z tego co wiem stary Fenwick ten robiony w USA był pozycjonowany jakościowo na najwyższej półce a tu proszę ile kwiatków w kijach z chinlandii
Coś tu jest chyba nie tak???? masakrujemy ten model z kolegą na Wiśle drugi sezon i nic podobnego nie zauważyliśmy jak skręcanie się blanku czy za sztywny dolnik… Mieliśmy oprócz sandaczy, kilkanaście ponad półtorametrowych sumów, nie licząc wypadków na wodzie gdzie porównany do tego kija sprzęt nadawałby się jedynie na podlodówkę. Faktycznie obsługuje komfortowo wabiki od 15 do 45g komfortowo ale reszta opinii mnie zszokowała. Wiele razy czytałem testy i się z nimi zgadzałem ale tu…
Rafał Walaszczyk
Mam HMG i czytając ten test jest to zwyczajna antyreklama ze strony tego testu 😀
no tak… pewnie osoba pisząca test powinna napisać „kij zajebisty pod każdym względem tylko skręca się przy głębszym ugięciu co może przyczynić się do uszkodzenia kija ocena 10/10”
Ludzie pacnijcie się w czapę.
Po komentarzach widać że nie jest to jednostkowy problem tylko notorycznie fenwicki są źle zbrojone
Koledzy ale przecież macie zdjęcia w teście na których wyraźnie widać iż blank się skręca. Więc nie wiem dlaczego macie wątpliwości co do testu i uważacie go za antyreklame. Każdy z nas wędkarzy ktoryy ma chac podstwaowe pojęcie o naszym hobby zauważy to na zdjęciach i wie co się z tym wiąże.
Oj się jak zwykle zadziało. Wystarczy napisać nieco mniej cukierkowo i juz dym klakierów. Ha Ha a jeśli dobrze pamiętam i oczy mnie nie mylą w poprzednim teście tegoż producenta był ten sam feler. Wówczas jednak redakcja grzecznie zamieściła sprostowanie w komentarzach. Śmieszne to wszytko.
wędka się wygina jak towar za 50 zł a wy jeszcze problemy macie i narzekacie że ktoś miał czelność to opisać ? bez przesady ludzie. Myślcie i ogarnijcie się
Dziwi mnie tylko jedno jeśli kolegów z j.pl drażni tak ta strona, to czemu tak często tu zaglądają?? Oraz dlaczegóż to oni sami nie testują sprzętu, przecież to duży portal?? Czyżby obawa iż może się znaleźć ktoś mądrzejszy od nich i paroma komentarzami podważyć ich nienaganny wizerunek specjalistów od wszystkiego??
🙂 Blank na zdjeciu jest ewidentnie skrecony – celowo. Takie rzeczy sa proste. Sprawdzcie sobie ta wedke na zywo lub poczytajcie o hmg na wielu forach co te kije potrafia 😉 Pozniej zdecydujcie sami czy warto tutaj powracac do testow 😀 Nawet osoba testujaca nie potrafi sie podpisac podpisac co powinno miec miejsce.
przyglądam się tej dyskusji i nie mogłem się oprzeć ostatniej świeżej jeszcze wypowiedzi. „Kij został skręcony celowo”. Mam już sporo wiosen na karku i nie lubię takich wpisów. Z przedszkola jesteś Wojciech ? Jak tak to nie traktuj innych jak przedszkolaków. Przemyśl bo to co napiszesz to czytają inni… i się potem z ciebie śmieją. Ty się podpisałeś i co z tego ?
zapomniałem dopisać, że ja będę tu zaglądał i czytał co inni piszą na temat sprzętu ale mam wielką nadzieję że ty więcej się tu nie będziesz wypowiadał. Zrób to dla kolegów wędkarzy, będą ci wdzięczni. Przepraszam za wpisy nie na temat ale nie mogłem się powstrzymać. Ciekawy test. Różne opinie są w internecie na temat tych wędzisk. Na pewno nie są uznane za idealne. Pozdrawiam
Może to jest jakaś nowa chińska technika zbrojenia wędek ;D
Nie doczekałem się odpowiedzi, więc zakończę, o co chodziło mi w poprzednim wpisie. Zawsze przy zacięciu lub zaczepie podcinamy aby wędka mogła pracować w ugięciu.
Ale odruchowo, instynktownie, w prawidłowym ugięciu.
Na zdjęciu dolne przelotki patrzą w lewo. To wiemy również gdzie i jak skierowany jest „kręcioł”. Zacięcie lub zaczep, na zdjęciu jest wykonane w prawo. To jak zacinanie przez plecy. Nienaturalne i musi skręcać blank, a przy dwuskładowych wędkach przesunięcie górnej części w złączu i nieliniowe ustawienie przelotek. Dużo słów, ale mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. Mnie ,to co widzę na zdjęciach nie dziwi.
Jeszcze tylko jedno. To o czym pisałem odnosi się do wpisu Mirka L. i jego problemu ze skręcaniem spina, analogicznie jak tego testowanego. Kija spinningowego nie castingu.
Żeby zrozumieć to co widziałem, zrobiłem przegląd paru niekolidujących testów z interesem FT.
Zwróćcie uwagę na test kija Savage-gear XLNT 180cm 10-30g(drugie zdjęcie ugięcia) nie wspominając o St. Croix Mojo Bass MBC70MHF.
Przemyślenia pozostawiam Wam samym…
Rafał Walaszczyk
No i co z tych zdjęć ma wynikać ? Bo wg mnie wszystko jest ok. Tutaj na niebieskim tle widać ewidentne skręcienie blanku
Ja sobie akurat oglądam fotki i nie patrząc na nic widzę 2 zdjęcia z naprawdę pięknym ugięciem blanku. Te fotki są najlepsze.
Chyba się zdecyduję na ten kij pod rzecznego szczupaka
Kazik a ty dobrze widzisz przelotki, czy tylko tło?
Polecam go mocno. Modelem tym łowi znajomy a ja mu tylko zazdroszcze łowiąc spinningiem. Uśmiał sie jak mu powiedziałem o powyginanych tutaj przelotkach. Blank przechodził już mega tortury i nic. Jigując tym kijem mówi mi że tutaj miękko, tutaj twardo, tu karcze itp. Nic mu z kija nie spada. Jakby mnie było stać to wersje spinning już dawno bym miał 🙁
ty piszesz ze kolega sie smial z przelotek a ja widze zdjecie. tyle w tej kwestii
Wędkę HMG testowałem w 3 wersjach przez 2 miesiące w Szwecji w Valdemarsvik Gryt oraz Hjalmaren – dzień w dzień, szczupaki, okonie, sandacze. Przerzuciłem na niej setki ryb i mogę powiedzieć jedno: ZAJEBISTY KIJ, szczególnie pod gumy, ŚWIETNIE TRZYMA RYBĘ, bardzo mało ryb straciłem podczas holu – a to na tyle z praktyki, nie z teorii.
Uważam że KAŻDY ma prawo do własnej opinii i oceniania sprzętu wedle jego własnego uznania. Nie powinno się jednak manipulować opinią publiczną poprzez zdjęcie gdzie rzekomo kij podczas akcji skręca przelotki (co za bzdura…) mam wiele wędek FENWICKA i w żadnym przypadku coś takiego nie miało miejsca.
Zdjęcie które Panowie pokazujecie to czysta manipulacja – efekt optyczny który wykorzystuje odpowiedni kąt ugięcia kija. Jak proste jest to do zrobienia pokazuję poniżej:
http://img198.imageshack.us/img198/6417/stcroixpremier.jpg
Oto wędka St. Croix PREMIER która również rzekomo ma wygięte przelotki podczas ugięcia – ten sam efekt iluzji optycznej który zastosowali Panowie w ww. artykule. Z KAŻDĄ WĘDKĄ można zrobić podobne zdjęcie i stwierdzić że przelotki się wyginają – manipulacja.
Druga kwestia dotyczy rzetelności testów jakie Panowie wykonują w związku z powiązaniem redaktorów z firmą St. Croix. Wiadome że przedstawiciele firmy St.Croix nie będą pozytywnie oceniać wędzisk które są dla nich konkurencją na rynku. Wystarczy zobaczyć na ranking i ocenić jakie noty mają wędki St.Croix i reszta. To tak jakby woblery Salmo testowali przedstawiciele Rapali.
Uważam że zarówno ST.CROIX jak i FENWICK to świetne wędziska z najwiższej półki – mam wiele pozycji jednej i drugiej firmy i są godne polecenia. Nie podoba mi się jednak to w jaki sposób Panowie z St.Croix próbowali zmanipulować opinią. Wszak również mam przykładowe zdjęcie ST.CROIX PREMIER gdzie bez problemu mogę ludziom wmówić że kij ten wygina przelotki.
Pozdrawiam
Mateusz Taszarek
do Mateusz Taszarek:
Zajmuję się zbrojeniem wędek od wielu lat i w związku z tym widziałem już masę powyginanych patyków.
Z wpisu wynika że Pan Mateusz nie bardzo zrozumiał kwestie ugięcia kija w osi. Przedstawiona fotografia (link od Pana Meteusza) wskazuje dokładnie na prawidłowe ugięcie wędki. Pierwsza przelotka ustawiona jest do lewej strony a co za tym idzie reszta sukcesywnie układa się po osi wzdłuż blanku. Po prostu proste ugięcie w osi.
W przypadku fotografii zamieszczonych w recenzji jasno widać, że pierwsza przelotka ustawiona jest pionowo do góry a ostatnia skręcona jest w lewo. Nie sposób manipulować tego fotografią. Albo coś jest białe albo czarne. Przyczyna takiego stanu rzeczy może być nieprawidłowe uzbrojenie wędki lub najzwyczajniej źle (krzywy) wykonany blank.
I na koniec w gwoli ścisłości. St.Croix tez bywają krzywe tak samo jak Batsony, Talony czy CD. To w miarę normalne więc nie wiem o co chodzi w tej dyskusji.
Pisze Pan, że ktoś tu manipuluje opinią a ja widzę że to jednak Pan robi i próbuje obronić źle wykonaną wędkę. Te zdjęcia z testu oraz to które Pan dał różnią się i fachowe oko wędkarzy dopatrzy się celowego ugięcia na Pana zdjęciu. Kolejna sprawa… Czyta Pan wogóle testy które są tu zamieszczone ? Może Pan nie widział. Podaję link: http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/336-fenwick-hmg-gs70h-f-2
Tutaj chyba wszyscy widzimy ocenę i Pana teoria o pozbywaniu się konkurencji poprostu jest błędna. Nie mam powodu uważać, żeby opisany kij był przeciw firmie fenwick. Dodając wspomne tylko że to chyba Pan jest testerem firmy fenwick i stąd Pana próba „obronienia” wadliwego modelu. Ja również jak Pan podpiszę się z imienia i nazwiska.
Artur Zarębski
Czytam i oczom nie wierzę.
Czy Pan Mateusz Taszarek znalazł choć jeden negatywny komentarz pod testowanym tutaj sprzętem ST CORIX ? Czy Pan nie widzi, że testowane tutaj kije wielu firm mają wysokie noty ? (choćby niektóre Dragony, Robinsony, Savage Gear)? Skąd zatem zarzuty, że tylko ST Croix to sprzęt najlepszy a reszta to tło ?
Mateusz Taszarek – nazwisko zobowiązuje ale widzę że tu doszło do kompromitacji. Poszperałem trochę na facebooku i oto co znalazłem:
http://imageshack.us/a/img39/2610/taszarek.jpg
Panie Mateuszu proszę nie robić z nas wędkarzy idiotów bo każdy widzi napis na czapkach i kije w ręku. pozdrawiam
Tester z fenwicka proboje bronic swoje wedki. Troszeczke szacunku dla wedkarzy. Nazwisko to nie wszystko. Na moje rozumowanie to firma fenwick prowadzi tu jakies zagrywki nasylajac swojego testera. Tymbardziej pozostane przy zdaniu redaktorow portalu
Szanowni Czytelnicy,
W odniesieniu do pojawiających się komentarzy do opublikowanego testu wędziska Fenwick, informujemy, że przedstawione fotografie oraz opisy nigdy nie miały na celu podawania nieprawdy. Filozofią działalności Fishing-Test jest przedstawienie szerokiej grupie odbiorców wiarygodnych, rzetelnych informacji, wynikających z obserwacji i analizy testowanego sprzętu. Publikacje są tworzone na podstawie doświadczeń co najmniej kilku wędkarzy, skupionych wokół Fishing-Test.
Z szacunkiem odnosimy się do opinii użytkowników, którzy dzielą się swoimi refleksjami na łamach naszego portalu. To dzięki czytelnikom publikowane testy (opinie, refleksje) mogą być w każdej chwili konstruktywnie krytykowane, a taki stan rzeczy buduje użyteczność opublikowanej treści. Mamy świadomość tego, że wiele testów wskazało i wskaże na rozbieżne opinie na temat testowanego sprzętu.
Fishing-Test jako witryna zajmująca się testowaniem sprzętu wędkarskiego, nigdy nie była i nie będzie miejscem do publikowania treści niezgodnych ze stanem faktycznym. Pragniemy jednak poinformować, że dla nas jako redakcji, każda opinia wypowiedziana pod testem jest co najmniej tak samo wartościowa jak sam opublikowany test. Dzięki temu mamy możliwość ciągłego podnoszenia jakości i poziomu testów.
Redakcja Fishing-Test
Nie będę polemizował z opiniami na temat kija fenwick jakie użytkownicy piszą w komentarzach ani burzliwymi myślami Pana Mateusza. Fenwick to nie jest ta sama półka co St Croix i uważam że wykonany test jest dobry. Zdjęcie z ugięciem wędki premier wstawione przez Pana Mateusza potwierdza jednak jego racje dotyczące krzywo zainstalowanych przelotek. Sam spróbowałem to wykonać z moją wędką HM69 i przy odpowiednim ustawieniu uzyskałem podobny efekt, przelotki się wykrzywiły. Nie można zatem stwierdzic na podstawie zdjęcia ze przelotki uciekały na lewą stronę, zgadzam się z tym.
A ja nie rozumiem ogólnie tego całego szumu, a tym bardziej nie potrafię zrozumieć dlaczego Pan Taszarek jako tester firmy Fenwick wtrącił się do tematu. Nie bardzo rozumiem jaki był cel jego wypowiedzi. Przecież każdy zdrowo myślący człowiek będzie wiedział że jak jest testerem Fenwicka to będzie pisał i bronił swoich racji. Wiadomo też, że jego komentarze w tym akurat wypadku do mnie nie przemawiają bo on tak „musi pisać” i tyle. To tak jak bym czytał słowa producenta w gazecie odnośnie jego własnego sprzętu. Kolejna sprawa dotyczy samego testu. Cieszę się że redakcja się do tego ustosunkowała. Co do samego testu to nie mam powodu nie wierzyć temu że trafił się model który cytuję redakcje: „posiada nieprawidłowe uzbrojenie – skręcanie blanku pod obciążeniem”. Zdarza się. Opisali co widzieli a nie potraktowali cukierkowo i wielki szum o to. Jak będę tego potrzebował takiego słodzenia to oglądnę opinie o kijach Fenwicka w filmach wędkarskich gdzie czyta się z kartki to co podaje producent. Nie podoba mi się że taka firma z tradycją nasyła swojego człowieka aby próbował wyprostować temat… Wędkarze was ocenią.
Jeśli będziesz trzymał wędke równo i mocno, tak aby pierwsza przelotka trzymała pion to nigdy końcowe przelotki nie maja prawa się przekrzywić. Jeśli się skręcają to jest dowód na to że kij jest nieprawidłowo uzbrojony.
Najprostszy na to test polega na położeniu wędki pod katem 45 stopni, oparcie dolnika o podłogę i mocne palcem nagięcie blanku w środkowej części. Przelotki powinny równo ułożyć się do środka kija.
Fotka wysłana przez pana Taszarka jest krzywo trzymana – jest skręcona w lewą stronę.
Ale jaja… zarzucają chłopakowi że jest od fenwicka i dziwią się że broni tej marki a sami są ludźmi od st croix (wystarczy zobaczyć w dziale redakcja na czapeczki testerów) i dziwią się że zarzuca im się eliminacje konkurencji.
Panie Salmon, wędka na fotce w teście powyżej również jest przekręcona w lewą stronę, widać to doskonale w jakim kierunku zwrócona jest największa przelotka. Przykre w jakim kierunku to wszystko zmierza i co się robi dla biznesu. Ludzie sami ocenią jak warte są testy firmy która stanowi konkurencje dla fenwicka i sami ocenią komentarze testera fenwicka. Jakby jednak na to nie patrzeć, bardziej wartościowa jest informacja od osób które łowią sprzętem ryby przez długi czas a nie bawią się paręnaście minut nad wodą i wydają opinie.
Myślę że dla dobra strony administracja powinna wziąć się za czyszczenie śmieciowych postów typu : a ten to pewnie reklamuje to a tamten toto.Wchodząc na stronę i patrząc na słupek komentarzy przypominają one kłótnię przekupek na targu.Mało rzeczowej dyskusji a więcej wzajemnych żali oskarżeń i pomówień o stronniczość aż się tego czytać nie chce.
I bardzo dobrze że zarzucają gościowi od fenwicka bo jak ktoś wcześniej wspomniał chce on zrobić z nas wędkarzy idiotów i wcisnąć nam poprzez nazwisko ojca to, że tak nie jest. A skąd ta pewność że tak nie było ? Bo to Fenwick ? Takie wpadki zdarzają się każdemu producentowi ! Dlaczego ja mu mam wierzyć tym bardziej że fenwick płaci za to niezłą kasę żeby pisał to co oni chcą aby napisał ? I to ma przemawiać za tym że on ma racje a tu napisana jest bzdura? I skąd wiesz ile wędka była nad wodą ? No bez przesady. I jakoś nie widzę żeby ktoś z st croix się tu wypowiadał. Dla jasności dodam że jestem szczęśliwym posiadaczem wędzisk dragona które wg mnie są świetne i tutaj dostają również wysoką notę. Czyli skończcie pipeszyć za przeproszeniem że fenwick taki poszkodowany bo go chcą wykasować i oczernić bo to konkurencja. To dlaczego nie robią tego z robinsonem, dragonem, kongerem, mikado ? Pan Taszarek zachował się jak gimnazjalista pisząc w swoim komentarzu te swoje argumenty odnośnie oczerniania firmy. Szanuję jego ojca, ale za to co napisał jego samego na pewno nie będę
Panie Taszarek Fenwick to porządna firma sam planuje kupic jeden z modeli HMG ale niech Pan ludziom kitu nie wciska ze to ta sama półka co St .Croix. Pozdrawiam
ŻENADA panowie administratorzy zróbcie proszę w tych komentarzach porządek bo to tylko stronę zaśmieca. Syf aż śmierdzi.
Przyglądam się tej dyskusji od dłuższego czasu i czytając niektóre komentarze nasuwa mi się tylko jedno zdanie, które ciągle cytuję „nie rozmawiaj z idiotą bo sprowadzi Cię do swojego poziomu a później zamęczy doświadczeniem”
Tania sandaczówka dla początkującego za 6 stów… Matko boska, to ile kosztuje dla średnio zaawansowanego???!!!