Kolejna gumowa przynęta prezentowana przez Fishing Test. Tym razem zajmiemy się gumką dość popularną w pewnej grupie wędkarzy. Przed Wami ripperek z ogonkiem twistera, czyli Shad Grub firmy Konger.
Charakterystyka ogólna
Gumka przypomina nieco osławioną w całym kraju Sandrę firmy Delalande. Przynęty tego typu charakteryzują się specyficzną pracą, która skupia w sobie drobno pracujący ogonek oraz kołysanie korpusu. Najprościej można powiedzieć, że Kongerowski Shad Grub to ripper z wklejonym ogonkiem twistera. Sprawdźmy zatem jak sprawdza się w wodzie.

Konger Grub Shad w oryginalnym opakowaniu
Jakość i wykonanie
Testowana przez nas przynęta to najzwyklejsza gumka, która pozbawiona jest jakichś ekstrawaganckich malowań czy dodatków. Ot, dobrze wykonana przynęta gumowa. Na bokach korpusu widoczna jest faktura przypominająca łuskę. Malowanie jest dość proste. W grupie kilku dostępnych kolorów, mamy możliwość wyboru przynęt z różnymi odcieniami grzbietów. Na tym fantazja się kończy. Na uwagę zasługuje jednak jedna z wersji gumki, która charakteryzuje się bardzo ciekawym zestawieniem dużych płatków półprzeźroczystego brokatu ze szklaną gumą. Całość wygląda naprawdę atrakcyjnie.
Guma z której wykonano przynęty jest mocna i nawet nieco sztywna, jednak sam ogonek miękki i ładnie pracujący.

Jedna z dostępnych opcji kolorystycznych

Widoczne szczegóły korpusu

Przeznaczenie
Najprościej można powiedzieć, że testowany model gumki, to przynęta o zastosowaniu uniwersalnym. Sprawdzi się na szczupakach, sandaczach czy okoniach. Dla wielu wędkarzy będzie też fajnym urozmaiceniem pudełka z przynętami boleniowymi.

Praca
Shad Grub nie posiada jakiejś wyszukanej akcji. Najprościej można rzec, że testowana gumka pracuje jak klasyczny twister. Różnica jest taka, że zbrojona na lekkiej główce, zaczyna lekko migotać na boki. Z tego choćby tytułu, sugerujemy właśnie takie zastosowanie.
Przy zamocowaniu gumy na ciężką, sandaczową główkę, przynęta znacznie traci na swojej pracy. W naszej opinii Shad Grub będzie najlepszy na jeziorowe łowienie w poszukiwaniu ryb z lekkim spinningiem. Gumka uzbrojona w główkę max 10 gram, wygląda naprawdę atrakcyjnie.

Cena
Dużą zaletą przynęty Konger Shad Grub jest cena. Jedna gumka kosztuje nieco poniżej 1,5 zł. To bardzo fajna sprawa dla wędkarzy łowiących w zaczepowych miejscach. Bez większego kłopotu możemy kupić całą paczkę przynęt i bez obawy o zbytnie nadwyrężenie wędkarskiego budżetu, posyłać przynętę w najbardziej zakrzaczone miejsca.

Ogólne wrażenie
Bardzo ciekawa gumowa przynęta o zastosowaniu raczej uniwersalnym. Dobrze wykonana, trwała i tania. Przynęta warta uwagi podczas kompletowania wędkarskiego pudełka.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/7,9,7,7,7,7.4″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – wykonanie, – atrakcyjna cena, |
– Mały wybór wersji kolorystycznych. |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |

Świetne na okonia. polecam
Mówisz o tym rozmiarze z testu czy mniejszym. Na jakiej główce go zbroisz?
mówię o mniejszym rozmiarze. zbroję go głowką 4-5 gr. Bardzo fajnie pracuje. Brzuszek kolebie na boki jak przy ripperze i dodatkowo ogonek zamiata jak w twisterku. Okonie bardzo go lubią
Używam takich gumek oraz w wersji z czarnym grzbietem i czerwonym akcentem przy „skrzelach” do łowienia z brzegu morskiego (skały i klify) w Irlandii. Uzbrajam w główki 8, 10 i 12g i ładnie rdzawce biorą, czasem makrele. 🙂
Bardzo dobra guma. W porównaniu do kopyt stawia zdecydowanie mniejszy opór przy pracy – dobra do penetrowania głębokich dołów w szybkim nurcie – sandacze ją lubią 😉 To jedna z tych gum co początkowo nie przekonują do siebie z uwagi na dość oszczędną pracę – ale z drugiej strony kto powiedział, że guma musi lusterkować i walić ogonem na boki jak szalona aby była skuteczna? 😉