Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Caperlan Ilicium 240cm 10-30gWielkimi krokami zbliża się jesień. Już teraz przedstawiamy naszym czytelnikom test spinningu znajdującego się w ofercie Caperlan – kija o uniwersalnym zastosowaniu. Zapraszamy do recenzji jednego z wędzisk z serii Ilicium.

Charakterystyka ogólna
Testowany przez nas spinning otrzymaliśmy w dwóch wariantach długości – 210 cm oraz 240 cm. Obydwa kije charakteryzuje taki sam ciężar wyrzutu, tj. 10-30g. Blank wykonany z włókna węglowego HM. Tym razem skupiamy się na dłuższym modelu. Spinning testowaliśmy na dużych nizinnych rzekach, łowiąc zarówno z brzegu jak i łodzi.

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Jakość i wykonanie
Czy jest coś co szczególnie cechuje serię wędzisk Ilicium? Otóż uwagę można zwrócić na  dostępne opcje. Kije z serii Ilicium są przeznaczone zarówno dla początkujących (Ilicium Start) jak i zaawansowanych wędkarzy. My pozostajemy przy modelu dla zaawansowanych…
Testowany przez nas spinning niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot posiada typowe dla większości wędzisk zestawienia kolorystyczne. Wykonanie Iliciuma jest dobre. Przelotki wklejone są równo, aczkolwiek gdzieniegdzie występują nadlewki lakieru. Nie są przelotkami klasowymi, jednakże sprawdzają się bez zastrzeżeń. Zestawienie czerwonej i srebrnej omotki podnosi walory estetyczne kija. Wygląda to ciekawie na tle szarego, lakierowanego w całości blanku. Dzielona rękojeść, pomiędzy którą zostały wstawione elementy dekoracyjne w postaci metalowych ringów, wykonana jest z twardej pianki EVA. Do budowy kija producent zastosował klasowy uchwyt kołowrotka firmy FUJI. Foregrip służy do odkręcania uchwytu kołowrotka. Łączenie dwóch sekcji wędziska jest typu spigot. Nieznaczna długość transportowa pozwala zmieścić spinning w niedużym bagażniku samochodu. 

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Uchwyt wykonany z pianki EVA. Widoczne metalowe wstawki pomiędzy uchwytem, a blankiem

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Ruchomy forgrip służący do mocowania kołowrotka

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Uchwyt kołowrotka

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Zakończenie rękojeści zwieńczone plastikowym klipsem

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Uchwyt do podczepiania przynęty

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Oznaczenie producenta

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Łączenie sekcji wędki typu Spigot

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Niestety na niektórych przelotkach (szczególnie tych mniejszych) występują nadlewki lakieru)

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g
Przelotki klasy SIC

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Przeznaczenie
Producent jasno wskazuje, że testowany kij przeznaczony jest dla wędkarzy profesjonalistów łowiących metodą spinningową. Odważne posunięcie, gdyż profesjonaliści oczekują bardzo wiele od sprzętu. Czy Ilicjum podoła tym oczekiwaniom ? Z uwagi na swoją długość, kij może być stosowany zarówno przy łowieniu z brzegu jak i środków pływających. Ciężar wyrzutu podpowiada nam o typowo rzecznym przeznaczeniu. Śmiało będziemy mogli się z naszą wędka wybrać na szczupaki, bolenie czy sandacze. Mówiąc najprościej cięższy uniwersał na jesienne spinningowanie.

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Cena
Spinning nie jest drogi, choć do najbardziej powszechnego segmentu cenowego nie możemy go sklasyfikować. Można go nabyć za kwotę około 300 zł. W naszym odczuciu jego cena mogłaby być nieznacznie niższa. Nemniej jednak wykonanie kija jest dobre, do użytych komponentów również nie mamy zastrzeżeń.

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

W akcji
To co cechuje Iliciuma najmocniej to jego sprężystość i moc. Pierwsze wrażenia są jednak takie, że kij jest zbyt mało spolegliwy. Trzeba się z nim chwilę oswajać. Po jakimś czasie już tego tak nie odczuwamy. Kolejna sprawa – ciężar wyrzutowy. O ile kij jest mocny, o tyle łowienie przynętami w ciężarze 10 g nie należy do komfortowych. Mówiąc wprost – nie ma się dobrego kontaktu z przynętą. Znacznie lepiej sprawa wygląda w sytuacji, gdy na końcu mamy podwieszony nieco cięższy wabik. 
Akcja kija szczytowa ale z tendencją do wchodzenia w półparabolę. Żeby coś z niego wydusić, trzeba się trochę pomęczyć. Jego ugięcie zobaczymy tylko podczas holu lub zaczepu. Wirówki  o rozmiarze 3 nie są w stanie wygiąć Iliciuma. 
Długość kija i jego sztywność podpowiada, aby spróbować połowić na jerki. Tutaj sprawa wygląda całkiem nieźle. Kij jest lekki, fajnie się nim operuje. Nawet dużo cięższe przynęty przekraczające masą górne c/w 30g odpowiednio podane na rybi stół, polecą bez większych problemów.
Ogólnie rzecz ujmując – jest to typowy kij przeznaczony głównie na szczupaki, może sandacze, choć i przy połowach boleni może znaleźć swoje miejsce. 

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

Ogólne wrażenie
Dobry kij o raczej uniwersalnym zastosowaniu. Wykonanie niezłe, zadowalającej jakości komponenty. Czy jest to jednak kij dla profesjonalistów? Wydaje nam się, że producent trochę się zapędził z tak odważnym zapisem. Caperlan Ilicium to niezły sprzęt, choć głównie dla tych średnio zaawansowanych. Jeśli chodzi o cenę to w naszym odczuciu mogłaby być nieco niższa.

Caperlan Ilicium 240cm 10-30g

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/7,7,7,7,7,7″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}

Zalety  Wady 
– niezłe wykonanie,
– spory zapas mocy,
– ciekawa akcja,       
                                                  
– nadlewki lakieru na omotkach,
– nieco zbyt wysoka cena,
– nieprawidłowo opisany ciężar wyrzutu,
– dostępność,
 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

24 Replies to “Caperlan Ilicium 240cm 10-30g”

  1. Witajcie. Czy wędki Ilicium można kupić we wszystkich sklepach Decathlon w Polsce? Czy można zamówić przez Internet?

  2. Oglądałem ten kij w decathlonie na targówku, wydaje się naprawdę solidny. Ładnie wykonany a i czułość zdecydowanie lepsza niż w moim dragonie.
    Myślę że na sandacza z łódki będzie jak ta lala

  3. Karol, masz ogromny potencjał. Jesteś w stanie ocenić czułość wędziska po oględzinach-nie mając go nad wodą, a do tego wydać opinię w internecie. Lepszy macher, niż konstruktorzy z Shimano 😀

    Kij warto wypróbować. Marka nieznana, ale śpiochy mają bardzo dobre !

  4. a co on takiego napisal? ze wykonanie lepsze i czulosc wieksza? wystarczy puknac w blank by sie o tym przekonac. ja podobnie wybieram wedki w sklepie. nie kazdy ma mozliwosc wyprobowania kija nad woda

  5. Puknąć to się możesz w czoło, najlepiej czymś twardym 😉 Wykonanie ocenia się po jakimś okresie użytkowania danej rzeczy (pękanie lakieru, nadmierne wycieranie spigota, zużycie materialne wędziska itd.), co innego jeśli chodzi o wykończenie-zatem nie mylmy pojęć. A ocena czułości? Pukanie w blank? Zostaw to lepiej praktykom, którzy zrobią to w akcji, czyli nad wodą, na prawdziwych rybach, przy powszechnie przyjętych normach użytkowania sprzętu.

    I miel bez potrzeby klawiatury. Ja swoją dniówkę nad rzeką już wyrobiłem.

    Pozdrawiam i zapraszam nad wodę ;D

  6. Piotrze, wystarczy założyć kołowrotek i przciągnąć plecionkę żeby spokojnie nawet w warunkach sklepowych komfortowo sprawdzić czułość i wygięcie kija.
    Puknąć chłopie to Ty się musisz ale młotkiem 5kg to i może opisywanym przez Ciebie praktykiem zostaniesz 😀
    Wyglądasz mi na jakiegość obrońcę Dragona albo co.

  7. Witam!
    Mialem ten kij od znajomego. W zasadzie to nie ma sie do czego przyczepic,poza tym ciezarem wyrzutowym. Przekonal mnie na tyle ze zainwestowalem.
    Zamowilem sobie we wroclawiu w decathlonie – koles bez problemu mi sciagnal gdzies tam z magazynu. Fakt czekalem prawie tydzien ale jest.
    Czas na sandacze…;)
    pzdr,

  8. Karol, uwierz mi, że łowiłem różnymi wędziskami-nie ma to znaczenia, czy jest to Jaxon, Dragon, Caperlan czy RST !

    Uderz się w pierś i przestań być przysłowiowym „dziadem internetowym”- te artykuły czyta młodzież:) Pisz tak, żeby nie mieć nikogo na sumieniu. Ja jestem już za stary na bajki, ale najbardziej mi szkoda młodzieży i potencjału, który im zabierasz, pisząc w sieci mini bzdurki, które chyba podchodzą pod trollowanie;D

    Pozdrawiam !

  9. sluchaj Piotrze nie kazdy ma mozliwosc przetestowania kija nad woda przed jego zakupem. jak bys nie mial takiej mozliwosci to jak bys obadal czulosc i przyrownal do wedek ktore masz w domu ? moze masz jakis sposob ? jak tak to sie podziel. no chyba ze tak jak ktos wczesniej napisal zabolalo cie bo decathlonowy kij wydawal sie komus bardziej czuly niz dragonowski rarytas.

  10. Wcale bym nie sprawdzał czułości ( to nie Mercedes z salonu i jazda próbna). Kij spełnia moje oczekiwania- kupuję, a kot w worku zawsze zostanie . Mam krótko mówiąc w D herezje prawione przez Panów teoretyków.

    Powtórzę po raz kolejny. Nieważne czy wędka jest na S,D,M,K czy choćby X, a są takie. Nie ma sensu mielić jęzora, żeby pisać głupoty. Na sucho to sobie możesz worek trocin zjeść na śniadanie dla lepszej przemiany materii. Piszmy o faktach i stanie faktycznym. Tak powszechny jest dzisiaj bełkot internetowy.

    Czy Caperlan to dobre rozwiązanie? Wyjdzie w praniu. A opinie ostateczną niech wydadzą ludzie, którzy spędzili z nim „parę” chwil nad wodą (jak w wypadku ludzi z teamu FT).

    I dla jasności. Nie używam wędek Dragona-to raz, a dwa- boli mnie jedynie serce, że za tydzień, lub dwa-wejdzie na ft.pl mały Jasio i zacznie czytać poniższe dyrdymały w komentarzach.

    Każdy ma swój rozum, a jak mawiał ojciec :” Masz łeb i ch**, to kombinuj”. Dla mnie możecie pukać w blank i nie tylko, do utraty tchu…

    See you..

  11. Dokładnie. Jak bym wybierał kij dla siebie to po przeczytaniu takiego testu musiał bym tylko sprawdzić w sklepie jak mi wędka leży w ręku i to wszystko. Wiadomo, że nic nie zastąpi spaceru z nią nad wodę ale wole takie informacje od wędkarzy którzy nią łowili niż kupić totalnie nie znany produkt. Jest chociaż jakiś punkt zaczepienia. A co do tego Caperlana, to firma jest solidna bo mam trochę sprzętu firmowanego jej marką, tak więc kij też powinien być ciekawy szczególnie że nie jest to kij z niskiej półki. pozdrawiam

  12. Aż z ciekawości pojechałem zobaczyć ten kij.
    Nie jest zły ba nawet mi się podoba. Dość szybki szpadowaty kij cena też dość niewysoka.
    Nie znam się ale może to stanowić konkurencję dla pozostałych producentów.

  13. Kupiłem ten kij kilka tygodni temu w długości 2,7.
    wyboru dokonałem głownie ze względu na ograniczony budżet jednak jestem bardzo zadowolony, świetnie spisuje się podczas połowów na Wiśle.
    Udało mi się złowić na niego kilka sandaczy i liczę na kolejne.
    Wydaje mi się że to dobra wędka za taką cenę

  14. Zakupiłem tą wędkę miesiąc temu napalony po przeczytaniu tego testu. Jedno co muszę przyznać. Nie zawiodłem się ! Spinninguję zazwyczaj z łodzi nad rzeką i potrzebowałem właśnie takiego kija. Mocny i piękny. Tyle można w skrócie go opisać. Za tą cenę zakup jest jak najbardziej opłacalny. Jestem bardzo zadowolony. Do tej pory caperlan kojarzył mi się tylko z odzieżą i nie sądziłem że sprzęt wędkarski będzie taki dobry jakościowo. Polecam każdemu tą wędkę kto poszukuje mocnego kija na duże szczupaki i sandacze. Teraz poluję na jakiegoś lekkiego kija od Caperlana na przyszły sezon

  15. W moim Decathlonie ich nie ma 🙁 szkoda bo chciałem obejrzeć ale widzę użytkownicy zadowoleni więc chyba się skuszę.

  16. ,,Caperlan Ilicium to niezły sprzęt, choć głównie dla tych średnio zaawansowanych”

    A dla czego nie dla zaawansowanych??? Kim jest ktoś zawansowany a średnio??? Wędka nie łowi sama… Jasne że przyjemniej jest trzymac amerykańskie cudo za 1000zł, ale dzięki temu na pewno więcej nie złowimy.

  17. Nie wiem jak dla osoby która to pisała ale dla mnie osoby średnio zaawansowane to takie troszkę mniej wymagające dla których nie potrzeba sprzętu z mega hiper włókien węglowych w hiper cenie. Ci bardziej zaawansowani to tacy którzy chcą mieć wszystko naj. Ale to tylko moja teoria i pewnie nie każdy z nią się zgodzi. Powiem szczerze że to ciekawa propozycja caperlana. Przejdę się do Decathlona pomacać ten sprzęt. Mam nadzieję że w Poznaniu będą mieli te kije.

  18. Witajcie! mam ten kijek tylko długosci 2,7m i łowiłem na spinna i nawet na spławik z dna i ładne karpie mam na nim wyciągnięte takie koło 2 kg oraz szczupaki (małe :)) a także duuuużo pstragów około 1 kg. Nie narzekam uzywam 2 lata dwa trzy razy w miesiącu i się trzyma. Troszkę sztywny na małe przynęty ale wieksze gumy i woblerki chodzą nanim dobrze. Narka połamania…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *