Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40gSezon wakacyjny w pełni. Jest to najlepszy czas do podróżowania i odwiedzania ciekawych miejsc, gdzie możemy odpocząć i zrelaksować się. Często bywa tak, że tam gdzie się wybieramy jest możliwość łowienia ryb, ale jak zabrać ze sobą wędkę aby zbytnio nie przeszkadzała w podróży? Specjalnie na taką okazję przygotowaliśmy test wędki travel Roadrunner XLNT 213cm, 10-40g od firmy Savage Gear.

Charakterystyka ogólna
Roadrunner jest typową czteroczęściową wędka podróżną, sprawdzającą się wszędzie tam gdzie mamy ograniczone miejsce bagażowe. Lecąc samolotem i chcąc zabrać ze sobą wędkę jesteśmy zmuszeni do dopłaty za dodatkowy bagaż. Posiadając testowaną wędkę całkowicie pozbywamy się tego problemu.  Kijek ten został tak zaprojektowany, aby bezproblemowo zmieścił się na przykład w walizce podróżnej.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Jakość i wykonanie
W skład zestawu wchodzą dwa pokrowce i oczywiście cztery składy wędki. Długość całego kompletu, zdemontowanej wędki oraz pokrowca to dokładnie 62 cm, a zatem  mało. Gwarantuje to, że nasz zestaw zmieści się praktycznie do każdej walizki czy zapakowanego po brzegi samochodu.
Pierwszy pokrowiec podzielony jest na 4 komory w których zmieszczą się 4 sekcje wędki. Wykonany jest on z bardzo przyjemnego i eleganckiego zamszu. Drugi pokrowiec (tzw. transportowy) ma za zadanie chronić wędkę przed uderzeniami, zgnieceniami. Wyposażony został w uchwyt do noszenia. Tenże pokrowiec wykonany został z usztywnianego materiału, zamykany jest na zamek błyskawiczny. Po spakowaniu całości powstaje mały pakunek, który możemy „wcisnąć” praktycznie wszędzie bez obaw o uszkodzenie delikatnych sekcji wędki.
Sama wędka w swojej budowie przypomina wcześniej testowany już model Bushwhacker. Użyte komponenty są takie same, a więc dobrej jakości przelotki klasy SIC, dzielona rękojeść z korka i pianki EVA oraz wysoko modułowy węgiel z jakiego zrobiony jest blank. Charakterystyczna jest jego chropowatość. Oczywiście jest to celowy zabieg producenta. W ten sposób została wzmocniona wytrzymałość blanku.
Jedynie uchwyt kołowrotka pochodzący z serii Fuji Gold Blank stosowany w Bushwhacker’ach został zastąpiony innym, nie firmowym. Dziwne posunięcie producenta, choć wskazujemy, że tenże uchwyt  jest również zadowalającej jakości. Główna różnica pomiędzy tymi kijami to ilość sekcji na jakie został podzielony blank. W wypadku Roadrunner’a wszystkie sekcje są zespolone złączem typu spigot.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Wędkę otrzymujemy w estetycznym, wytrzymałym pokrowcu

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Całość jest niewielka lecz poręczna – idealna do transportu

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Futerał zamykany jest na mocny zamek błyskawiczny

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
W środku znajduje się wędka zapakowana w czterokomorowy, zamszowy pokrowiec

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
SG Roadrunner 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Zakończenie rękojeści wykonane z dobrej jakości korka, zwieńczone metalowym ringiem oraz plastikową zaślepką z logo producenta

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Uchwyt kołowrotka nieznanego producenta, aczkowiek o zadowalającej jakości…

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Mocno i pewnie trzyma stopkę kołowrotka

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Część dzielonej rekojeści wykonana z pianki EVA

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Uchwyt do podczepiania przynęt

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Oznaczenia na kiju

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Wszystkie segmentu spinningu łączone są za pomocą tzw. spigota

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Przelotki klasy Sic

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Chropowata powierzchnia blanku – wyróżnik kijów serii XLNT

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Przeznaczenie
Przeznaczenie tego modelu jest jego ogromną zaletą, gdyż jak przystało na prawdziwego travela, w tej gramaturze wyrzutu jest wędką uniwersalną. Testowany model opisany jest jako wędka posiadająca zakres rzutowy od 10 do 40g. Z jego pomocą możemy zapolować na szczupaki, sandacze, duże okonie.
Długość kija zapewnia nam dobre warunki łowienia głównie ze środków pływających. Trochę gorzej jest w momencie gdy chcemy łowić z brzegu w dużych rzekach. Długość 213 cm nie ułatwi wówczas zadania.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

W akcji
Musimy przyznać, że tutaj mieliśmy największe obawy, czy wędka czterosekcyjna podoła naszym oczekiwaniom. I tym razem Savage Gear stanął na wysokości zadania i zdał test celująco. Po uzbrojeniu zestawu i pierwszym zarzuceniu wiedzieliśmy, że jest dobrze. Można powiedzieć, że doskonale znaliśmy już tą wędkę. Nie tylko wyglądem ale i pracą przypominała Bushwhackera, czyli wędkę o ogromnej czułości, środkowej akcji i wystarczająco mocnym dolniku do zacięcia każdej ryby.
Dolny zakres używanych przynęt to woblerki, gumy na lekkich główkach oraz wahadłówki. Z każdą z wymienionych  przynęt wędka radzi sobie bez problemu. Podczas testów poszliśmy jeszcze dalej i rzucaliśmy wabikami jeszcze lżejszymi i okazało się, że przynętę ważącą nawet 7 gramów możemy posłać na zadowalającą odległość. Wędka słabiej radzi sobie w przynętami ciężkimi. W naszym odczuciu producent lekko zawyżył górną granicę wyrzutu. Pełen komfort operowania wędką mieliśmy łowiąc przynętami do 35g.
Jedną z mocnych zalet testowanego kija jest z pewnością jego waga. Kij waży naprawdę niewiele. Wielogodzinne łowienie nie męczy wędkarza. Komfort użytkowania jest mocną stroną Roadrunnera.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Ugięcie kija

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

Cena
Cena jaką należy zapłacić z testowanego Roadrunner’a wacha się, w zależności od sklepu, od 300 do 350 złotych. Zważywszy na to, że na rynku nie ma szerokiego wyboru tego rodzaju wędzisk, cena nie jest wygórowana. Za przyzwoite pieniądze otrzymujemy dobrej jakości kij o konkretnym przeznaczeniu.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g
Wyróżnikiem dla kijów z serii XLNT jest również dzielona rękojeść

Ogólne wrażenie
Roadrunner XLNT 213cm to pozycja idealna jest dla osób podróżujących, którym ciężko jest się rozstać z wędką i dodatkowo nie chcą zabierać ze sobą wielu zestawów. Zdemontowany spinning zajmuje naprawdę niewiele miejsca. Na sklepowych półkach  nie ma szerokiego wachlarza sprzętu dla podróżujących, dlatego też testowany Roadrunner idealnie uzupełnia ten segment rynku. Polecamy tym, którzy bez łowienia nie wyobrażają sobie urlopu lub chociażby wyjazdu służbowego.

Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/7.7,7,10,7.5,7.5,7.9″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}

Zalety  Wady 
– przeznaczenie,
– waga kija,
– cena,
– czułość,
– wykonanie,                                  
– chropowaty blank i problemy z utrzymaniem czystości,
– zawyżona górna granica wyrzutu.

 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

15 Replies to “Savage Gear Travel Roadrunner XLNT 213cm 10-40g”

  1. Nastepna dziwna moda 🙁
    Jak dla mnie dzielony 2 czescciowy dolnik to bzdura
    Wyglada jak by producent chcial zaoszczedzic na korku , bo do niczego to nie jest przydatne
    Rozumiem przy karpiowce nawet to sie sprawdza i ladnie wyglada
    Choc tez bylo to podyktowane oszczednoscia, bo dolnik karpiowki jest dlugi
    Ale w takim krotkim spiningu ??? Paskudne to i bzdurne

  2. Weź do ręki wędkę z dzieloną rękojeścią. Trzymając klasycznie za uchwyt, lekko przejedź szczytówką po podłodze.
    Potem oprzyj część przedramienia na fragmencie bez korka i ponownie szurnij po podłodze.
    Jest różnica? 😛
    Zatem dzielona rękojeść nie jest taką bzdurą jak sądzisz. 8)

  3. Podejrzanie dużo testów wędzisk Savage Gear wskutek czego mam podejrzenia co do obiektywności testów.

  4. Ja to bym odbierał w inny sposób – widocznie Savage Gear nie boi się przekazać swojego asortymentu do testów. Są pewni swojego sprzętu. Sam fakt, że tutaj można poczytać o ich sprzęcie świadczy o czymś

  5. Ja popieram przedmówcę. Wcześniej miałem mało do czynienia ze sprzętem tej firmy, nawet jej nie znałem jak większość moich znajomych. Przeczytałem kilka recenzji tutaj i również przeglądałem komentarze i nie znalazłem złego słowa w na temat ich sprzętu. Skusiłem się na jedną wędkę. I był to trafny wybór. Stosunek ceny do jakości jest bardzo wysoki. Kupiłem Parabellum na klenia i jest rewelacyjny ! Polecam w ciemno każdemu tą firmę. W zeszłym sezonie widniały tu kije dragona a w tym roku nie widzę żadnego. W sumie nie wiem dlaczego. Przeglądając zgłoszenia testów widać ogromne zainteresowanie wędkarzy kijami od dragona. Nie wiem dlaczego ich nie testujecie ? Ponoć testowany jest tutaj sprzęt który producenci i dystrybutorzy przekazują tak więc brak wiodących polskich firm świadczy tylko o jednym, że oni nie chcą aby ich produkty były tu testowane. W sumie nie wiem jaki jest tego powód. Szkoda. Pozdrawiam

  6. Sprawa jest prosta – Panowie testują to co dostaną. Jeżeli np. taki Dragon nie jest zainteresowany promowaniem się w tym serwisie to trudno. Nie można wymagać, żeby właściciel serwisu kupował za swoje pieniądze kij warty 1000zł i robił w ten sposób darmową reklamę. Mam w tej chwili 3 kije Savage – są naprawdę ok. W przypadku innego sprzętu też nie dopatrzyłem się niesprawiedliwych ocen.

  7. @Klon Nie nie zgodze sie z toba. Jesli by chodzilo o to, by o ten kawalek blanku opierac przedramie i wyczuwac lepiej brania, to ta przerwa powinna byc znacznie dluzsza a czesc zakryta korkiem ciensza Tak jak jest w tym wypadku to by trzeba bylo bardzo silnie wciskac dolnik w przedramie by cokolwiek wyczuc
    Zmniejszanie wagi tez to nie jest to Niektore wedki maja specjalne ciezarki montowane w dolniku by wedka lepiej byla wyważona Zmniejszenie wagi w tym miejscu mija sie z celem

  8. @Tamal, pozwolisz że się z Tobą nie zgodzę. Każdy ma swoje preferencje. Dopóki nie było dzielonych rękojeści zawsze trzymałem palec wskazujący na blanku – wymuszała to zakryta rękojeść. Dla mnie bardzo ważną rzeczą jest jak największa świadomość tego co dzieje się na drugim końcu żyłki. Dzielone rękojeści traktuję jako jeden z ważniejszych czynników poprawiających tą świadomość, i obecnie gros moich spinerów takie właśnie posiada8) AD. rękojeści rezonansowych – jak dla mnie zwykły bajer, wysoki moduł węgla i odkryty blank świetnie spisują się same. Obecnie zbieram na wędkę z boronu, tam dopiero czuje się wyraźnie wszystko co dzieje się z przynętą;D

  9. Witam,
    czy ktoś używał tego kija pod opad i koguta? jeżeli tak to jak się sprawdza?
    z góry dziękuję za info

  10. Witam. Używam kija do 30 gieta w dwóch kawałkach pod kurczaki i gumy na łódeczce, Tani dobry kij aczkolwiek uległ złamaniu, zdziwił mnie ekspresowy serwis. Gdyby ten kij był produkowany w jednym kawałku to woow za takie pieniądze, sandacze wielkości 70 centymetrów wyjeżdżają bez problemu,kij ma moc do zacięcia zębatego, aczkolwiek niedopracowany trochę, ale coś kosztem czegoś. pozdro.

  11. Trochę odświeżę temat bo widzę, że dyskusja zakończyła się w 2012 roku. Poszukuje dla siebie typowego uniwersala podróżnego. Toteż zastanawiam się nad w/w modelem wędki ale o C.W. 3-16, z uwagi na fakt, że będę mieszkać „w lesie” nastawiam się na konsumpcję rybiego mięsa (głównie z nastawieniem na okonia), trudno będzie mi o biedronke czy inne markety z gotowymi filetami :). I tu mam świadomość przyłowu. Czy wg Was (patrząc się z perspektywy testów 10-40cw) 3-16 zniesie przyłów szczupłego/sandacza? Nie chcę po prostu nosić na plecach pudła z wielkimi przynętami w trakcie podróży z buta 🙂 stąd też moja rozterka i myslenie w kierunku 3-16 cw. Nietety, na Slasku moge ja pomacac tylko w Gliwicach i do tego tylko 10-40 c.w. i mam juz jakies odniesienie (mialem to w lapie i mam wrazenie ze ta wedka 10-40 c.w. nie wyczuje delikatnego brania okoniowego no i bede musial sie dociazac duzo wiekszymi przynetami aby dobrze pracowala a to dodatkowy ciężar na plecach i zajmowanie przestrzeni bagażowej … Ciekaw jestem Waszej opinii 🙂 bo jak 3-16 wytrzyma w/g was uderzenie dużego to zamawiam online, na rynku i tak marny wybór ultralightow i traveli …

  12. Marku : posiadam kij o jaki pytasz 3-18 (nie 16 🙂 ) i osobiście mogę powiedzieć że nie masz się o co martwić, łowienia nim glownie pasiaki ale zdarzają i się przyłowy…max co wyciągnąłem to 92cm 5.5kg. Dał radę choć się napoci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *