Sezon w pełni, i możemy już w końcu polować dowoli na sandacze, okonie, szczupaki, bolenie, jazie i klenie. Tym razem będziemy dla Was testować wędkę firmy SavageGear z serii Titanium Spin, model TI-S-802ML od długości 245 cm i ciężarze wyrzutu 10-32 g.
Na stronach anglojęzycznych producent całą serię wędzisk Titanium Spin określa jako stworzone, aby wypełnić lukę w ofercie wędek do połowu troci, łososi i pstrągów. Kije określa jako wędki o akcji parabolicznej, ale szybkie i cięte, w dodatku ultra czułe i lekkie, a to wszystko za sprawą materiału użytego do ich budowy, mianowicie wysokomodułowego włókna węglowego 40T.Na stronach polskich opis generalnie odpowiada opisowi ze stron anglojęzycznych, z jednym wyjątkiem. Chodzi mianowicie o akcję, którą tutaj określa się jako szczytową. Różnica jest zasadnicza, i dlatego w naszym teście zwrócimy na tą cechę szczególną uwagę.
Savage Gear Titanium Spin 245cm 10-32g
Charakterystyka ogólna
Jak już napisaliśmy powyżej jedną z różnic jakie wychwyciliśmy w opisie wędki na stronach producenta jest jej akcja. Na stronie polskiej wędka jest scharakteryzowana jako kij a akcji szczytowej. Na zagranicznej stronie jako wędka o akcji parabolicznej. Druga różnica dotyczy przeznaczenia wędki. I znów, na stronie polskiej kij jest opisany jako wędka uniwersalna do połowu szczupaków, okoni, boleni i pstrągów. Na stronie anglojęzycznej, producent pisze, że wędki zostały stworzone aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie wędkarzy, i wypełnić lukę w ofercie dotyczącej wędek do połowu ryb łososiowych, a więc troci, pstrągów i łososi. I tutaj różnice się kończą, choć są istotne, i tak jak napisaliśmy przyjrzymy się temu w testach dokładnie. Reszta już się zgadza. Seria wędzisk Titanium Spin, to seria wędek luksusowych, zbudowanych w oparciu o wysokomodułowy kompozyt węglowy 40T. Wędki wg. producenta zostały zaprojektowane do osiągnięcia ekstremalnie dalekich rzutów, idealnego wyczucia przynęt. W dzisiejszym teście przyjrzymy się bardzo blisko modelowi TI-S-802ML.
Jakość i wykonanie
Wędka składa się z dwóch części, zapakowanych w mocny, dwukomorowy pokrowiec z dobrego materiału. Pokrowiec zapinany jest na praktyczny „rzep”. Wędka ma długość 245 cm i ciężar wyrzutu 10-32 gram. Blank jest w kolorze grafitowym i nie jest lakierowany. Lakierowane są tylko omotki przelotek, w kolorze czarnym i wraz z matowym blankiem tworzą wrażenie ekskluzywności. Do uzbrojenia blanku producent zastosował 9 przelotek Alps Titanium. Nie zapomniano również o bardzo praktycznym zaczepie do przynęt. Omotki są ładnie polakierowane, bez nadlewek. Po wyjęciu wędki z pokrowca uwagę zwraca wykonanie rękojeści. W górnej części producent zastosował wysokiej jakości korek AAA z obu stron zakończony cienkim pierścieniem z korkogumy. W dolniku zastosowano wysokiej jakości japońską piankę EVA, która na początku posiada pierścień z korkogumy, a na dole zakończona jest wyprofilowanym w kształcie gałki korkiem. To naszym zdaniem drobny błąd, bo korkoguma lepiej spełniałaby tutaj swoją rolę. Jest bardziej wytrzymała i odporna na urazy, choć rękojeść zaczyna się korkiem i kończy korkiem, co na pewno podnosi wartości wizualne wędki. Całkowita długość rękojeści (włącznie z uchwytem kołowrotka) wynosi 44 cm. Długość samego dolnika – 28 cm. Uchwyt kołowrotka to Fuji Gold Label DPS. Cała wędka waży 113 gram. Jak widać producent przyłożył bardzo dużo uwagi do wykonania wędki. Wszystkie użyte komponenty do jej uzbrojenia, i samo wykonanie powodują że trzymając w ręce SavageGear Titanium Spin czujemy, że jest to produkt wysokiej jakości.

Mocny i wytrzymały, dwukomorowy pokrowiec
Matowy blank
Łączenie dwoch sekcji wędki

Przelotki Alpas Titanium

Rękojeść zwieńczona elementem wykonanym z mielonego korka
Producent wyposażył wędkę w uchwyt do podczepiania przynęt
Przeznaczenie i akcja
Długość wędki 245 cm, i jej c/w 10-32 wskazują, że została ona zaprojektowana do uniwersalnego spinningowania na średniej wielkości przynęty. Tutaj wędka spisuje się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o ciężar wyrzutowy, to naszym zdaniem wędka spisuje się już dobrze już przy przynętach 6-7 gramowych, choć rzuty małym woblerem, który waży 3-4 gramy też jest dość komfortowe i nie ma się wrażenia, że rzucamy kijem od szczotki. Wędka posyła przynęty celnie i daleko. Naszym zdaniem wędka została stworzona pod woblery, wahadłówki i obrotówki. Im cięższa przynęta tym wędka ładuje się lepiej i posyła przynęty dalej. Obrotówka nr. 4 nie robi na wędce specjalnego wrażenia, tak samo jak spora wahadłówka. Natomiast kiedy zakładamy 4” calowe kopyto na 15 gramowej główce i zaczynamy przynętę prowadzić skokami szczytówka jest mocno spolegliwa. Szczytówka przy takiej przynęcie ważącej 26-28 gram zaczyna się mocno poddawać. Wędka nie jest stworzona do ciężkich jigów i prowadzenia przynęty skokami. Przy woblerach, wahadłówkach i obrotówkach spisuje się świetnie. Jest czuła, szybka i pod rybą pracuje w pełnej paraboli. Naszym zdaniem opis z anglojęzycznej strony producenta jest jak najbardziej trafny. Wędka nie ma pracy szczytowej, a opis na polskiej stronie może wynikać z tego, że w Polsce wędki o pracy szczytowej cieszą się większym powodzeniem niż te o akcji parabolicznej, utożsamianej najczęściej z wędką wolniej pracującą. W przypadku tego kija ten problem nie występuje, bo wędka została zbudowana z wysokomodułowego grafitu, który powoduje, że kij jest szybki, ale pod rybą pracuje stopniowo całą długością w zależności od rozmiaru naszej zdobyczy. Wędki o pracy parabolicznej zdecydowanie lepiej trzymają rybę i dzięki temu liczba spadów jest znikoma. Podsumowując, naszym zdaniem wędka to szybka parabola. Sprawdzi się jako uniwersalna wędka na rzekę dając wędkarzowi duży komfort łowienia.



Cena
W sklepach ten model kosztuje od około 470 do 520 zł. Nie jest to mało, ale naszym zdaniem wędka warta jest tych pieniędzy. Za tą sumę otrzymujemy bardzo dobrze wykonany produkt.
Ogólne wrażenie
SavageGear Titanium Spinn to seria wędek wykonanych bardzo starannie z użyciem najwyższej jakości komponentów. Wędka została bardzo dobrze zaprojektowana i wykonana, co zaowocowało stworzeniem nowoczesnego kija o bardzo dobrych parametrach. Design wędki nie jest krzykliwy i daje słuszne wrażenie ekskluzywności. Wszystkie komponenty zostały do siebie odpowiednio dobrane, i nie ma wrażenia, że producent chciał na czymś oszczędzić. Wędka tworzy spójną całość.

Ocena końcowa / punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/9,7,8,8,8,8″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
|
– wykonanie, |
– zróżnicowane opisy w katalogach, |

Coś jest nie tak z kontrola jakości u nich w fabryce. Oglądałem ten kij w sklepie i miał kompletnie zalakierowaną jedna z przelotek. W kijach za 50zł. może się zdarzyć, ale za 500?!
U mnie kijek bez wad produkcyjnych.
Potwierdzam produkt najwyższej klasy, rewelacyjnie się nim łowi,ultra czuły,
pod obciążeniem przechodzi stopniowo w coraz głębszą parabolę.
Nadaje się do lekko- średniego sandaczowania,przynęty 3 cale + 15 gr. główka.
A także wszelaki metal do 25 gr.
Wg. mnie zasługuje na lepszą ocenę.
Do Redakcji/testerów
Co wg. Niej oraz Producenta znaczy „grafit wysokomodułowy”? Jaki dokładnie ma on moduł sprężystości PSI, z jakich materiałów składa się blank? Poza tym w patyku za 5 stów przelotki tylko Alps’a, nawet jeśli są to rzekome tytany? Trochę za cienko… No i też czy jest odpowiednik SIC’ka Fuji? Choć w sumie takiego nie ma… Panowie piszcie dokładniej bo bez tych informacji Wasz opis jest nierzetelny. Zadaję te pytania gdyż sam buduję wędki a zarazem jestem moderatorem na jednym dużym forum wędkarskim i ludzie często do mnie piszą w sprawach sprzętu, najczęściej tzw. „masówki” jw. więc ciągle się doszkalam:)
PS. Już od długiego czasu nie wyobrażam sobie wędki na przelotkach innych niż Fuji i nie jest to reklama czy jakieś zboczenie lecz doświadczenie. W szczególności gdy płaci się niemałe pieniądze bo 5 stówek to przecież nie jest mała sumka.
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
„Na stronach anglojęzycznych producent całą serię wędzisk Titanium Spin określa jako stworzone, aby wypełnić lukę w ofercie wędek do połowu troci, łososi i pstrągów. Kije określa jako wędki o akcji parabolicznej, ale szybkie i cięte, w dodatku ultra czułe i lekkie, a to wszystko za sprawą materiału użytego do ich budowy, mianowicie wysokomodułowego włókna węglowego 40T.”
Gdzie redakcja znalazła informację, że te wędki są zaprojektowane do łowienia salmonidów? Ja na stronie savage-gear.com znalazłem gatunki zgodne z informacjami na stronie polskiej. Do tego określenie akcji wędziska jako „forgiving tipped action” jest dla mnie niezrozumiałe, może ktoś potrafi to wytłumaczyć, bo w dosłownym znaczeniu jest to „wybaczająca zakończona akcja”, a to może być jakakolwiek…
Na pierwszym zdjęciu widać jak „prosto”jest wklejona przelotka-tragedia!!!
Mam ten kijek ale jakoś rewelacji nie ma,przed kupnem myślałem że będzie lepiej, już szukam czegoś innego bo jakoś średnio mi się nim łowi,przelotki faktycznie u mnie też nie leżą równo w osi.Za tą cenę spodziewałem się czegoś lepszego.Jedyny plus to waga wędki.