Kalosze Lemigo GRENLANDER 862

Kalosze Lemigo GRENLANDER 862

kalosze Lemigo GRENLANDER 862Każdy wędkarz zapewne nie raz stawał przed dylematem, jakie kalosze dla siebie wybrać. W obecnych czasach pod uwagę brane są nie tylko walory użytkowe, ale również estetyczne i praktyczne. My poddaliśmy testowi kalosze polskiej firmy Lemigo.

Charakterystyka ogólna
Kalosze Grenlander 862 to bardzo lekkie i wodoszczelne obuwie wielosezonowe, wyprodukowane głównie dla potrzeb wędkarzy i myśliwych, choć mogą być stosowane przez każdego. Dostępne w wielu rozmiarach, produkowane w jednym, określonym kolorze.

Jakość wykonania
Kalosze wykonane są z nowoczesnego materiału – tworzywa EVA, bardzo lekkiego i zarazem wytrzymałego. Masa kaloszy to tylko 800 gram. O wytrzymałości tworzywa EVA można poczytać na stronie producenta.
Kalosze są wyposażone w wyjmowany ocieplacz, którego roli nie trzeba przedstawiać. Ocieplacz wykonany jest z kilku warstw materiałów termoizolacyjnych. Model Grenlander to solidność wykonania. Nie ma tam żadnych łączeń, spoin. Jest to gotowy, pełny odlew buta.

Materiał EVA


Wyjęcie ocieplacza jest szybkie i bezproblemowe


Kalosz wraz z wyjętym ocieplaczem

Użytkowanie
Testy w różnych porach roku pozwalają postawić oczywistą ocenę. Grenlander to obuwie wyśmienite. Ich lekkość nie męczy absolutnie wędkarza, jak to często ma miejsce w przypadku ciężkich gumowych kaloszy wykładanych filcem. W okresach zimowych ocieplacz rewelacyjnie spełnia swoje zadanie. Co więcej – już samo tworzywo EVA świetnie izoluje od niskich temperatur, a z ocieplaczem komfort jest zadziwiający. To pozwala wędkarzowi dłużej brodzić w zimnej wodzie. Osoby łowiące pod lodem, których stopy ciągle znajdują się na lodowej powierzchni będą z pewnością z zakupu zadowolone. Bieżnik znajdujący się pod spodem dobrze trzyma się nawierzchni, (zastosowanie podeszwy antypoślizgowej). Kalosze szybko się czyści.
Jedynym minusem tych kaloszy jest tylko i wyłącznie zmniejszona wytrzymałość materiału na kontakt z ostrymi krawędziami (np.: wystające ostre patyki, kamienie). Jednakże umiejętne stawianie stóp pozwoli przetrwać kaloszom kilka sezonów.

Podeszwa z głębokim bieżnikiem dobrze trzyma się nawierzchni

Cena
Bezpośrednio od producenta kalosze Grenlander można zakupić za cenę 50 zł. Jest to cena przystępna biorąc pod uwagę ich wielosezonowość.

Materiał EVA jest miękki, a zarazem sprężysty. Widoczne odkształcenia powstałe wskutek użytkowania kaloszy


Logo producenta

Ogólne wrażenie
Idealne lekkie kalosze dla wędkarzy spławikowców, grunciarzy jak i spinningistów. W miesiącach zimowych, poprzez zastosowanie wyjmowanego ocieplacza bardzo dobrze izolują od niskich temperatur. Cena nie jest wygórowana. Zakup Grenlander’ów to niewielki  wydatek i jednocześnie gwarantowane zadowolenie.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie
– Jakość / wykonanie – 9
– Cena – 9
– Przeznaczenie – 9
– Ogólne wrażenie – 9,5

Średnio 9,2

Plusy
– zastosowanie,
– lekkość,
– wykonanie,
– cena,
– łatwość utrzymania czystości,
– wyjmowany ocieplacz,
– właściwości termoizolacyjne,

Minusy
– zmniejszona odporność materiału na ostre krawędzie.

36 Replies to “Kalosze Lemigo GRENLANDER 862”

  1. kalosze zakupiłem przypadkiem , do zakładu pracy ( akurat nie było innych ) cena była powiedzmy ok 70 zł ale gdy je podniosłem z półki w hurtowni…naprawde mało kto zdaje sobie sprawę jaka jest ich waga, w ręku a na nodze to juz nie wspomne. Zakupiłem od razu prywatnie parę z myślą bardziej o grzybobraniu, naprawde ocieplenie to gigant, podobno stopa nie marznie w -30 C i wierzę w to. W lesie sprawdziły się ok, może mają trochę mniejszą odporność na ostre krawędzie ale bez przesady… będą miały ślady urzytkowania i nic poza tym. Przeszły test w myjni gorąca woda+chemia, na łowisku też były i to dla tych kaloszy mały pikuś…no chyba że ktoś wejdzie w głębszą wodę:) gorąco polecam, po roku są w świetniej kondycji.

  2. kalosze zakupiłem przypadkiem , do zakładu pracy ( akurat nie było innych ) cena była powiedzmy ok 70 zł ale gdy je podniosłem z półki w hurtowni…naprawde mało kto zdaje sobie sprawę jaka jest ich waga, w ręku a na nodze to juz nie wspomne. Zakupiłem od razu prywatnie parę z myślą bardziej o grzybobraniu, naprawde ocieplenie to gigant, podobno stopa nie marznie w -30 C i wierzę w to. W lesie sprawdziły się ok, może mają trochę mniejszą odporność na ostre krawędzie ale bez przesady… będą miały ślady urzytkowania i nic poza tym. Przeszły test w myjni gorąca woda+chemia, na łowisku też były i to dla tych kaloszy mały pikuś…no chyba że ktoś wejdzie w głębszą wodę:) gorąco polecam, po roku są w świetniej kondycji.

  3. Mam te kalosze. Na zimowy okres rewelacja – praktycznie nie istnieje ryzyko zmarznięcia stóp. W ciepłe pory roku wyciągam wkładkę i też jest ok. Jednego się jednak nauczyłem – stałem swego czasu za blisko ogniska. Gorące powietrze zmiękczyło mi materiał (na czubku kaloszy), potem się lekko zdeformował i po ochłodzeniu nie wrócił juz do swojego pierwotnego kształtu 🙂 Oczywiście kalosze nadal użytkuję ale w nieco zmienionym kształcie 😀 Niemniej jednak polecam

  4. Mam te kalosze. Na zimowy okres rewelacja – praktycznie nie istnieje ryzyko zmarznięcia stóp. W ciepłe pory roku wyciągam wkładkę i też jest ok. Jednego się jednak nauczyłem – stałem swego czasu za blisko ogniska. Gorące powietrze zmiękczyło mi materiał (na czubku kaloszy), potem się lekko zdeformował i po ochłodzeniu nie wrócił juz do swojego pierwotnego kształtu 🙂 Oczywiście kalosze nadal użytkuję ale w nieco zmienionym kształcie 😀 Niemniej jednak polecam

  5. Posiadam te kalosze od dwóch i zgadzam się z powyższymi opiniami, ale mam jedną uwagę niepozytywną. Brak jest mocowania (np. na rzep) wkładki ocieplającej. Przy wyciąganiu stopy z kalosza, wyciągamy ją razem z wkładką.

  6. Posiadam te kalosze od dwóch i zgadzam się z powyższymi opiniami, ale mam jedną uwagę niepozytywną. Brak jest mocowania (np. na rzep) wkładki ocieplającej. Przy wyciąganiu stopy z kalosza, wyciągamy ją razem z wkładką.

  7. Mam takie i coś mi się wydaje, że na spina, do łażenia po kamieniach słabo się nadają. Zbyt miękka podeszwa. Na dodatek, te które kupiłem miały zamieniony rozmiar ocieplacza, ponoć błąd u producenta.

  8. Mam takie i coś mi się wydaje, że na spina, do łażenia po kamieniach słabo się nadają. Zbyt miękka podeszwa. Na dodatek, te które kupiłem miały zamieniony rozmiar ocieplacza, ponoć błąd u producenta.

  9. super lekkie i cieple nie ma co porownywac do filcakow po prostu sa duzo cieplejsze, jedyna wada to ta podeszwa mozna ja latwo przebic choc mi sie to jeszcze nie zdarzylo

  10. super lekkie i cieple nie ma co porownywac do filcakow po prostu sa duzo cieplejsze, jedyna wada to ta podeszwa mozna ja latwo przebic choc mi sie to jeszcze nie zdarzylo

  11. Osobiście posiadam te kalosze od ponad 2 lat i nic złego się z nimi nie dzieje. W ogóle nie czuje się ich na nogach coś wspaniałego. Podeszwy wytrzymałe ale boczne powierzchni są podatne na ostre krawędzi tak jak to pisze w teście wrażenie ogólne bardzo zadawalające polecam je z czystym sumieniem.

  12. Osobiście posiadam te kalosze od ponad 2 lat i nic złego się z nimi nie dzieje. W ogóle nie czuje się ich na nogach coś wspaniałego. Podeszwy wytrzymałe ale boczne powierzchni są podatne na ostre krawędzi tak jak to pisze w teście wrażenie ogólne bardzo zadawalające polecam je z czystym sumieniem.

  13. Największy minus tych kaloszy to taki że po całym dniu skarpeta jest cała mokra,noga poci się w nich i nagle jest zimno jak …Są super na kilka godz.lecz po całym dniu maskara.Stopa nie ma jak oddychać,wiem co mówię bo używam je od roku dzień w dzień,w pracy,po częstym wyjmowaniu wewnętrznego ocieplacza a robię to często wygląda jak sito.Cały poszarpany
    Ogółem super na krótką wyprawę i odśnieżania parkingu pod domem

  14. Największy minus tych kaloszy to taki że po całym dniu skarpeta jest cała mokra,noga poci się w nich i nagle jest zimno jak …Są super na kilka godz.lecz po całym dniu maskara.Stopa nie ma jak oddychać,wiem co mówię bo używam je od roku dzień w dzień,w pracy,po częstym wyjmowaniu wewnętrznego ocieplacza a robię to często wygląda jak sito.Cały poszarpany
    Ogółem super na krótką wyprawę i odśnieżania parkingu pod domem

  15. Kalosze są super lekkie, ciepłe i w miarę wygodne. Jednak nie nadają się do łażenia po kamieniach , pierwsza wyprawa nad Wisłę i zahaczywszy o kamień, zostałem bez części kalosza, oderwał się cały przód z palcami….

    Pewnie świetnie się sprawdzą dla spławikowców, do chodzenia po równych powierzchniach. Do latania po kamieniach są za miękkie podeszwy…
    Ogólnie do bardziej ekstremalnych wypraw są dużo za delikatne…

    Za to ocieplacz, fajna sprawa…

  16. Kalosze są super lekkie, ciepłe i w miarę wygodne. Jednak nie nadają się do łażenia po kamieniach , pierwsza wyprawa nad Wisłę i zahaczywszy o kamień, zostałem bez części kalosza, oderwał się cały przód z palcami….

    Pewnie świetnie się sprawdzą dla spławikowców, do chodzenia po równych powierzchniach. Do latania po kamieniach są za miękkie podeszwy…
    Ogólnie do bardziej ekstremalnych wypraw są dużo za delikatne…

    Za to ocieplacz, fajna sprawa…

  17. Posiadam te kalosze od dwoch sezonow ,sa wygodne ,cieple i lekkie . Jestem wedkarzem i grzybiarzem.Jesli chodzi o chodzenie po lesie,to te kalosze sie nie nadaja-maja za miekka podeszwe i szybko sie dziurawia. Podczas wedkowania w deszczowe dni sa bardzo slizkie -przy chodzeniu po kamieniach !!!Cena jest niska. W Niemczech w sklepie wedkarskim kosztuja 43 Euro.

  18. Posiadam te kalosze od dwoch sezonow ,sa wygodne ,cieple i lekkie . Jestem wedkarzem i grzybiarzem.Jesli chodzi o chodzenie po lesie,to te kalosze sie nie nadaja-maja za miekka podeszwe i szybko sie dziurawia. Podczas wedkowania w deszczowe dni sa bardzo slizkie -przy chodzeniu po kamieniach !!!Cena jest niska. W Niemczech w sklepie wedkarskim kosztuja 43 Euro.

  19. Nie znam lepszych kaloszy na warunki zimowe.używam ich 3 lata i tylko wymieniam ocieplacze. Nigdy bez względu na warunki nie zmarzła mi noga. W zimę używam do wszystkich prac i spacerów gdzie but nie muszą być ładne. Fakt – pocą się nogi bo nie mają jak oddychać lecz to samo jest w zwykłym kaloszu.Mimo że nogi się pocą nie jest w nich zimno. Na temperatury powyżej +5 stopni są za ciepłe jak dla mnie nawet bez wkładki. Kiedyś przebiłem podeszwę prętem a dziura się sama zespoliła i kalosz dalej nie przecieka. Osobiście z mojego polecenia zakupiło już te buty kilkanaście osób i wszyscy są zachwyceni.

  20. Nie znam lepszych kaloszy na warunki zimowe.używam ich 3 lata i tylko wymieniam ocieplacze. Nigdy bez względu na warunki nie zmarzła mi noga. W zimę używam do wszystkich prac i spacerów gdzie but nie muszą być ładne. Fakt – pocą się nogi bo nie mają jak oddychać lecz to samo jest w zwykłym kaloszu.Mimo że nogi się pocą nie jest w nich zimno. Na temperatury powyżej +5 stopni są za ciepłe jak dla mnie nawet bez wkładki. Kiedyś przebiłem podeszwę prętem a dziura się sama zespoliła i kalosz dalej nie przecieka. Osobiście z mojego polecenia zakupiło już te buty kilkanaście osób i wszyscy są zachwyceni.

  21. Ogólnie OK, ale na stromych zejściach po śniegu są dość śliskie. Do lasu raczej się nie nadają, chyba, że spacer leśną drogą :-)) Wiem co piszę, bo chodząc po lesie zawadziłem bokiem o jakiś mały patyk i ZONK czyli rozerwanie 2cm x 2cm!

  22. Ogólnie OK, ale na stromych zejściach po śniegu są dość śliskie. Do lasu raczej się nie nadają, chyba, że spacer leśną drogą :-)) Wiem co piszę, bo chodząc po lesie zawadziłem bokiem o jakiś mały patyk i ZONK czyli rozerwanie 2cm x 2cm!

  23. Mam kalosze już piąty sezon. Biegam w nich w lecie i w zimie na lód. Również na grzyby. Nie chodzę specjalnie uważnie. Tam gdzie chcę iść-dojdę i nie narzekam są ok. Mają jednak jedną wadę dosyć istotną moim zdaniem. Otóż noga w nich się cholernie poci i w zimie na lodzie kiedy ocieplacz nawilgotnieje robi się w momencie zimno. Tyle z wad tego produktu, a reszta klawa.

  24. Mam kalosze już piąty sezon. Biegam w nich w lecie i w zimie na lód. Również na grzyby. Nie chodzę specjalnie uważnie. Tam gdzie chcę iść-dojdę i nie narzekam są ok. Mają jednak jedną wadę dosyć istotną moim zdaniem. Otóż noga w nich się cholernie poci i w zimie na lodzie kiedy ocieplacz nawilgotnieje robi się w momencie zimno. Tyle z wad tego produktu, a reszta klawa.

  25. Ja natomiast uważam właśnie, że poci się mniej niż w zwykłych kaloszach, nawet przy łowieniu cały dzień. Chodzi tu oczywiście o późną jesień, zimę i wczesną wiosnę. Dni są krótkie i jest chłodno. Używając ich w ciepłe dni (powyżej 10 stopni) w moim odczuciu mijamy się z ich przeznaczeniem. Przy odrobinie uwagi nic się z nimi nie dzieje, można nimi zahaczyć o gałąź i od razu nie pękają. Podeszwą złamałem już nieraz pedały od roweru, także o nią nie ma się co bać. Jest tylko trochę śliska. Ocieplanie jest w nich rewelacyjne. Moim zdaniem absolutnie warte swojej ceny!

  26. Ja natomiast uważam właśnie, że poci się mniej niż w zwykłych kaloszach, nawet przy łowieniu cały dzień. Chodzi tu oczywiście o późną jesień, zimę i wczesną wiosnę. Dni są krótkie i jest chłodno. Używając ich w ciepłe dni (powyżej 10 stopni) w moim odczuciu mijamy się z ich przeznaczeniem. Przy odrobinie uwagi nic się z nimi nie dzieje, można nimi zahaczyć o gałąź i od razu nie pękają. Podeszwą złamałem już nieraz pedały od roweru, także o nią nie ma się co bać. Jest tylko trochę śliska. Ocieplanie jest w nich rewelacyjne. Moim zdaniem absolutnie warte swojej ceny!

  27. Miałem te kalosze są za ciasne w gardle nie przechodzi noga , a jak już przejdzie to przy zdejmowaniu ocieplacz zostaje na nodze szajs i niedbalstwo tylko wyprodukować i sprzedać fak, fak.

  28. Miałem te kalosze są za ciasne w gardle nie przechodzi noga , a jak już przejdzie to przy zdejmowaniu ocieplacz zostaje na nodze szajs i niedbalstwo tylko wyprodukować i sprzedać fak, fak.

  29. Te kalosze to jedna z najbardziej wytrzymałych i przydatnych rzeczy, jakie mam – noszę je już siódmy(!) rok i nadal są w dobrym stanie, nie pękają. Użytkuję je intensywnie, nie oszczędzam ich (pola, zabagnione tereny, las, niskie temperatury), a one nadal świetnie trzymają ciepło. Naturalnie, jeśli ktoś nadepnie na coś ostrego (ciernie, zaostrzona trzcina), to mają prawo się przedziurawić. Ale tak poza tym, same z siebie nie pękają, są niezwykle wytrzymałe. Co jakiś czas muszę jedynie zmienić wewnętrzne ocieplacze, bo się zwyczajnie wycierają. W porównaniu do tradycyjnych, gumowych kaloszy są bardzo lekkie i nie marznie w nich stopa – a to dzięki grubej piance, z której są wykonane. To normalne, że stopa z czasem się w nich poci, bo pianka – tak jak guma – po prostu nie oddycha. Ale jest wkładka, która bardzo szybko schnie, więc wystarczy ją wyciągnąć, wysuszyć na wietrze lub na kaloryferze i kalosz w mig znowu jest suchy i ciepły (ewentualnie można zmienić skarpetki, jak się weźmie zapasowe;) Ten produkt firmie Lemigo bardzo się udał, coraz więcej moich znajomych jest w posiadaniu tych kaloszy 🙂 Polecam!

  30. Te kalosze to jedna z najbardziej wytrzymałych i przydatnych rzeczy, jakie mam – noszę je już siódmy(!) rok i nadal są w dobrym stanie, nie pękają. Użytkuję je intensywnie, nie oszczędzam ich (pola, zabagnione tereny, las, niskie temperatury), a one nadal świetnie trzymają ciepło. Naturalnie, jeśli ktoś nadepnie na coś ostrego (ciernie, zaostrzona trzcina), to mają prawo się przedziurawić. Ale tak poza tym, same z siebie nie pękają, są niezwykle wytrzymałe. Co jakiś czas muszę jedynie zmienić wewnętrzne ocieplacze, bo się zwyczajnie wycierają. W porównaniu do tradycyjnych, gumowych kaloszy są bardzo lekkie i nie marznie w nich stopa – a to dzięki grubej piance, z której są wykonane. To normalne, że stopa z czasem się w nich poci, bo pianka – tak jak guma – po prostu nie oddycha. Ale jest wkładka, która bardzo szybko schnie, więc wystarczy ją wyciągnąć, wysuszyć na wietrze lub na kaloryferze i kalosz w mig znowu jest suchy i ciepły (ewentualnie można zmienić skarpetki, jak się weźmie zapasowe;) Ten produkt firmie Lemigo bardzo się udał, coraz więcej moich znajomych jest w posiadaniu tych kaloszy 🙂 Polecam!

  31. Plusy-bardzo lekkie kalosze,łatwo się je wkłada na nogi,są ciepłe,po założeniu odczuwana jest lekkość i ciepło,na pewno cieplejsze niż typowe gumowe.Uważam że zakres stosowania jest szerszy niż tu oceniono-używałem ich już zimą przy minus 15 stopniach jak i latem przy plus 25-oczywiście latem bez wkładki.Minusy-podczas zdejmowania ocieplacze zostają na nogach co jest mało wygodne i trochę to denerwuje.Nigdy ich nie przebiłem,mimo że dużo chodzę w nich po wodzie i po lesie ,za to często się wgniatają,mocne wgniecenia nie wracają do poprzedniego stanu.Wadą jest też to że po wyjęciu ocieplaczy potrafią mocno obcierać kostki jeśli spadnie ze stopy skarpeta,to wszystko jednak jest nic,przy prawidłowym użytkowaniu są naprawdę fajne.Absolutnie rewelacyjne jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości.Widziałem je w Anglii w sklepie sportowym i dwóch wędkarskich,są tam cenione.Do ciężkiej pracy w lesie (a zdarza mi się pracować po 5-8 godzin) innych już nie zakładam.Profesjonalne kalosze do pracy w lesie kosztują kilkaset złotych i nie są dużo lepsze od tych Lemigo.

  32. Mam te buty od 4 sezonów, nie jestem dla nich delikatny- są nie do zajechania.
    JustNatureFan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *