W 2011 roku firma St.Croix wprowadziła do swojej oferty nową serię wędek, które w opinii konstruktorów miały wypełnić lukę w propozycji STC poniżej Avida. Charakter pracy wędek miał być zbliżony do dużo droższych modeli. Przed nami dogłębna analiza Eyecon.
Charakterystyka ogólna
Seria St.Croix Eyecon pozycjonowana jest znacznie niżej niż uznany przez wielu Avid. Śmiało można powiedzieć, że nie zrobimy krzywdy serii Premier, jeśli położymy Eyecon właśnie obok tych modeli. Producent jasno zaznaczył, że nowe modele będą służyły głównie do połowu na finezyjne metody spinningowe. Przeznaczeniem wędek będzie łowienie okoni, sandaczy i szczupaków.

St. Croix Eyecon ECS76MLFX
Jakość i wykonanie
Seria Eyecon to wędki pozycjonowane na niskiej / średniej półce cenowej w ofercie St.Croix. Mimo tego w kwestii wykończenia i zbrojenia nie możemy nic zarzucić. Wędka wykonana jest bardzo starannie. Blank jest ładnie polakierowany i równy. Przelotki położone prosto i bardzo estetycznie. Wydaje się, że właśnie przelotki mogłyby być nieco lżejsze i delikatniejsze, bowiem w tym przypadku zastosowano model alu-oxid Baton Forecast. Klasyczny Alconite prawdopodobnie wycisnąłby z blanku jeszcze więcej.
Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie popularnej i modnej rękojeści dzielonej. Z jednej strony zapewne obniżyło to koszty produkcji wędziska, a dodatkowo nadało współczesnego designu. W rękojeści wykorzystano uchwyt kołowrotka Fuji IPS, który w dolnej części wykończony jest wstawką z pianki EVA. Podsumowując, kij wygląda bardzo zgrabnie, jest lekki i dobrze uzbrojony. Wędka została wykonana w Meksyku i posiada pięcioletnią gwarancję.









Przeznaczenie
St.Croix Eyecon ECS76MLXF2 to bardzo ciekawa propozycja dla wędkarzy lubujących się w połowie metodą jigową. Spolegliwa szczytówka w połączeniu z mocnym dolnikiem i progresywnym ugięciem, jest nie lada atrakcją przy polowaniu na grubsze okonie i sandacze. Zastosowanie materiału SCII decyduje o dużej odporności na uszkodzenia mechaniczne przy zachowaniu sporej czułości blanku. Ciekawostką jest „dwuczęściowość” blanku oraz długość 230cm. Te parametry podpowiadają wykorzystanie kija zarówno z łodzi jak i z brzegu.
Producent opisał testowany model jako kij przeznaczony do metody Slip-n-Rig. Tego rodzaju wędki charakteryzują się sporym zapasem mocy w dolniku oraz finezyjną częścią szczytową. Te parametry stosowane są w kijach służących do łowienia za pomocą jigów, przeróżnych gum, kogutów czy cykad.

Cena
St.Croix wprowadzając serię Eyecon prawdopodobnie celował w segment rynku do tej pory niezagospodarowany przez producenta. Celem było wyprodukowanie niezbyt drogiej wędki o wysokich parametrach użytkowych. Testowany model ECS76MLXF2 o długości 230cm, mocy linki max 5kg i wadze przynęt od 3,5-11g, kosztuje blisko 600zł. Cena wygląda atrakcyjnie, biorąc pod uwagę wykorzystane komponenty oraz właściwości blanku.


W akcji
Wędką łowiliśmy z brzegu oraz z łodzi zgodnie z jej przeznaczeniem, czyli staraliśmy się gonić sandacza i okonia wykorzystując klasyczne jigi oraz cykady. Wędka posiada duży zapas w dolnej części blanku. Z powodzeniem możemy sobie pozwolić na siłowy hol sporego sandacza. Ciepła część szczytowa oraz środkowe ugięcie pozwoliło na komfortowe holowanie nawet niewielkich okonków. To wielki plus. Zacięcie zarówno sandacza z dużej głębokości, jak okonia łowionego na niewielkie cykadki, było pewne. Ryby nie spadały podczas holu.
Kij jest stosunkowo szybki, jednak nie można go porównać z szybkością i dynamiką X-Fast np. serii Legend Tournament. ECS posiada spory zapas mocy, a przynęty jakie możemy stosować, osiągnęły przedział około 5 do 21g. Za tę cechę odpowiada zapewne bardzo mocna dolna część blanku. Oczywiście należy stosować się do wskazań producenta, bowiem największy komfort uzyskamy w przedziale bardzo podobnym jak zapis katalogowy, czyli około 5 do 15g.


Ogólne wrażenie
Wyjątkowo ciekawa propozycja lekkiego kija sandaczowego. Wartość wędki buduje jej „dwuczęściowość” w zestawieniu z charakterem pracy blanku. Dla wielu wędkarzy będzie to ciekawa propozycja uniwersalnego wędziska, którym będziemy łowili z łodzi oraz z brzegu. Bardzo atrakcyjna wędka na sandacza, okonia i szczupaka łowionego na lżejsze przynęty.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/8,7,9,8,8,8″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – ciekawa akcja, – zapas mocy, – przeznaczenie. |
– nieco zbyt toporne i ciężkie przelotki. |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |
Wędka St. Croix Eyecon ECS76MLXF została dostarzona przez sklep wędkarski Corona Fishing

Bardzo fajny teścik, co do przelotek to niestety, ale uzbrojenie w alconity, znacznie podniosłoby cenę wędki, która jest dość przystępna.
Będzie test jakiegoś St. Croix z serii Premier? Np. tego o długości 8’6″ i cw do 5/8 uncji?
Kijek wygląda bardzo obiecująco – niestety na razie poza moim zasięgiem finansowym. Na pewno rozważę jego zakup w przyszłości.
It seems to be best-buy for zander and perch in lakes, and it could handle river zanders and pike.
Pytanie do osób łowiących serią eyecon: jak z czułością tych blanków? Chodzi mi o delikatne brania sandaczy…
mam eyecona i jeżeli chodzi o czułość to jest ona zadowalająca. Brania okonia czuć.
To wersja sandaczowa przecież. W mojej ocenie dobrze czuć brania, o ile łowi się na plecionkę a nie żyłkę
Fajnie, dzięki za odpowiedzi. Łowię obecnie Inazumą do 22g i trochę czułości mi brakuje mimo, iż wyposażona jest w uchwyt SKSS. Miał ktoś możliwość porównania tych dwóch kijków?