Po niedawnym teście żyłki, przyszedł czas na plecionkę z serii Finezze, a dokładniej mówiąc – modelu z czterema rdzeniami przeplotu – stąd dokładna nazwa Finezze HD4. Rynek linek jest totalnie nasycony, każdy producent ma w swojej ofercie kilka modeli plecionek. Czym różni się ta plecionka od innych, czy spełnia swoje parametry opisane na opakowaniu dowiecie się Państwo z testu. Zapraszamy do lektury.
Charakterystyka ogólna
Plecionka Finezze HD4 okazała się bardzo ciekawą propozycja wśród całej rzeszy podobnych produktów. Na pierwszy rzut oka niczym się nie różni od innych. Testowany model produkowany jest w wielu średnicach, o różnych wytrzymałościach oraz w dwóch kolorach – żółtym i czarnym (szary, popielaty). Pakowana jest w opakowanie pozwalające na łatwe i samodzielne nawinięcie plecionki na szpulę kołowrotka. System jest banalnie prosty a zarazem niesamowicie pomocny. Schemat postępowania został naniesiony na pudełko w postaci czytelnych obrazków.
Plecionka Savage Gear Finezze HD4
Jakość i wykonanie
Produkt ten trzyma swoje parametry, co jest ogromnym plusem. Kupując plecionkę o danej średnicy mamy pewność, że taka jest co ostatnimi czasy jest rzadko spotykane.
Finezze HD4 jest linką z czterema rdzeniami przeplotu. Dzięki temu osiągamy cienki splot i profil zbliżony do okręgu. Należy wspomnieć, że Finezze HD4 w kolorze czarnym szybko traci swój oryginalny kolor i staje się dużo bledsza. Już przy samym nawijaniu na szpulę można to zauważyć ale nie uważamy tego za poważny minus. Praktycznie w większości produktów tego typu, taka sytuacja ma miejsce.






Finezze HD4 na kołowrotku Quantum Accurist 25 PT
Przeznaczenie
Plecionkę Finezze HD4 bez dwóch zdań polecamy do łowienia na spinning. Dzięki szerokiemu wachlarzowi grubości (od 0,06mm do 0,35mm) i wytrzymałości (od 3,3kg do 27kg) oraz dwóm kolorom, każdy znajdzie odpowiedni model. – począwszy od lekkiego okoniowego spinningu po ciężkie zestawy rzeczne.

W akcji
Do testów otrzymaliśmy linki o dwóch średnicach 0,19mm oraz 0,13mm. Cieńszą przetestowaliśmy na zbiorniku zaporowym podczas łowienia sandaczy na lekko a grubszą do trochę cięższego wiślanego spinningu. Jedna jak i druga spełniły swoje zadanie.
Plecionka dobrze układa się na kołowrotku, nie skręca się. Niestety cztery rdzenie nie gwarantują gładkiej powierzchni i jest jednak trochę słyszalna na przelotkach – spotkaliśmy się z produktami, które pod tym kątem sprawowały się lepiej.
Finezze nie jest sztywna ale i tak ani razu nam się nie splątała co w naszej opinii jest bardzo ważne. Należy wspomnieć, że linka nie strzępi się i spokojnie wystarczy na dwa sezony. Jedyny objaw zużycia jaki udało nam się zauważyć to wcześniej wspomniana utrata koloru. W zaczepach linka zawsze puszczała na węzłach co tylko przedłuża jej żywotność.

Nawijanie na szpulę kołowrotka





Swieża plecionka….

…i Finezze po kilku wyprawach nad wodę
Cena
Cena linki uzależniona jest od średnicy i wytrzymałości. Ceny wahają się od około 60zł do 80zł za odcinek 120m. Oczywiście jak zawsze cena uzależniona jest od miejsca zakupu. Przed zakupem warto przeszukać internet w celu znalezienia najtańszej opcji.

Ogólne wrażenie
Produkt godny uwagi. Główną zaletą jest trzymanie parametrów czyli wiemy co kupujemy. Nie jest to produkt z najwyższej pułki ale nie można przejść koło niego obojętnie. Warto się mu bliżej przyjrzeć i znaleźć dla niego miejsce w swoim wędkarskim ekwipunku.

Ocena końcowa/punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/7,7,8,8,8,7.6″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – trzymanie parametrów – przeznaczenie – ciasny splot – wytrzymałość na węźle |
– stosunkowo szybka utrata koloru
|

A jakaż to najwyższa PUŁKA ??????
I znowu Sawage 🙂 Ta firma musi niezle placic za reklame 50% produktow tu opisywanych to SAVAGE
ej nie.. policzyłem niecałe 25%
Używam jej od tego sezonu. Jest świetna. Traci kolor tak samo szybko jak jej odpowiedniki ale mam do niej większe zaufanie niż do power pro której używałem do tej pory. polecam
Wcale się nie dziwię że savage czy tam kilka innych marek chętnie pokazuje swoje produkty. Powinniście się cieszyć bo może zmobilizuje to pozostałe firmy które osiadły na laurach i sprzedają szmire pod płaszczem marektingu za grubą kasę.
Dobrze że WMH już nie wypuszcza co miesiąc filmów bo miałem reakcje wymitne za każdym razem widząc reklamę SMOKA albo sztuczne opowiadanie o mono ze znaczkiem orła a wprawne oko w kilku przypadkach mogło dostrzec że w użyciu był inny sprzęt – jakoś to nikogo nie dziwiło.
Także cieszcie się koledzy wędkarze że kilka firm ciśnie temat bo może dzięki temu my uzytkownicy w koncu będizemy mieli z tego jakieś korzyśi.
Ja popieram słowa Adama. Dziś jest mało firm które są gotowe wystawić swój sprzęt aby opisali go ludzie którzy nie są „ich testerami”. Mało tego, dać sprzęt do opisu to jedno a drugie to narazić się na niemoderowane komentarze. Przecież jak coś by okazało się mega szmirą to by to ludzi zaraz opisali tu w komentarzach pod testami ! Szanuje firmy które w dzisiejszym bełkocie marketingowym działają fair i się decydują na tak krok, który jakby nie patrzeć ułatwia życie wędkarzom. Szkoda że potentaci tacy jak Dragon się nie udzielają. Widocznie muszą mieć sprzęt beznadziejnej jakości. Dlatego ja od dawna straciłem do nich zaufanie i wole coś sprawdzonego jak np savagegear. Kupiłem kilka przynęt od nich, mam 1 wędkę pod sandacza i jestem bardzo zadowolony ! Plecionka wydaje się też ciekawa. Nie boją się tego że ktoś napisze że traci kolor ! Nie boją się prawdy !
Zgadzam się z przedmówcami. Brawo dla przedstawicieli Savage Gear na Polskę. Jakość = odwaga. Proste
Narazie przedstawicielstwo wystawia dobry sprzęt, to świeża marka na rynku więc muszą się jakość pokazać. Jeszcze trochę i się zacznie wpychanie bubli na rynek. Niektórzy dostają orgazmu jak widzą nazwę Savage, nie wiem dlaczego? Wędki są drogie, tak samo jak przynęty.
plecionki opisanej w teście nie wypróbowywałem ale mam doświadczenie z inną pletką Savage Gear a konkretnie z Adrenaline HD Fluo 0,19mm/300m. Co do walorów użytkowych typu brak strzępienia się, plątania, trwałość koloru – przyznaję, że jest jak najbardziej ok. Natomiast wytrzymałość to tragedia – wedle producenta wynosi 30lbs czyli około 14kg tymczasem w testach statycznych pęka już przy 6 kg! Próbowałem różnych węzłów – palomar, uni, dinch, kocia łapka. Połowa deklarowanej wartości to kpina z wędkarzy! Od momentu kupna i testów plecionki Savage Gear Adrenaline nie zamierzam kupować jakichkolwiek ich linek
Panowie pracownicy WMH też reklamują i łowią na Savage Gear 🙂