Znany niemal w całym kraju. Ogromna liczba spinningistów wychwala Zaubera pod niebiosa. Coś w tym musi być, że jest tak dobrze postrzegany. Ale czy te wszystkie opinie będą zbieżne z wynikami naszego testu ? Zabieramy się do bardzo ciężkich dla Ryobi sprawdzianów.
Charakterystyka ogólna
Klasyczna budowa kołowrotka spinningowego. Szeroka szpula. Wszystko przyzwoicie spasowane. Zauber prezentuje się całkiem nieźle. Kołowrotek pracuje płynnie, bez szmerów i luzów. Na pierwszy rzut oka konstrukcja wydaje się być stabilna i niezawodna. Kołowrotek dostanie od nas w kość w warunkach, w których odmawiają posłuszeństwa młynki za grube tysiące złotych. Poddaliśmy go testom podczas tradycyjnego spinningowania.
{loadposition video}Ryobi Zauber 4000
Jakość wykonania
Wykonanie Zaubera jest bardzo przyzwoite. Ogólny wygląd pozwala cieszyć oko. Idealnie polerowany rant szpuli, która dodatkowo jest frezowana. Dobre spasowanie poszczególnych elementów. Szeroka nakrętka hamulca. Dobrze leżąca w ręku korbka. Te wszystkie elementy wpływają na wysoki standard zaproponowany przez producenta. Oczywiście wszystkie inne elementy takie jak szeroka rolka prowadząca linkę „lekki” kabłąk, spowolnienie posuwu szpuli to w tej klasie już powszechnie występujące warianty, więc tego chwalić nie należy. Jest jednak drobny mankament, niby nie wielki, ale zawsze to minus. Zauber’y mają tzw. „suchą rolkę” prowadząca linkę. Warto jest po zakupie natychmiast rolkę przesmarować dobrą oliwką do łożysk. Ogólnie rzecz biorąc, kołowrotek jest wykonany bardzo starannie. Nie ma w nim widocznych wad oraz niepotrzebnych wodotrysków. Zauber produkowany jest tylko i wyłącznie w wersjach z przednim hamulcem.

Precyzyjny przedni hamulec

Bardzo dobre nawijanie linki

Szpula wykonana ze stopu metalu

Rolka prowadząca linkę

Mechanizm składania rączki

Informacja zawarta na stopce kołowrotka

Duży uchwyt korbki

Cena
Ryobi Zauber 4000 w Polsce kosztuje od 270 do 300 zł. Jest to cena w naszej opinii bardzo atrakcyjna jak na kołowrotek tej klasy. Warto jednak dodać, że w zestawie producent nie dołożył dla nas dodatkowej szpuli. Jest to istotny minus. Koszt zapasowej szpulki to 45-55 zł.

Przeznaczenie
Na podstawie przeprowadzonych testów śmiało możemy zaproponować Zaubera jako kołowrotek do uniwersalnego spinningu. Jako młynek rzeczny będzie w komplecie z modelem 3000 rozwiązaniem spełniającym niemal wszystkie oczekiwania wędkarza. Rozmiar 4000 świetnie daje sobie radę z ciężkim sandaczowaniem. Doskonale sprawuje się podczas łowienia boleni, szczupaków. Dodatkowo nasz model testowaliśmy podczas wyjazdu trociowego, przy temperaturze spadającej do 8 stopni poniżej zera. Ryobi Zauber rewelacyjnie radził sobie podczas całego wyjazdu z nawijaniem grubej żyłki, na końcu której wisiały ciężkie wahadłówki, obrotówki i agresywnie pracujące woblery.
Producent zapewnia, że Ryobi Zauber sprawdzi się też przy łowieniu w słonych wodach. Sprawdzilismy również i te zapewnienia. Okazauje się, że młynek może być stosowany w takich własnie warunkach.

Koprus Zauber’a wykonany jest z metalu
Parametry techniczne Ryobi Zauber (dla porównania czterech zestawionych modeli):
Model Przełożenie Waga Łożyska Pojemność szpuli
Zauber 1000 5,1:1 280g 8+1 0.235mm-100m
Zauber 2000 5,1:1 280g 8+1 0.285mm-100m
Zauber 3000 5,0:1 305g 8+1 0.285mm-150m
Zauber 4000 5,0:1 315g 8+1 0.330mm-150m

Praca
Nawijanie linki z przynętą stawiającą znaczy opór w wodzie nie jest dla naszego kołowrotka problemem. Nawet w bardzo ciężkich warunkach Ryobi Zauber doskonale daje sobie radę pracując mocno przeciążony. Kołowrotek pracuje płynnie, nie jest wyczuwalne bicie rotora ani inne negatywne cechy odpowiadające za słaby układ napędowy kołowrotka. Kabłąk spisuje się bez zastrzeżeń. Jak widać na załączonych fotografiach, żyłka jest nawijana równo. Jedyne zastrzeżenia można mieć do szumiącej rolki. Jest to jednak charakterystyczne dla większości kołowrotków Ryobi. Nie wpływa to w żaden sposób na pracę młynka. Praca hamulca perfekcyjna. Linkę oddaje równo, bez przeskoków. Daje się precyzyjnie ustawiać za pomocą poręcznego pokrętła.

Ogólne wrażenie
Zauber wywarł na nas bardzo pozytywne wrażenie. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości, jest to bardzo atrakcyjny dla wędkarza produkt. Szkoda, że producent w komplecie nie dodaje do Zaubera dodatkowej szpuli. Wówczas byłby to pierwszy sprzęt przetestowany przez Nas, który mocno zbliżyłby się do oceny maksymalnej. Ryobi Zauber to kołowrotek warty przemyśleń. Na pewno posłuży przyszłemu właścicielowi przez dobrych kilka sezonów.

Kołowrotek Ryobi Zauber
OCENA KOŃCOWA – punktowanie
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/9,8,10,10,9,9.2″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – dobra jakoś wykonania, – mocna konstrukcja – doskonale pracujący hamulec, – odporność na słoną wodę, |
– brak zapasowej szpuli w zestawie – szumiąca rolka |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |

Witam
Podaje link do mojego filmiku z Zauberem. Jak ktos chce to moge pokazac dwa kolowrotki
http://www.youtube.com/watch?v=qk1BNoQlmOw&feature=youtu.be&hd=1
Witam
Podaje link do mojego filmiku z Zauberem. Jak ktos chce to moge pokazac dwa kolowrotki
http://www.youtube.com/watch?v=qk1BNoQlmOw&feature=youtu.be&hd=1
Jak ci nawija w stożek to użyj podkładek 🙂
Jak ci nawija w stożek to użyj podkładek 🙂
A na co zwracać uwagę na tym twoim filmiku? Na ten ruchomy trzpień ? Na każdym kołowrotku jaki posiadam występuje taki luz, I nie ma znaczenia czy to nowy kołowrotek czy użytkowany już przez wiele sezonów
A na co zwracać uwagę na tym twoim filmiku? Na ten ruchomy trzpień ? Na każdym kołowrotku jaki posiadam występuje taki luz, I nie ma znaczenia czy to nowy kołowrotek czy użytkowany już przez wiele sezonów
Ja mam trzeci sezon 2000,3000,4000 luz jest od początku na każdym modelu nic się z nimi złego nie dzieje(wszystkie używam do spina
Ja mam trzeci sezon 2000,3000,4000 luz jest od początku na każdym modelu nic się z nimi złego nie dzieje(wszystkie używam do spina
zauber = super kołowrotek dobrze wydane pieniadze 0 problemu po roku uzytkowania 🙂 🙂 test bardzo wiarygodny ( rolka fabrycznie była nasmarowana ) :))
zauber = super kołowrotek dobrze wydane pieniadze 0 problemu po roku uzytkowania 🙂 🙂 test bardzo wiarygodny ( rolka fabrycznie była nasmarowana ) :))
Posiadam model 3000, bardzo dobrze układa plecionkę, nie zdarzają się „brody”, jednak podczas ściągania przynęt stwarzających w wodzie opór kołowrotek szumi i to dość głośno…ale może tak maja wszystkie modele.
Posiadam model 3000, bardzo dobrze układa plecionkę, nie zdarzają się „brody”, jednak podczas ściągania przynęt stwarzających w wodzie opór kołowrotek szumi i to dość głośno…ale może tak maja wszystkie modele.
Mój też szumi przy sporym obciążeniu. Ale ogólnie nie mam do niego zastrzeżeń. Dobra maszynka
Mój też szumi przy sporym obciążeniu. Ale ogólnie nie mam do niego zastrzeżeń. Dobra maszynka
W swojej cenie najlepszy kołowrotek jaki znam. Polecam !
W swojej cenie najlepszy kołowrotek jaki znam. Polecam !
W Zauberach warto od czasu do czasu naoliwić łożysko w rolce kabłąka, prawdopodobnie to jest przyczyna szumu.
W Zauberach warto od czasu do czasu naoliwić łożysko w rolce kabłąka, prawdopodobnie to jest przyczyna szumu.
Osobiście posiadam Arcticę nie Zaubera ale ponoć mają podobną konstrukcję Jednak chciałbym zakończyć domniemania co do japońskości kołowrotków Ryobi Przed zakupem i w jego trakcie dowiedziałem się kilku rzeczy na temat sprzętu sygnowanego marką Ryobi i chciałbym się tym podzielić z zainteresowanymi tematem
Firma Ryobi w trakcie swojej przygody z produkcją kołowrotków zyskała bardzo dobrą renomę wśród wędkarzy jednak w 2001 roku definitywnie zakończyła produkcję sprzętu wędkarskiego całkowicie koncentrując się na produkcji maszyn elektronarzędzi itp. Zgłosili się do nich Chińczycy chcący nadal produkować sprzęt pod marką Ryobi i została im sprzedana licencja na używanie marki Ryobi i tak sobie chyba z kilka chińskich fabryk robi Zaubery i inne pod ta marką
W Europie dystrybutorem jest Niemiecka firma WFT (world fishing tackle) coś jak nasz Jaxon czy Konger którzy nie produkują swojego sprzętu tylko sprzedają pod swoja marką konstrukcje takich właśnie fabryk
Ogólnie zaubery na Europę z WFT mają składaną nie szczególnie lubianą rączkę a modele na rynek Azjatycki wykonaną z jednego kawałka aluminium tak samo jest z Arcticą
Japońskości w kołowrotkach Ryobi jest tyle że podobno zaznaczam PODOBNO ! opracowują je i projektują Japończycy z Ryobi ale ile w tym prawdy nikt nie wie (dlatego napis na stopce ,,designed and engineered in japan)
Prawdopodobnie te same fabryki produkują Spro Red Arcki i wszystkie inne klony zaubera dla firm z całego świata
Osobiście posiadam Arcticę nie Zaubera ale ponoć mają podobną konstrukcję Jednak chciałbym zakończyć domniemania co do japońskości kołowrotków Ryobi Przed zakupem i w jego trakcie dowiedziałem się kilku rzeczy na temat sprzętu sygnowanego marką Ryobi i chciałbym się tym podzielić z zainteresowanymi tematem
Firma Ryobi w trakcie swojej przygody z produkcją kołowrotków zyskała bardzo dobrą renomę wśród wędkarzy jednak w 2001 roku definitywnie zakończyła produkcję sprzętu wędkarskiego całkowicie koncentrując się na produkcji maszyn elektronarzędzi itp. Zgłosili się do nich Chińczycy chcący nadal produkować sprzęt pod marką Ryobi i została im sprzedana licencja na używanie marki Ryobi i tak sobie chyba z kilka chińskich fabryk robi Zaubery i inne pod ta marką
W Europie dystrybutorem jest Niemiecka firma WFT (world fishing tackle) coś jak nasz Jaxon czy Konger którzy nie produkują swojego sprzętu tylko sprzedają pod swoja marką konstrukcje takich właśnie fabryk
Ogólnie zaubery na Europę z WFT mają składaną nie szczególnie lubianą rączkę a modele na rynek Azjatycki wykonaną z jednego kawałka aluminium tak samo jest z Arcticą
Japońskości w kołowrotkach Ryobi jest tyle że podobno zaznaczam PODOBNO ! opracowują je i projektują Japończycy z Ryobi ale ile w tym prawdy nikt nie wie (dlatego napis na stopce ,,designed and engineered in japan)
Prawdopodobnie te same fabryki produkują Spro Red Arcki i wszystkie inne klony zaubera dla firm z całego świata
Przedmówca wyraźnie wie co mówi oto katalog firmy WTF w którym pełno produktów z pod szyldu firmy RYOBI jestem ciekaw czy fabryki faktycznie są w Chinach
Katalog firmy WTF
http://www.bluecreator.de/World Fishing Tackle 2011,81441791
Przedmówca wyraźnie wie co mówi oto katalog firmy WTF w którym pełno produktów z pod szyldu firmy RYOBI jestem ciekaw czy fabryki faktycznie są w Chinach
Katalog firmy WTF
http://www.bluecreator.de/World Fishing Tackle 2011,81441791
Wojtek Teraz 90% sprzętu to chińszczyzna Wszystko jest robione aby taniej jednak made in china w naszych czasach już nie zawsze jest totalnym badziewiem
Wiecie że nawet Hardy kiedyś house of hardy jedna z najbardziej ekskluzywnych firm też większość sprzętu robi poza Anglią a druga bardzo ceniona firma Greys wszystko
Pisałem kiedyś z Andrew Sowerby menagerem Hardy Greys i przyznał że juz praktycznie tylko sprzęt muchowy z najwyższej półki modele Angel , bambusowe i jeszcze kilka innych które kosztują kosmiczne pieniądze są robione w UK a reszta poza granicami
Nie chciał napisać gdzie konkretnie jednak z tego co wyczytałem to albo chiny albo korea np. seria Marksman której ceny zaczynają się mniej więcej od 1700zł za wędkę
Jednak napisał że w tej chwili ta fabryka którą bardzo rygorystycznie wybrali i cały czas Anglicy kontrolują produkcję jest jedną z najnowocześniejszych na świecie i w całej Wielkiej Brytanii nie ma takich maszyn jak właśnie tam A nawet jakby takowe kupili to koszt wyprodukowania wzrósł by tak bardzo że pewnie mało kto by je kupił a firma by zbankrutowała z braku zamówień
Słyszałem nawet że ponoć Shimano na których pisze Japan nie zawsze są japońskie a często tylko projektem japońskiego oddziału produkowanym w Malezji lub gdzieś tam jednak umieszczają na nich napis Japan tak jakby były zrobione w tym kraju bo zdają sobie sprawę że za Malezyjskie nikt by 1000 zł nie zapłacił
Wojtek Teraz 90% sprzętu to chińszczyzna Wszystko jest robione aby taniej jednak made in china w naszych czasach już nie zawsze jest totalnym badziewiem
Wiecie że nawet Hardy kiedyś house of hardy jedna z najbardziej ekskluzywnych firm też większość sprzętu robi poza Anglią a druga bardzo ceniona firma Greys wszystko
Pisałem kiedyś z Andrew Sowerby menagerem Hardy Greys i przyznał że juz praktycznie tylko sprzęt muchowy z najwyższej półki modele Angel , bambusowe i jeszcze kilka innych które kosztują kosmiczne pieniądze są robione w UK a reszta poza granicami
Nie chciał napisać gdzie konkretnie jednak z tego co wyczytałem to albo chiny albo korea np. seria Marksman której ceny zaczynają się mniej więcej od 1700zł za wędkę
Jednak napisał że w tej chwili ta fabryka którą bardzo rygorystycznie wybrali i cały czas Anglicy kontrolują produkcję jest jedną z najnowocześniejszych na świecie i w całej Wielkiej Brytanii nie ma takich maszyn jak właśnie tam A nawet jakby takowe kupili to koszt wyprodukowania wzrósł by tak bardzo że pewnie mało kto by je kupił a firma by zbankrutowała z braku zamówień
Słyszałem nawet że ponoć Shimano na których pisze Japan nie zawsze są japońskie a często tylko projektem japońskiego oddziału produkowanym w Malezji lub gdzieś tam jednak umieszczają na nich napis Japan tak jakby były zrobione w tym kraju bo zdają sobie sprawę że za Malezyjskie nikt by 1000 zł nie zapłacił
Po tygodniu używania wersji 2000 wyraźnie go słychać, a wcale przeciążany nie był, w sezonie na gwarancję wysyłać nie bardzo ale na zimę pewnie pojedzie, chociaż niezadowolenie zostaje, to już spro blue 9300 2 sezon do ciężkiego łowienia wytrzymał bez problemu
Po tygodniu używania wersji 2000 wyraźnie go słychać, a wcale przeciążany nie był, w sezonie na gwarancję wysyłać nie bardzo ale na zimę pewnie pojedzie, chociaż niezadowolenie zostaje, to już spro blue 9300 2 sezon do ciężkiego łowienia wytrzymał bez problemu
poczytaj w internecie – wszystkie zaubery szumia i to jest ich standard. Wystarczy wymienić łożysko w rolce na żyłkę lub je często smarować.
poczytaj w internecie – wszystkie zaubery szumia i to jest ich standard. Wystarczy wymienić łożysko w rolce na żyłkę lub je często smarować.
Moim zdaniem najlepszy młynek w swojej cenie na rynku
Moim zdaniem najlepszy młynek w swojej cenie na rynku
witam w styczniu zakupilem zaubera 4000 cf(karbonowa korbka) jako kolowrotek uniwersalny dokrecam go do dwoch wedzisk na trocowke i szczupakowki.wiele juz pokrecil pracuje swietnie nawet gdy miele ciezkimi przynetami.przerobilem wiele mlynkow ten jest jak narazie warty ceny i swojej opini.sprawia wrarzenie,ze dlugo poslurzy.polecam
;):D
witam w styczniu zakupilem zaubera 4000 cf(karbonowa korbka) jako kolowrotek uniwersalny dokrecam go do dwoch wedzisk na trocowke i szczupakowki.wiele juz pokrecil pracuje swietnie nawet gdy miele ciezkimi przynetami.przerobilem wiele mlynkow ten jest jak narazie warty ceny i swojej opini.sprawia wrarzenie,ze dlugo poslurzy.polecam
;):D
Witam. Szukam kołowrotka w cenie 300-350 zł znalazłem juz parę egzemplarzy kołowrotków w tym przedziale cenowym: Ryobi Zauber 3000, Team dragon 930iz,dragon fishmaker 930i, spro blue arc 930, spro red arc 10300, okuma trio 30fd, abu garcia orra s i sx 30. prosze o porady który z tych kołowrotków jest mocny, czyli przetrwa długo np ok 4lat. Moze sobie szumiec, ale nie chciałbym aby było czuc jakies stuki i luzy na korbce czy tez jakies obtarcia. Uchwyt korbki najlepiej jakby miał kształt motylka tak jak w zauberze czy tez TD. Jestem prawie zdecydowany na Zaubera ale nurtuje mnie jeden problem, otóż jakos nie jestem przekonany do mechanizmów szybkiego składania korbki i tutaj kieruje moje pytanie do was. Czy nie powstają z biegiem czasu jakies luzy na korbce? Zgóry dziekuje za porady:)
Witam. Szukam kołowrotka w cenie 300-350 zł znalazłem juz parę egzemplarzy kołowrotków w tym przedziale cenowym: Ryobi Zauber 3000, Team dragon 930iz,dragon fishmaker 930i, spro blue arc 930, spro red arc 10300, okuma trio 30fd, abu garcia orra s i sx 30. prosze o porady który z tych kołowrotków jest mocny, czyli przetrwa długo np ok 4lat. Moze sobie szumiec, ale nie chciałbym aby było czuc jakies stuki i luzy na korbce czy tez jakies obtarcia. Uchwyt korbki najlepiej jakby miał kształt motylka tak jak w zauberze czy tez TD. Jestem prawie zdecydowany na Zaubera ale nurtuje mnie jeden problem, otóż jakos nie jestem przekonany do mechanizmów szybkiego składania korbki i tutaj kieruje moje pytanie do was. Czy nie powstają z biegiem czasu jakies luzy na korbce? Zgóry dziekuje za porady:)
Moim zdaniem to bełkot z internetu. Mam 3 sztuki maja i moi koledzy. Nikt z nas nie ma z tym problemu. Jest jedno tylko zastrzeżenie. Szumiąca rolka ale z tym wszyscy już wiedzą jak sobie radzić.
Moim zdaniem to bełkot z internetu. Mam 3 sztuki maja i moi koledzy. Nikt z nas nie ma z tym problemu. Jest jedno tylko zastrzeżenie. Szumiąca rolka ale z tym wszyscy już wiedzą jak sobie radzić.
Jeżeli chcesz przeznaczyć tyle kasy to lepiej dodaj jeszcze 50 zl tak zebys mial 400 i kup sobie penn battle 3000!!!!!! w tamtych kolowrotkach zawsze cos wyskakuje a w penie nic sie nie dzieje a uzywam go do ciezkiej orki. z reszta kolowrotlów mialem stycznosc i kazdy moj znajomy zmienia na battla:) pozdro
Jeżeli chcesz przeznaczyć tyle kasy to lepiej dodaj jeszcze 50 zl tak zebys mial 400 i kup sobie penn battle 3000!!!!!! w tamtych kolowrotkach zawsze cos wyskakuje a w penie nic sie nie dzieje a uzywam go do ciezkiej orki. z reszta kolowrotlów mialem stycznosc i kazdy moj znajomy zmienia na battla:) pozdro
Bartłomiej
Zapominasz o kilku bardzo istotnych szczegółach Battle/Sargus z mojego doświadczenia to co najmniej 30% wadliwych egzemplarzy które szybko lądują w serwisach,penn ma duże przełożenie które nie każdemu pasuje i najważniejsze żaden Penn nawet się nie umywa do Zaubera pod względem układania linki W zauberze też praktycznie nie występuje zjawisko robienia bród a penny lubią sobie poplątać szczególnie nową plecionkę
Bartłomiej
Zapominasz o kilku bardzo istotnych szczegółach Battle/Sargus z mojego doświadczenia to co najmniej 30% wadliwych egzemplarzy które szybko lądują w serwisach,penn ma duże przełożenie które nie każdemu pasuje i najważniejsze żaden Penn nawet się nie umywa do Zaubera pod względem układania linki W zauberze też praktycznie nie występuje zjawisko robienia bród a penny lubią sobie poplątać szczególnie nową plecionkę
Jeżeli chodzi o battla to może faktycznie ma duze przelozenie i nie kazdemu musi odpowiadac, jednak ze do opadu a to tego uzywam battla nadaje sie swietnie. A co do tego nawijania linki to jak dla mnie nie musi być idealnie pięknie nawinieta, wazne ze kolowrotek plynnie chodzi i nie plata plecionki jak to niektorzy mowia a wiem co pisze bo w roku jestem z battlem ponad 200 razy nad woda i uzywam tylko plecionki. Nawijanie battla jest bardzo dobre tylko trzeba uzywac odpowiednich linek. Wiadomo, ze ilu wędkarzy tyle opinii ale z tym 30 % i umywaniem sie do zaubera to mocno przesadziles. W tej cenie nie ma lepszego kreciolka a powiem nawet, ze przewysza nie jeden drozszy kolowrotek a juz napewno zauberka. Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o battla to może faktycznie ma duze przelozenie i nie kazdemu musi odpowiadac, jednak ze do opadu a to tego uzywam battla nadaje sie swietnie. A co do tego nawijania linki to jak dla mnie nie musi być idealnie pięknie nawinieta, wazne ze kolowrotek plynnie chodzi i nie plata plecionki jak to niektorzy mowia a wiem co pisze bo w roku jestem z battlem ponad 200 razy nad woda i uzywam tylko plecionki. Nawijanie battla jest bardzo dobre tylko trzeba uzywac odpowiednich linek. Wiadomo, ze ilu wędkarzy tyle opinii ale z tym 30 % i umywaniem sie do zaubera to mocno przesadziles. W tej cenie nie ma lepszego kreciolka a powiem nawet, ze przewysza nie jeden drozszy kolowrotek a juz napewno zauberka. Pozdrawiam
Aha i zapomniałem dodać… Nie mowie, ze zauber to jakis szajs czy cos w tym stylu, bron Boże, więc przeciwnie zauber to bardzo dobry kołowrotek. Oczywiście chcialem je tylko porownac ale na strone battla bo wiem co uzywam i zdecydowanie penn jest klase wyzej a niewiele drozszy:)
Aha i zapomniałem dodać… Nie mowie, ze zauber to jakis szajs czy cos w tym stylu, bron Boże, więc przeciwnie zauber to bardzo dobry kołowrotek. Oczywiście chcialem je tylko porownac ale na strone battla bo wiem co uzywam i zdecydowanie penn jest klase wyzej a niewiele drozszy:)
[cytat]Witam
Podaje link do mojego filmiku z Zauberem. Jak ktos chce to moge pokazac dwa kolowrotki
http://www.youtube.com/watch?v=qk1BNoQlmOw&feature=youtu.be&hd=1 [cytat]
Mój Zauber również posiada takie luziki ok 1,5mm (zmierzone) i bardzo dobrze układa plecionkę, podejrzewam że wszystkie Zaubery tak mają. Ja polecam, jest już troche głośniejszy ale dostał w tyłek nad rzekami i w porządnych zaczepach.
[cytat]Witam
Podaje link do mojego filmiku z Zauberem. Jak ktos chce to moge pokazac dwa kolowrotki
http://www.youtube.com/watch?v=qk1BNoQlmOw&feature=youtu.be&hd=1 [cytat]
Mój Zauber również posiada takie luziki ok 1,5mm (zmierzone) i bardzo dobrze układa plecionkę, podejrzewam że wszystkie Zaubery tak mają. Ja polecam, jest już troche głośniejszy ale dostał w tyłek nad rzekami i w porządnych zaczepach.
A czym różni się Excia od Zaubera??? Zdobyłem dosyć tanio Excię i się zastanawiam jaka jest rożnica. Mam wersję MX4000
A czym różni się Excia od Zaubera??? Zdobyłem dosyć tanio Excię i się zastanawiam jaka jest rożnica. Mam wersję MX4000
Bartłomieju miłośniku Batlla na jakiej podstawie takie wnioski wyciągasz, jaka klasa wyżej? Ryobi Zauber to świetna sprawdzona i niezawodna konstrukcja. Battle to taka nieudana zabawka od Penna. Marka znana z topornych, niezawodnych, trwałych konstrukcji (Slammer, Spinfisher) poszła w produkt czysto marketingowy nie mający pokrycia w jakości. Kultura pracy marna , nawijanie żyłki jeszcze gorsze, klekocze. Za te pieniądze Slammer, Spinfisher dla ceniących kałasznikowy albo Zauber za prace, układanie żyłki i niezawodność! Znam wszystkie te modele , również od środka. Proszę poczytać fora zagraniczne, dla potwierdzenia.
Bartłomieju miłośniku Batlla na jakiej podstawie takie wnioski wyciągasz, jaka klasa wyżej? Ryobi Zauber to świetna sprawdzona i niezawodna konstrukcja. Battle to taka nieudana zabawka od Penna. Marka znana z topornych, niezawodnych, trwałych konstrukcji (Slammer, Spinfisher) poszła w produkt czysto marketingowy nie mający pokrycia w jakości. Kultura pracy marna , nawijanie żyłki jeszcze gorsze, klekocze. Za te pieniądze Slammer, Spinfisher dla ceniących kałasznikowy albo Zauber za prace, układanie żyłki i niezawodność! Znam wszystkie te modele , również od środka. Proszę poczytać fora zagraniczne, dla potwierdzenia.
Excia jest adresowana specjalnie pod plecionki. Przekładnia opracowana jest tak aby uzyskać nieco inny posuw szpuli w konsekwencji inne układanie linki. Oczywiście jak w Zauberze przekladnia hipoidalna,posuw szpuli przez ślimak.
Excia jest adresowana specjalnie pod plecionki. Przekładnia opracowana jest tak aby uzyskać nieco inny posuw szpuli w konsekwencji inne układanie linki. Oczywiście jak w Zauberze przekladnia hipoidalna,posuw szpuli przez ślimak.
A można kupić osobno korbkę tak jak szpulę ?
Nie składaną , z motylkiem ? I zamienić ?
jutro zobaczę w sklepie . Mają kilka klonów Zaubera .
A można kupić osobno korbkę tak jak szpulę ?
Nie składaną , z motylkiem ? I zamienić ?
jutro zobaczę w sklepie . Mają kilka klonów Zaubera .
Można . korbka od CF kosztuje 60 zł (węgiel )
Można . korbka od CF kosztuje 60 zł (węgiel )
Kupiłem model 2000, żyłki 0.20 wchodzi równo pod rant 150m. Nawija równo, bardzo płynnie działa hamulec, korbka kręci się lekko, w zestawieniu z kijem Savage Gear Parabellum 3-12g idealnie, wg mnie bardzo solidnie wykonany, jedyny minus to brak drugiej szpuli (dziwne przy tej cenie i firmie) poza tym jestem zadowolony bardzo.
Kupiłem model 2000, żyłki 0.20 wchodzi równo pod rant 150m. Nawija równo, bardzo płynnie działa hamulec, korbka kręci się lekko, w zestawieniu z kijem Savage Gear Parabellum 3-12g idealnie, wg mnie bardzo solidnie wykonany, jedyny minus to brak drugiej szpuli (dziwne przy tej cenie i firmie) poza tym jestem zadowolony bardzo.
Czy zauber w wielkości 3000 i 4000 ma ten sam korpus i tylko inne rozmiarowo szpule? W Spro Red Arc tak jest w wielkościach 1000 i 2000 (ten sam korpus, 2 wielkości szpul). Mam 2szt Zauberów 3000, do każdego po 3 szpule. Teraz szukam czegoś mocniejszego pod sandaczowanie na pomorskiej Wiśle i wybór padł na kolejnego Zaubera, który do tej pory sprostał takim łowom. Zastanawiam się tylko czy kolejny 3000, czy może większy 4000 (plecionki 0.18, główki do 35g, silny nurt). Do 3000 miałbym już zapasowe szpule, do 4000 musiałbym kolejne kupić.
Czy zauber w wielkości 3000 i 4000 ma ten sam korpus i tylko inne rozmiarowo szpule? W Spro Red Arc tak jest w wielkościach 1000 i 2000 (ten sam korpus, 2 wielkości szpul). Mam 2szt Zauberów 3000, do każdego po 3 szpule. Teraz szukam czegoś mocniejszego pod sandaczowanie na pomorskiej Wiśle i wybór padł na kolejnego Zaubera, który do tej pory sprostał takim łowom. Zastanawiam się tylko czy kolejny 3000, czy może większy 4000 (plecionki 0.18, główki do 35g, silny nurt). Do 3000 miałbym już zapasowe szpule, do 4000 musiałbym kolejne kupić.
3000 i 4000 to inne szpule i inne kosze. Szpule nie pasują do siebie.
3000 i 4000 to inne szpule i inne kosze. Szpule nie pasują do siebie.
Uważam że to najlepszy kołowrotek w tej cenie na rynku ! Używam go do spiningu, i to dość ciężkiego spiningowania 🙂
Wcześniej zajechałem dwa kołowrotki w ciągu jednego sezonu ( Mikado Explode i Dragon Maxima- jak widać wychodziłem z niższej półki , idąc coraz wyżej 🙂
Zauber pięknie układa plecionkę, i nie tworzą się brody -zmora poprzednich kołowrotków…
Na dzień dobry dostał w palnik holując pięknego szczupaczka 7kg , i do tej pory pięknie działa ! Jestem bardzo zadowolony z tego wyboru ! POLECAM:)
Uważam że to najlepszy kołowrotek w tej cenie na rynku ! Używam go do spiningu, i to dość ciężkiego spiningowania 🙂
Wcześniej zajechałem dwa kołowrotki w ciągu jednego sezonu ( Mikado Explode i Dragon Maxima- jak widać wychodziłem z niższej półki , idąc coraz wyżej 🙂
Zauber pięknie układa plecionkę, i nie tworzą się brody -zmora poprzednich kołowrotków…
Na dzień dobry dostał w palnik holując pięknego szczupaczka 7kg , i do tej pory pięknie działa ! Jestem bardzo zadowolony z tego wyboru ! POLECAM:)
Używam plecionek i niestety robi brody.Prawdą jest że pracuje bardzo płynnie i bez oporów.Ta sama plecionka założona na Shimana żadnych bród ale niestety większy opór przy prowadzeniu przynęty
Używam plecionek i niestety robi brody.Prawdą jest że pracuje bardzo płynnie i bez oporów.Ta sama plecionka założona na Shimana żadnych bród ale niestety większy opór przy prowadzeniu przynęty
Być może za dużo nawijasz pod rant. Też to przerabiałem. Wolę dać mniej i nie mieć problemów potem a różnica w długości rzutów praktycznie żadna
Być może za dużo nawijasz pod rant. Też to przerabiałem. Wolę dać mniej i nie mieć problemów potem a różnica w długości rzutów praktycznie żadna
Wojciech
Ja używam zaubera prawie dwa lata i naprawdę trudno mi sobie przypomnieć aby zrobił jakąś brodę (może jedną lub dwie czyli tyle samo co moje górno półkowe Shimano) a rzucam najczęściej dość daleko.Teraz kupiłem drugiego ale jeszcze nie łowiony wiec się zobaczy czy to tylko mój pierwszy był taki udany
Wojciech
Ja używam zaubera prawie dwa lata i naprawdę trudno mi sobie przypomnieć aby zrobił jakąś brodę (może jedną lub dwie czyli tyle samo co moje górno półkowe Shimano) a rzucam najczęściej dość daleko.Teraz kupiłem drugiego ale jeszcze nie łowiony wiec się zobaczy czy to tylko mój pierwszy był taki udany
Koledzy mam pytanie.
Czy zdarzyło się wam kiedyś że w/w kołowrotek zamiast na szpulę nawija plecionkę lub żyłkę na pokrętło hamulca ?
Koledzy mam pytanie.
Czy zdarzyło się wam kiedyś że w/w kołowrotek zamiast na szpulę nawija plecionkę lub żyłkę na pokrętło hamulca ?
Ryszard w praktycznie każdym kołowrotku masz podkładki pod szpulą którymi regulujesz nawijanie linki. Jak nawija Ci na hamulec to musisz dołożyć podkładki.
Ryszard w praktycznie każdym kołowrotku masz podkładki pod szpulą którymi regulujesz nawijanie linki. Jak nawija Ci na hamulec to musisz dołożyć podkładki.
Dowiedziałem się na haczyk.pl, że przedstawicielem Ryobi jest firma Dragon. Ciekawe jak się sprawdzi i czy wprowadzi na rynek polski jakieś nowe modele Ryobi. A co do podkładek – to prawda, ja też korzystam z nich przy regulowaniu nawoju.
Dowiedziałem się na haczyk.pl, że przedstawicielem Ryobi jest firma Dragon. Ciekawe jak się sprawdzi i czy wprowadzi na rynek polski jakieś nowe modele Ryobi. A co do podkładek – to prawda, ja też korzystam z nich przy regulowaniu nawoju.
a to ciekawostka… Dragon bankowo nie jest dystrybutorem Ryobi na Polskę.
a to ciekawostka… Dragon bankowo nie jest dystrybutorem Ryobi na Polskę.
Dragon ma zostać dystrybutorem Ryobi na Polskę chyba w 2014, na pewno nie jest nim w tym roku. Tak czy siak, wiele się nie zmieni, bynajmniej dla nas, wędkarzy.
Dragon ma zostać dystrybutorem Ryobi na Polskę chyba w 2014, na pewno nie jest nim w tym roku. Tak czy siak, wiele się nie zmieni, bynajmniej dla nas, wędkarzy.
No tak, miałem na myśli rok 2014 z tym przedstawicielstwem Ryobi. Zamieszałem, sorry ;(
No tak, miałem na myśli rok 2014 z tym przedstawicielstwem Ryobi. Zamieszałem, sorry ;(
W moim pojawiły się luzy po dwóch latach, rotor unieruchamiam to korbka nie małe ruchy jeszcze robi. Trzeba będzie zajrzeć do środka, przy okazji konserwację zrobić na zimę.
W moim pojawiły się luzy po dwóch latach, rotor unieruchamiam to korbka nie małe ruchy jeszcze robi. Trzeba będzie zajrzeć do środka, przy okazji konserwację zrobić na zimę.
Witam wszystkich,kupilem patyczek dragon fishmaker 2-12,teraz czas na kołowrotek.Chciałem zapytać o opinie na temat zauber cf 1000.Wacham się pomiedzy nim a red arc 10100,ponieważ mam red arc 10400 i jestem bardzo z niego zadowolony,cenowo red arc jest okolo 100 zł tańszy,zaubera nie miałem nawet w rękach,głównie będę używał plecionki 0,06mm.Poradżcie coś Koledzy.Z góry dziękuję POZDRAWIAM!
Witam wszystkich,kupilem patyczek dragon fishmaker 2-12,teraz czas na kołowrotek.Chciałem zapytać o opinie na temat zauber cf 1000.Wacham się pomiedzy nim a red arc 10100,ponieważ mam red arc 10400 i jestem bardzo z niego zadowolony,cenowo red arc jest okolo 100 zł tańszy,zaubera nie miałem nawet w rękach,głównie będę używał plecionki 0,06mm.Poradżcie coś Koledzy.Z góry dziękuję POZDRAWIAM!
Dodam ze red arc 10400 jest u mnie od okolo 4 lat,nie żle dostaje w d..e i daje rade,(choc od czasu do czasu lubi zakręcic plecionke)
Dodam ze red arc 10400 jest u mnie od okolo 4 lat,nie żle dostaje w d..e i daje rade,(choc od czasu do czasu lubi zakręcic plecionke)
Red Arc i zauber to podobne kołowrotki
różnią się nieznacznie szczegółami. Ja osobiście wziął bym arca bo ma rączkę która mi bardziej odpowiada
Red Arc i zauber to podobne kołowrotki
różnią się nieznacznie szczegółami. Ja osobiście wziął bym arca bo ma rączkę która mi bardziej odpowiada
Tomek zauber i red arc to pozornie podobne kołowrotki. Zdecydowanie różnią się materiałami z jakich stworzone są wewnętrzne elementy kołowrotka co znacząco wpływa na trwałość.
Tomek zauber i red arc to pozornie podobne kołowrotki. Zdecydowanie różnią się materiałami z jakich stworzone są wewnętrzne elementy kołowrotka co znacząco wpływa na trwałość.
a a tego to nie wiedziałem. na pewno rolki obydwa mają z tego samego materiału 🙂 pozdrawiam
a a tego to nie wiedziałem. na pewno rolki obydwa mają z tego samego materiału 🙂 pozdrawiam
Kolego Waldek – poczekaj chwilę z wyborem kołowrotka Ryobi. Polska firma Dragon została przedstawicielem na Polskę na 2014 r., przedstawiła kilka modeli Ryobi, spoko coś wybierzesz. Zobacz na stronie Dragona, tam coś pisało o modelach Ryobi na 2014 r. pozdrawiam
Kolego Waldek – poczekaj chwilę z wyborem kołowrotka Ryobi. Polska firma Dragon została przedstawicielem na Polskę na 2014 r., przedstawiła kilka modeli Ryobi, spoko coś wybierzesz. Zobacz na stronie Dragona, tam coś pisało o modelach Ryobi na 2014 r. pozdrawiam
Jeśli to prawda z tym dragonem to muszę wyskubać kaski i kupić ze dwie sztuki poczciwych zauberów bo jak znam życie to zaraz będzie lipa z ryobi w Polsce. Napchają plastiku, dodadzą jakieś magiczne technologie i spieprzą markę.
Jeśli to prawda z tym dragonem to muszę wyskubać kaski i kupić ze dwie sztuki poczciwych zauberów bo jak znam życie to zaraz będzie lipa z ryobi w Polsce. Napchają plastiku, dodadzą jakieś magiczne technologie i spieprzą markę.
To, że zostaje przedstawicielem na Polskę znaczy tyle, że będzie po prostu dostępne więcej modeli Ryobi. Podobno ma być z 5 letnią gwarancją dragona, więc dla nas na +.
To, że zostaje przedstawicielem na Polskę znaczy tyle, że będzie po prostu dostępne więcej modeli Ryobi. Podobno ma być z 5 letnią gwarancją dragona, więc dla nas na +.
Marjo, co ty wygadujesz (wypisujesz) o jakiś plastikach. Przedstawiciel na Polskę nie ma nic do gadania w kwestii konstrukcji. Dragon ma organizować dobrą sprzedaż kołowrotków Ryobi i zapewnić sprawny serwis. Produkcją zajmuje się ktoś inny. Tyle. A Dragon to sprawna firma i prawdopodobnie dobrze się ze swojego zadania handlowego wywiąże.
Marjo, co ty wygadujesz (wypisujesz) o jakiś plastikach. Przedstawiciel na Polskę nie ma nic do gadania w kwestii konstrukcji. Dragon ma organizować dobrą sprzedaż kołowrotków Ryobi i zapewnić sprawny serwis. Produkcją zajmuje się ktoś inny. Tyle. A Dragon to sprawna firma i prawdopodobnie dobrze się ze swojego zadania handlowego wywiąże.
Dragon nie będzie w przyszłym jedynym przedstawicielem Ryobi na Polskę.
Będą dostępne z jeszcze z drugiego źródła, a jedyną różnicą będzie cena w jakiej dystrybutorzy będą sprzedawać sklepom.
Dragon nie będzie w przyszłym jedynym przedstawicielem Ryobi na Polskę.
Będą dostępne z jeszcze z drugiego źródła, a jedyną różnicą będzie cena w jakiej dystrybutorzy będą sprzedawać sklepom.
Klon, nie ma takiej opcji żeby na Polskę było 2 przedstawicieli (czyli 2 różne firmy) jakiejkolwiek firmy zagranicznej, a tym bardziej dobrej firmy Ryobi. A przy tym, jak twierdzisz, każdy przedstawiciel będzie oferował kołowrotki w innej cenie. Wybacz, ale dziwne rzeczy wypisujesz, kolego. Przedstawiciel może być tylko jeden.
Klon, nie ma takiej opcji żeby na Polskę było 2 przedstawicieli (czyli 2 różne firmy) jakiejkolwiek firmy zagranicznej, a tym bardziej dobrej firmy Ryobi. A przy tym, jak twierdzisz, każdy przedstawiciel będzie oferował kołowrotki w innej cenie. Wybacz, ale dziwne rzeczy wypisujesz, kolego. Przedstawiciel może być tylko jeden.
Już wiadomo że przedstawicieli będzie co najmniej 3. Dziś jest 2
Już wiadomo że przedstawicieli będzie co najmniej 3. Dziś jest 2
Kolego @Jozik
Nie będę się spierał.
Jednak jeśli to Ty będziesz miał rację, oficjalnie przeproszę.
Tego samego oczekuję od Kolegi.
Kolego @Jozik
Nie będę się spierał.
Jednak jeśli to Ty będziesz miał rację, oficjalnie przeproszę.
Tego samego oczekuję od Kolegi.
Ja nie mam zakulisowej wiedzy, kto i ilu będzie przedstawicieli Ryobi w Polsce. Gdybym jednak to ja był Ryobi, to wybrałbym tylko jednego przedstawiciela, ponieważ to przedstawiciel opracowuje strategię sprzedażową na dany-swój kraj, reprezentuje Ryobi i robi wszystko, aby sprzedać jak najwięcej. Jeśli będzie więcej niż jeden przedstawiciel, to powstanie sytuacja jakby wybrać na urząd 2-3 konkurujących ze sobą premierów Polski. Daję ten przykład trochę z przymrużeniem oka, powstałby ciąg wpadek politycznych, gospodarczych, dyplomatycznych, kiksów, gagów itd. nieograniczony.
Ja nie mam zakulisowej wiedzy, kto i ilu będzie przedstawicieli Ryobi w Polsce. Gdybym jednak to ja był Ryobi, to wybrałbym tylko jednego przedstawiciela, ponieważ to przedstawiciel opracowuje strategię sprzedażową na dany-swój kraj, reprezentuje Ryobi i robi wszystko, aby sprzedać jak najwięcej. Jeśli będzie więcej niż jeden przedstawiciel, to powstanie sytuacja jakby wybrać na urząd 2-3 konkurujących ze sobą premierów Polski. Daję ten przykład trochę z przymrużeniem oka, powstałby ciąg wpadek politycznych, gospodarczych, dyplomatycznych, kiksów, gagów itd. nieograniczony.
Pozwolisz że posłużę się innym przykładem.
Znasz na pewno firmy takie jak Sony, Canon, Fiskars, Bosch czy Maikta. Potentaci, o wielkim zasięgu i dobrej (co by tu nie mówić) renomie. I wiesz doskonale również że produkty tych firm można nabyć u wielu dystrybutorów. Nie wiem skąd przekonanie o wyjątkowości branży wędkarskiej.
Pozwolisz że posłużę się innym przykładem.
Znasz na pewno firmy takie jak Sony, Canon, Fiskars, Bosch czy Maikta. Potentaci, o wielkim zasięgu i dobrej (co by tu nie mówić) renomie. I wiesz doskonale również że produkty tych firm można nabyć u wielu dystrybutorów. Nie wiem skąd przekonanie o wyjątkowości branży wędkarskiej.
Witam
Skoro taka poważna firma jak Dragon będzie od nowego roku prowadziła dystrybucję Ryobi, to mogłaby zrobić porządek z tą krytykowaną przez większość użytkowników składaną korbką w Zauberze. Klony Zaubera, czy nawet on sam na wielu zagranicznych rynkach są oferowane z bardziej niezawodną korbką ”bezluzową”. Myślę, że tak poważny dystrybutor zamawiając te kołowrotki w Ryobi mógłby po prostu sobie zażyczyć takiej samej korbki, jaka montowana jest w klonach Zaubera. Na pewno ucieszyłoby to wielu potencjalnie nowych klientów (w tym mnie), którzy wachają się przy wyborze tego kręćka z tego właśnie właśnie powodu.
Ps. Rozmawiałem dzisiaj przez tel. z człowiekiem z Dragona i wydał się pozytywnie zaskoczony tym pomysłem. Czy coś z tym zrobią…Fajnie by było
Witam
Skoro taka poważna firma jak Dragon będzie od nowego roku prowadziła dystrybucję Ryobi, to mogłaby zrobić porządek z tą krytykowaną przez większość użytkowników składaną korbką w Zauberze. Klony Zaubera, czy nawet on sam na wielu zagranicznych rynkach są oferowane z bardziej niezawodną korbką ”bezluzową”. Myślę, że tak poważny dystrybutor zamawiając te kołowrotki w Ryobi mógłby po prostu sobie zażyczyć takiej samej korbki, jaka montowana jest w klonach Zaubera. Na pewno ucieszyłoby to wielu potencjalnie nowych klientów (w tym mnie), którzy wachają się przy wyborze tego kręćka z tego właśnie właśnie powodu.
Ps. Rozmawiałem dzisiaj przez tel. z człowiekiem z Dragona i wydał się pozytywnie zaskoczony tym pomysłem. Czy coś z tym zrobią…Fajnie by było
Dragon jak widać stanął na wysokości oczekiwań wędkarzy i wprowadził aluminiowe nieskładane korbki do Zaubera. Super. Biorę zauberka 🙂
Koncern RYOBI sprzedał prawa do produkcji sprzętu wędkarskiego japońskiej firmie Johshuya Co., Ltd. 30 września 2000 roku, o czym informuje na swojej stronie internetowej.
http://www.ryobi-group.co.jp/en/topics/fishing_tackle.html
Piszę o tym ponieważ zaczynają krążyć na forach opinie, że zauber owszem był dobry ale parę lat temu a ten dziś to pała.
Moim zdaniem należy ten młynek kupować w dobrym sklepie i dopilnować formalności z gwarancją, ponieważ opinie o tym kołowrocie bywają tak skrajnie różne, że kupna z netu bym nie zaryzykował.
Jestem szczęśliwym posiadaczem Zaubera z wkręcaną korbką. Wziąłem go w dużym sklepie internetowym, do którego mam zaufanie, to sklep z Bielska-B. 5 lat gwarancji, serwis w Polsce, bardzo atrakcyjna cena – tylko rybeńki nie chcą współpracować jakoś w ostatnim tygodniu.
Właśnie wróciłem z nad jeziora w….. y jak jeż !
Zawsze biorę dwa kołowrotki ,tym razem bylem rowerem , spodnio-buty itd.,
także odchudzałem sprzęt jak tylko mogłem i wziąłem na ryby tylko jeden kołowrotek -Ryobi Zauber 3000 kupiony 11.07.2012 !
Zajechałem nad jezioro montuje sprzęt, a tu kołowrotek kreci się w kolko,żyłka spada -nie można zablokować obrotów wstecz.
Wróciłem do domku i szukam rachunku, niestety minęły dwa lata, a kołowrotek praktycznie jest nowy -był raz na rybach ,głównie żyłkę nawijał 😉
Zwykle używam Japońskiej wersji Shimano Stradic 4000 ,ale po wnikliwym śledzeniu tej strony i pozytywnych opiniach kupiłem tego Zaubera 😉
Kiedyś częściej jeździłem na ryby, obecnie bardziej kolekcjonuje sprzęt ,a na ryby wybieram się rzadziej.
Kołowrotek, po dosłownie jednym użyciu – i to bardziej z ciekawości ,wylądował w szufladzie i leżał tam do dziś.
I kicha kołowrotek do wyrzucenia. Chyba więcej nie kupię nic firmy Ryobi ;-(
Mariusz, miałeś totalnego pecha. Pewnie trafił ci się jakiś wadliwy model. Zaubery to na prawdę jedne z lepszych kołowrotków na rynku w tym przedziale cenowym. Nie zniechęcaj się do produktów Ryobi bo to na prawdę nieszczęśliwy traf musiał być.
Mariusz, miałeś totalnego pecha. Pewnie trafił ci się jakiś wadliwy model. Zaubery to na prawdę jedne z lepszych kołowrotków na rynku w tym przedziale cenowym. Nie zniechęcaj się do produktów Ryobi bo to na prawdę nieszczęśliwy traf musiał być.
Czy brak oznaczenia worm drive to normalka i nie jest na wszystkich modelach ?
Witam kolegów od niedawna sledze to forum i tak sobie myślę ( fajnie ,ze jest)… Dzisiaj jesteśmy zalewani rożnymi nowościami sprzętowymi ,a także firmami które produkują Bóg wie co…? Dragony, Mikado, Robinsony itd… dziwactwa ( nadmienię ,ja jestem z okresu DAMow, Cormoranów, Mitcheli, Shakespeirów no przede wszystkim ABU. Mam trochę sprzętu jeżdżę na ryby od jakis 30 lat. Ostatnio sie zmagałem z kupnem kołowrotka do spiningu- raczej średniego ( szczupak ,sandacz). Przyznam sie kupiłem: Ryobi Ecusima 4000- postawiłem na jakość ,doświadczenie/technologie i na cenę. Powiem tak sprzęt który mam to sprzęt sprzed 10-15 lat średnia pólka.Chodzi bez zastrzeżeń – oczywiście na swoje już lata ( lekki luz,zadrapania porysowania itp- normalka)natomiast to co niektórzy wypisują, spierają sie , szukają dziury w całym to chyba lekka przesada!!!( bijje, stuka puka i takie tam duperele…). Koledzy przecież każdy z was wie ,ze przede wszystkim nie cena łowi ryby !!!, po drugie -każde urządzenie precyzyjne z czasem dostaje wariacji ( luzy, drgania itp…) to jak by tyle. Ja na przykład sie ,az tak mocno nie czepiam ,bo i poco- no nie wiem… Natomiast , po tych wszystkich opisach wnioskuje ,ze sprzęt z przed kilku lat , nie równa sie z tym teraz ( chyba ze z półki wysokiej) albo niektórzy z kolegów sa za bardzo marudni i przewrażliwieni?. Albo dzisiejsze firmy robią taki chłam i nabijają nas w butelkę , albo sam juz nie wiem… Przecież technologa idzie do przodu to i jakość powinna tez- nieprawdaż.Proszę o komentarz i szersza wypowiedz. Mój opis jest tylko – pewnym stwierdzeniem i daniem co nieco do myślenia. Pozdro dla wszystkich moczykij.
Ps. Czy to Chiny czy inny kraj nie ma znaczenia – technologa jest jedna .Szanujące sie firmy nie pozwolą sobie wypościć bubla technologicznego na rynek . Poza tym na dalekim wschodzie dziś produkuje sie wszystko , ale to juz inny temat Moze warto wrócić do zabytków…
Przepraszam najmocniej, ale aż musze odnieść się do komentarza gdzieś w tym tłumie jakoby Penn sargus nie umywał się do Zaubera, co jest oczywistym absurdem. Sprzedaję ludziom kołowrotki różnych producentów, w tym firmy PENN, RYOBI, SPRO, SHIMANO, i kilku innych znanych marek. Sam sporo łowię, i śmiało mogę powiedzieć, że jest na odwrót. Osoba, która pisała komentarz nt. modelu Penn Sargus totalnie nie ma pojęcia o tym co pisze. Sargus ma konstrukcję w całości metalową, do tego dokładne spasowanie elementów składowych i bardzo mocny hamulec powodują, że już w przedbiegach zasługuje na nazwanie go małą maszyną. Zauber w tym porównaniu to „maszynka”. Nie poddaję pod żadną wątpliwość funkcjonalności Zauberów, ale na miłość boską, nie porównujcie tego Panowie do SARGUS’a. To nie ta liga. Do 500zł jest wbrew pozorom długa lista modeli lepszych od Zaubera, którego internet wypromował jakby był złotym jajkiem, tymczasem wg. mojej opinii od Zaubera ciekawszy jest np. model ARCTICA- tego samego producenta. O tym już tak wiele się nie pisze. „Bo Zauber jest lepszy od Red Arc’a”…
Przepraszam najmocniej, ale aż musze odnieść się do komentarza gdzieś w tym tłumie jakoby Penn sargus nie umywał się do Zaubera, co jest oczywistym absurdem. Sprzedaję ludziom kołowrotki różnych producentów, w tym firmy PENN, RYOBI, SPRO, SHIMANO, i kilku innych znanych marek. Sam sporo łowię, i śmiało mogę powiedzieć, że jest na odwrót. Osoba, która pisała komentarz nt. modelu Penn Sargus totalnie nie ma pojęcia o tym co pisze. Sargus ma konstrukcję w całości metalową, do tego dokładne spasowanie elementów składowych i bardzo mocny hamulec powodują, że już w przedbiegach zasługuje na nazwanie go małą maszyną. Zauber w tym porównaniu to „maszynka”. Nie poddaję pod żadną wątpliwość funkcjonalności Zauberów, ale na miłość boską, nie porównujcie tego Panowie do SARGUS’a. To nie ta liga. Do 500zł jest wbrew pozorom długa lista modeli lepszych od Zaubera, którego internet wypromował jakby był złotym jajkiem, tymczasem wg. mojej opinii od Zaubera ciekawszy jest np. model ARCTICA- tego samego producenta. O tym już tak wiele się nie pisze. „Bo Zauber jest lepszy od Red Arc’a”…
Jacku, piszesz „Dragony, Mikado, Robinsony itd… dziwactwa” – ty Dragona porównujesz do Robinsona czy Mikado? Ty normalny jesteś? To Ty w rękach nie miałeś kołowrotków z 5-letnią gwarancją, Team Dragon – robi to Ryobi, Fishmakera, Metal Carp – robi to Ryobi, HS200iL, Big Bait, Maxima, Manta, tani Rock HD i poza tym masz w Dragonie Okumę z Saliną, Raw, Trio, Cold Water, Helios. To Ty jakiś niezorientowany jesteś totalnie.
Jacku, piszesz „Dragony, Mikado, Robinsony itd… dziwactwa” – ty Dragona porównujesz do Robinsona czy Mikado? Ty normalny jesteś? To Ty w rękach nie miałeś kołowrotków z 5-letnią gwarancją, Team Dragon – robi to Ryobi, Fishmakera, Metal Carp – robi to Ryobi, HS200iL, Big Bait, Maxima, Manta, tani Rock HD i poza tym masz w Dragonie Okumę z Saliną, Raw, Trio, Cold Water, Helios. To Ty jakiś niezorientowany jesteś totalnie.
bez urazy ale większość Dragonów to ścierwo a ryobi to chińszczyzna na którą zaczyna narzekać coraz więcej wędkarzy.
Andrzej, czegoś ty się napalił? Zmień dilera, bo strasznie od rzeczy piszesz. Ja używam 3 kołowrotki Dragona i chwalę sobie.
Miałem kupować Zaubera 4000 ale kupiłem Arctice 4000 i teraz mam nie dosyt ! Kupiony jakieś 4 miesiące temu.Od tamtej pory byłem może 10 razy rybach tylko jezioro pod domem i 6 szczupaków jesienią to wszystko ! Z Zauberami pewnie jak z moją Arcticą są te same problemy ? Wszystko ładnie jak jest nowe i nie łowisz 🙂 Dobry okaz kołowrotka to loteria obecnie….
U mnie powiedzmy 10 razy na rybach 30 godzin łowienia i luzy ? To normalne po takim czasie ? Boje się co by było jak bym pojechał na Wisłe:)Kilka wypadów na ryby i czuć ząbkowanie ? Rozebrałem dałem smar dobry i dalej to samo ! 2 godziny bawiłem się z ustawieniem zębatek i nic nie dało !Luzy na korbce ,luz na kabłąku po 1 stronie ! Facet z Wędkarskiego powiedział mi że na wiosnę mam go przynieś to reklamować go można ? Ogólnie to słaba jakość kołowrotka lub co 2 tak ma :)Miałem kupować Red Arca ale tak chrobotał jakby był bez smaru ! Kupuje na wiosnę Penna Battle 2 4000 i mam nadzieje że będzie ok ! Macałem na sucho to chodzi jak masło i korbka gwintowana nakręcana 🙂 Koleś polecał z Wędkarskiego mówił że lepszy niż Daiwa za 900 zł.W każdym razie wole już kołowrotek 100 gram cięższy niż jakiś ładny za 300,400 zł chwałą w testach !Arctica,Slam,i inne klony to co 2 to badziew ! Teraz może ktoś doradzi czy Battle 2 czy Okuma Raw 2 podobno wypas ? Raczej Battle 2.Nowy chodzi jak by miała w sobie beczkę smaru tak to czułem :)Jak masło….Brody pewnie nie zrobi jak nie nawiniesz do rantu ! Smutna prawda ale nawet dzisiejszy Zauber nie jest taki dobry jak 3,4,6 lat temu……….Moja Okuma Safina 25 za 80 zł na spławik wytrzymała 4 lata do puki miałem jej na spiningu 🙂 Za delikatna ! Mam pecha do kołowrotów ! Drennan za 300 zł dwa razy na rybach i terkotanie przy zwijaniu spławika:) Wymieniłem bez reklamacji na Browninga też koło 300 i ma już luzy na szpuli a prawie nie łowiłem ! Chyba lepiej kupować np. Okume za 150-200 zł i zmieniać co rok czy dwa niż się wku….na drogi kołowrotek po miesiącu !!!!!
Szkoda słów ! idę jutro na jezioro zobaczyć czy w Arctice zmniejszy się ząbkowanie po lepszym smarze :)POZDROWIENIA dla naiwnych
Zauber4000 bardzo fajny kolowrotek ale trzeba rolke nasmarowc oliwka.Za te pieniadze nie ma lepszego kolowrotka !!!Szczupaki i sandacze ogarnia bez problemu!!!
Witam. Postanowiłem napisać własny komentarz na temat kołowrotka Ryobi Zauber. Kupiłem ów młynek za około 290 zł w rozmiarze 4000 nie na allegro tylko w normalnym sklepie wędkarskim. (na allegro pewnie bym zaoszczędził jakieś 50 zl ale w przypadku reklamacji musiałbym się bawić w jakies pakowanie wysylanie czekanie itd), a takto jesli cos bedzie nie tak to zanosze go do sklepu i natycmiast dostaje nowy egzemplarz z półki sklepowej. Kołowrotek pochodzi z dystrybucji dragona z 5 letnią gwarancją. Biorąc go do ręki odrazu zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Jak za te pieniądze dostajemy do dyspozycji naprawde świetny kręcioł, sadze ze reszta kolowrotkow w cenie do 600 zl moze sie schowac a troche juz ich przerobilem, jedynie penn’y (battle i slammer) mogą mu podskoczyć. Uzywam plecionki o wytrzymalosci okolo 12 kg. Kolowrotek wspolpracuje z dwoma rodzajami wedek: pierwsza to dlugi spining taki ogolny a drugi to krotki kij na lodke z opadu. W obydwu przypadkach sprawuje sie super. Po pierwszym sezonie pojawily sie delikatne luzy ale ja traktuje je jako „luzy techniczne” mlynek dziala swietnie pokonal juz kilka szczupaków do 7 kg oraz dwa sumy powyzej 20kg. Hamulec dziala plynnie , nic nie szumi , wzystkie lozyska jak masełko. W tej grupie cenowej to najlepszy wybów. Ja jestem mega zadowolony.
Bardzo fajny młynek najlepszy wybór w tej cenie jego klony tęż są super zwłaszcza team dragon fd900 lubie go bardziej od zaubera bo korbke ma ładniejszą
Jestem bardzo zadowolony z zakupu polecam sklep TEAM SAMOL Z PYSKOWIC ul Mickiewicza 43
Ryobi Zauber ; kołowrotek ten jest wyjątkowo przereklamowany, nie polecam, za te pieniądze można kupić kilka niezłych, i mieć spokój przez kilka sezonów, wiem co mówię miałem Zauberka .
Nie jest tak jak wielu mających w tym interes pisze . Arctica obok zaubera to może poleżeć na półce sklepowej . Nie ten materiał korpusu i masę nikomu nie potrzebnych udziwnień mających cieszyć oko . Następna sprawa to nie ta klasa układania linki . Klony zaubera bywają lepsze i gorsze od oryginału . Spro ma inne przełożenie i co za tym inną przekładnie . Szczególnie dobry był blue arc . Jest też trabucco xenos jest też dragon . Tylko że wystarczy wziąć do ręki kilka zauberów czy spro a kilka dragonów tzn z dystrybucji dragona . O ile w ryobi czy spro może znajdziemy czasem jeden w którym praca będzie niewłaściwa to w dragonie w każdym .Będą luzy od nowości będzie praca przekładni przypominająca betoniarkę .Jak dragon chce sprzedawać odrzuty wyłapane przez brakarzy ich sprawa .Gwarancja też nie bez powodu jest dłuższa bo jak się tanio kupuje byle co to można sobie pozwolić na serwis i grzebanie w kolowrotkach . W dystrybucji niemieckiej jakoś te same kolowrotki są jak potrzeba . Mnogość rożnych opinii na ten temat wynika i z promowania przez dystrybutora jak i małych wymagań niektórych wędkarzy . Są tacy co jak kołowrotek się kręci to znaczy że jest ok . Co do penna to też dużo szumu nie wiadomo o co . Papier przyjmuje różne bzdury .Mam penna i badziewie jakich malo . Nie ma na rynku sensownego kołowrotka w przedziale cenowym zaubera ktory miałby metalowy korpus i rotor ,ślimakowy posuw szpuli i hamulec walki . Coś jak stradic . W dodatku w zauberze żle jest rozwiązany układ jarzmowo śrubowy i czasem po prostu płetwa posuwu wypada z rowka ślimaka .Wystarczyło by jarzmo nie nakładane a opasające ślimak . Niestety sztucznie jest utrzymywana niska jakość kołowrotków bo drobne zmiany konstrukcyjnie przedlużyły by ich wytrzymałość kilkukrotnie .Że jest to celowe działanie widać po konstrukcji tak pomyślanej aby nikt nie mógł wprowadzić usprawnień albo by były nieopłacalne .
Dzień dobry,
Przymierzam się do zakupu Zaubera 4000 fd. Jestem użytkownikiem Arctici 5000 fd, dobra maszyna. Ma na koncie kilka sumów w tym jeden ponad 40 kg!! Holowałem 2,5h go na plecionce do 9kg;). Idealnie sie sprawuje Arctica. Hamulec perfekcyjnie chodzi. Można zaufać temu kołowrotkowi, nie zawiedzie podczas holu. Pozdrawiam
Przede wszystkim, w kołowrotku z edycji Dragon, korba jest nakręcana, co podnosi ocenę moim zdaniem, do 9-10 punktów. Mam Zubera 4000 i 2000 i są to kołowrotki, które wg mnie biją na głowę sprzęt o 200, 300 złotych droższy. Świetnie spasowane, praca idealna, także zimą, sum 24 kg nie był problemem. Każdy kołowrotek ma swoją specyfikę pracy, najlepiej dobrać go pod siebie, ale moim zdaniem, Zuber z edycji Dragon, to uniwersalny kołowrotek dla każdego, pod każdym względem.
Jezus Maria, ten portal sięgnął dna.
Takiego bełkotu marketingowego jaki ostatnio pojawia się w komentarzach, to darmo szukać gdziekolwiek indziej.
Ot, taki Donald387. To jest lepsze niż tamto, a w ogóle to ta firma jest najlepsza. Taka sama pulpa mówiona w komentarzach kołowrotków Robinsona.
Żal. Kiedyś ten portal sobą coś reprezentował, obecnie, sięgnął dna. Kasa/sprzęt musi się zgadzać. A papier przyjmie wszystko.
a kolega klon dlaczego atakuje portal? za komentarze? każdy pisze co chce, a jak zaczną komentarze moderować to pierwszy głos podniesiesz że nie możesz sie wypowiedzieć. to są komentarze ludzi a nie redakcji
Młynek porażka nie polecam
Posiadam Zaubera z dystrybucji Dragona. Miał być Team Dragon 935iZ ale po ostatnich doświadczeniach z kołowrotkami Dragona wybór padł na Zaubera 4000. Co do Dragona posiadałem Fishmakera 935 z pierwszego wypustu który służył mi ponad rok do spiningu w słonej wodzie i mam na myśli norweskie fiordy a nie polski Bałtyk i złego słowa nie powiem, sprzedałem tylko dlatego iż chciałem wymienić na nowszą wersję Fishmakera Ti który okazał się porażką. Ten znowu sypał się dosłownie w oczach i nie pomogła nawet wymiana w ramach gwarancji na nowy gdyż ten zaczął się sypać już pudełku..wypadła pęknięta sprężynka od blokady obrotów wstecznych. Wiele osób narzekało na pierwszy wypust Fishmakera ale mi trafił się chyba wyjątkowo udany egzemplarz. Przynęty trociowe i lekkie pilkerki tak do 80 gr targał kilka razy w tygodniu bez problemu. Nawijanie linki bardzo dobre. A więc jakiś czas temu wersję Ti zastąpił Zauber 4000. Kołowrotek o dziwo bardzo dobrze wykonany. Praktycznie zero luzów co mnie trochę dziwi. Rolka idealnie nasmarowana. Wiem iż zaraz posypie się fala krytyki ale luzy praktycznie takie same jak w Shimmano Twin Power 4000 wersja 2015 którego też używam zamiennie. Nawijanie plecionki lepsze w TP to fakt ale dopiero po regulacji podkładkami gdyż na początku w TP to była istna piramidka. Minimalnie mniej czuć przekładnie w TP. Ale ogólnie im dłużej obu używam dochodzę do wniosku iż nie warto przepłacać. Dla porównania Spinfisher V 4500 miał w tym samym czasie wymieniane bebechy na gwarancji dwa razy a teraz po kilku miesiącach używania luzy znowu są jak w rosyjskim Delfinie, wychodzi na to iż jakość materiałów podobna. Slammer 360 po jednym użyciu został też wymieniony na gwarancji gdyż bebechy poszły.. Więc ogólnie widzę iż wszystko zależy jak się po prostu trafi. Niestety albo stety właśnie w moim przypadku Zauber ma jakość podobną do TP co i mnie dziwi a wygrał z takimi betoniarkami jak Slammer czy Spinfisher co jest zaskoczeniem nawet dla serwisu tych maszyn chyba. Polecam sprawdzić każdy kołowrotek osobiście przed zakupem. I życzę szczęścia w zakupie Zauberów lub ich droższej wersji Shimano TP.. Pozdrawiam z Norwegii.