Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2Przed  nami kolejna wędka pochodząca zza oceanu. Tym razem Fenwick, który w Polsce od lat cieszy się uznaniem wielu wędkarzy. Flagowy model HMG przeszedł ciężkie testy nad szczupakową wodą. Zapraszamy.


Charakterystyka ogólna
Fenwick to jedna z najstarszych marek na świecie, specjalizujących się w produkcji wędzisk. W ofercie producenta znajdziemy wiele ciekawie opisanych propozycji, które mogą stać się świetnymi narzędziami do połowów spinningowych. HMG to sztandarowa seria amerykańskiej marki Fenwick. Do testów otrzymaliśmy wędzisko, którego przeznaczeniem ma być szczupak łowiony za pomocą gum, woblerów i innych, charakterystycznych dla esoxów wabików. Sprawdźmy zatem jak uznany producent poradził sobie z wędką o tak uniwersalnym zastosowaniu.
Fenwick HMG GS70H-F-2
Fenwick HMG GS70H-F-2

Jakość i wykonanie
HMG został wykonany bardzo solidnie i z wielką dbałością o szczegóły. Skrót HMG (High Modulus Graphite) określa serię wędzisk zbudowanych z wysokomodułowego węgla. Fenwick HMG to seria wykorzystująca technologię Carbon Veil. Zastosowanie opatentowanego przez amerykańskiego producenta rozwiązania, naznacza wędki dużą wytrzymałością blanku oraz uzyskaniem jeszcze lepszej czułości. Uzupełnieniem wędki jest zbrojenie oparte o przelotki Fuji Alconite oraz uchwyty trzymające kołowrotek tejże firmy. Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie innowacyjnej rękojeści, która została wykonana zgodnie z opatentowaną przez Fenwick technologią (TAC). Na pierwszy rzut oka jest to mielony korek, jednak jak sądzimy, rękojeść to mieszanina mielonego korka i pianki EVA. Interesujące połączenie, które dodatkowo znacznie obniżyło koszt zakupu wędki przez klienta. Już podczas testów na sucho, wędka wyposażona w tenże uchwyt leży ładnie w ręku a korkowa rękojeść wydaje się być bardzo ergonomiczna.
Fenwick HMG GS70H-F-2
HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2
Przelotki Fuji

Fenwick HMG GS70H-F-2
Oznaczenie kija

Fenwick HMG GS70H-F-2
Przelotka szczytowa

Fenwick HMG GS70H-F-2
Rękojeść wykonana z mielonego korka i pianki.

Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2
Wykończenie rękojeści

Fenwick HMG GS70H-F-2
Rękojeść TAC

Fenwick HMG GS70H-F-2
Uchwyt do mocowania kołowrotka firmy Fuji

Według zapewnień producenta seria HMG to pierwsze na świecie wędzisko grafitowe. Według tych informacji to właśnie Fenwick jako pierwszy skonstruował i zbudował blank grafitowy – w ślad za nimi poszła europejska firma Hardy. Producent nie kryje kraju, gdzie wędzisko zostało wykonane. Na karcie gwarancyjnej widnieje wyraźny napis Made In China.
Fenwick HMG GS70H-F-2
Przeznaczenie
Fenwick HMG GS70H-F-2 został opisany przez szczegółowe parametry ciężaru przynęty, których masa winna wynosić od ¼-1¼oz (7g do 35g). Dodatkowo wskazano też na moc linki, z którą kij pracuje najbardziej komfortowo: 6-20lb (około 3 -10kg). Testowany przez nas model HMG jest długi na 7’0’ (213cm). Kierując się opisami technicznymi i charakterem pracy kija, bezsprzecznie klasyfikujemy go jako spinning do połowu szczupaków z łodzi. Bez kłopotu poradzimy sobie też podczas łowienia sandaczy czy grubych okoni. Fenwick HMG to kij do woblerów, dużych obrotówek i wahadłówek. Świetnie sprawdza się przy sporych gumach. Obecnie wielu wędkarzy z powodzeniem stosuje krótkie wędki do łowienia z brzegu. Długość 213cm nie eliminuje naszego HMG do zastosowań brzegowych.
Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2
W akcji
Do testów nowego HMG podeszliśmy z dużym entuzjazmem bowiem wywarł na nas spore wrażenie już podczas wstępnych oględzin. HMG to mocny, mięsisty kij, o typowo amerykańskiej akcji. Pod obciążeniem szybko schodzi do środkowego ugięcia jednak nie jest to kij wybitnie ciepły. Śmiało możemy określić wędkę jako szybką ale z tendencją do pracy w pełnym ugięciu. Zaznaczyć trzeba, że aby kij ukazał na swoją akcję w całej okazałości będziemy potrzebowali co najmniej kilkukilogramowego szczupaka.
Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2
Szczytowa część wędki w zestawieniu z dolnikiem wydaje się być nieco zbyt sztywna, ale testy podczas holów szczupaka wskazały na piękną pracę i ciekawe ugięcie. Fenwick HMG charakteryzuje się dużą dynamiką i sporym zapasem mocy już w środkowej części. Dużą zaletą jest zadowalająca czułość i wyjątkowa celność blanku. Tutaj też znaleźliśmy drobną wadę. Przelotka szczytowa jest widocznie zbyt mała w stosunku do przeznaczenia wędki oraz mocy kija. Oczywiście nie ma to wpływu na plątanie linki podczas wyrzutów przynęty. Chodzi o zwracanie uwagi na chwilę gdy będziemy zmieniali wabiki a linka zacznie kleić się blanku. Dzięki zastosowaniu przelotki nieco większej, zminimalizowalibyśmy plątanie plecionki.
Wędka bardzo dobrze pracuje z ciężkimi woblerami czy jerkami, których masa przekracza 45 gram. Zastanawiające dla nas było opisanie dolnej granicy, zarówno masy wyrzutowej przynęty, jak również mocy linki. W naszej ocenie na kiju oba parametry powinny zostać znacznie podniesione. Dolna granica masy wyrzutowej, przy której testowany HMG komfortowo się ładuje, to około 10-15 gram. W niższych gramaturach jest nieco „głuchy”. Zastosowanie plecionki lub żyłki o wytrzymałości niecałych 3 kilogramów, w połączeniu z HMG GS70H-F-2 to naszym zdaniem nieporozumienie. Dolna granica to około 8-10 lbs. Mimo tego nie do końca precyzyjnego określenia, HMG  bardzo dobrze sprawdza się z klasycznymi szczupakowymi gumami, obrotówkami powyżej rozmiaru 3, czy większymi wahadłówkami. Wyjątkowo dobrze łowi się nim na ciężkie woblery i niewielkie jerki.
Fenwick HMG GS70H-F-2

Fenwick HMG GS70H-F-2
Cena
Wędka dostępna jest w kilkunastu sklepach wędkarskich w kraju. Jej cena waha się od 649zł do 679zł. Kij posiada dożywotnią gwarancję producenta. Cenę wędki określamy jako atrakcyjną. Trudno jest nam porównać HMG z innymi wędkami dostępnymi na rynku, jednak zestawienie walorów użytkowych z ceną wygląda ciekawie.
Fenwick HMG GS70H-F-2
Ogólne wrażenie
Bardzo fajna wędka  z przeznaczeniem jako uniwersalny kij szczupakowy. Atrakcyjna cena i ciekawa akcja determinują pozytywną opinię o wędce Fenwick HMG. Testowany model posiada drobne wady, jednak nie ważą one na ogólnej ocenie wędziska.
Fenwick HMG GS70H-F-2
OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/9,8,10,9,9,9″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}

Zalety Wady
– akcja, moc, dynamika,
– ergonomiczna rękojeść,
– dożywotnia gwarancja.

 

– nieprecyzyjne opisanie kija w dolnych parametrach
mocy i ciężaru wyrzutu,
– zbyt mała przelotka szczytowa.

 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,
7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

44 Replies to “Fenwick HMG GS70H-F-2”

  1. No wkońcu coś od Fenwicka. Czekałem na to 🙂 dzięki za test. Pozdrawiam

  2. Fajny ten zapis o kraju produkcji w karcie gwarancyjnej 😀 Ciekawe po jakiemu to: „Fabriqué in China”?

  3. Fajnie poczytać o swoim kiju 🙂 To mój drugi zakupiony z tej serii choć ten o wiele mocniejszy. jednym słowem rewelacja 🙂
    Fajne fotki! Dzięki za test. pozdrawiam.

  4. Test ciekawy, jak najbardziej. Jednak na wykonanie rękojeści została użyta korkoguma, nie zaś korek z PVA. Takie drobne sprostowanie ;D

  5. Też tak uważam, wczoraj je macałem:P, ale jakoś sprytnie utwardzona.
    Sprzedawca twierdzi, że rękojeść b. dobrze trzyma się jak jest mokra więc jak widać na plus. Premia się szykuje… więc po 10-tym wejdę w jego posiadanie, potem może GS60MF pod sandacza i garbusy jak ten przypadnie do gustu.

    Pozdrawiam redakcję i komentatorów 😉

  6. Myślę że wędka będzie rewelacyjna na moje szczupaki i sandacze. Czas na zmiany 😉 Dzięki za test.

  7. Gdzie można ten kij kupić ? Chodzi dokładnie o ten model. Bo przeglądając internet nie moge nic znaleźć. Jest osiągalny w Polsce ?

  8. 🙂 kliknij na link powyżej komentarzy a poniżej testu
    tam znajdziesz punkty sprzedaży
    Pozdro

  9. Czekałem na to kiedy ktoś z szanownych kolegów zwróci uwagę na dwie fotografie ukazujące ugięcie kija. Czy nie widzicie, że ten kij nie gnie się równo. Widać jak na dłoni jak leci na lewą stronę. Jak szanowna redakcja się do tego ustosunkuje 😉

  10. o kurcze faktycznie przelotki lecą w lewą stronę, chyba nie są ułożone na kręgosłupie blanku. Przy większym przeciążeniu może to być przyczyną złamania kija… trochę szkoda bo kij wydaje się niezłą propozycją

  11. Też się zastanawiam jak redakcja ustosunkuje się do tego. Moim zdaniem to zdjęcie nie potwierdza złego osadzenia przelotek choć też nie wyklucza.
    Ktoś kto trzymał kija mógł sprowokować takie przegięcie poprzez niepoprawny chwyt. Dodatkowo wyjście plecionki z przelotki szczytowej nie jest idealnym przedłużeniem kija. Moim zdaniem ktoś kto robił zdjęcie trzymał kija, stąd może to niedociągnięcie. Dodatkowa fotka do testu wyjaśniłaby sprawę?!

    Pozdrawiam

  12. 🙂 Wystarczy że spojrzycie na podobnie ujęcia fotek innych kijów w testach – w większości jest podobne wrażenie. Każdą wędkę w celowym zaczepie można wygiąć w taki sposób by tak wyszła fota. Do tego odpowiedni kąt ujęcia i gotowe 😉
    Domniemam że to nie celowy zabieg ale myślę że takie foty wyszły by najlepiej gdyby robiła go nie ta osoba co trzyma kija bo wystarczy choćby lekko przekręcić wędkę by wyszedł taki efekt 🙂

  13. Całkiem fajny test mojego kija 🙂 Kijek od paru dni posiadania ma na koncie już parę niezłych rybek 🙂 Po przeczytaniu tutaj o tych przelotkach sprawdziłem dokładnie i to faktycznie tylko efekt przy robieniu tych zdjęć.
    Kijek jest faktycznie mega. Nie sądziłem że będzie aż tak czuły przy tak mocnym blanku. Fakt że ciężko go porównać do czegoś innego
    Dzięki za teścik, pozdro

  14. SPROSTOWANIE:
    W nawiązaniu do próśb naszych czytelników dotyczących wyjaśnienia sprawy związanej z fotografiami ugiętej wędki Fenwick informujemy:
    Fotografia krzywizny wędziska została wykonana z boku kija, a efekt skierowania ostrości na bok wędki mógł wprowadzić niektórych z Was w błąd.

    Testowany model nie posiadał nieprawidłowego ugięcia i został prawidłowo uzbrojony.

  15. Wędka jednym słowem rewelacja. Świetna czułość i moc. Jak na taki kij wydaje się bardzo lekki. Leży w ręce jak ulał 🙂 Dzięki za teścik.

  16. Test zrobiony połowicznie, choć na początku art. wyraźnie się zaznacza, że test był trudny dla kija. Jak mógł być trudny, a w ogóle jak można ten opis nazwać testem, skoro nie testowano go na rybach?!!! Przecież wiele kijaszków ujawnia swoje najlepsze cechy dopiero na rybie!!!
    Dajcie sobie spokój z testami opisowymi, weźcie się za łowienie ryb testowanym sprzętem, albo zmieńcie tytuł waszej strony na „Opisywanie sprzętu”, zamiast Test.

  17. Radek a skąd taki wniosek?
    Sam złowiłem kilka ryb tym kijem podczas testu więc nie mogę się zgodzić z Twoim wywodem.
    Może zaprosimy Cię do następnego testu – zobaczymy co spłodzisz i pogadamy później jak ktoś objedzie Twoje starania „konstruktywnym” komentarzem 😀

  18. Szanowna Redakcjo!
    Czy mogę się spodziewać kolejnego testu wędki z firmy Fenwick. Może jakiś lżejszy kijaszek pod klenia czy jazia. Proszę o odpowiedź

  19. Witam. Oglądnąłem z ciekawości kilka modeli tej serii i choć nie zamierzałem nic kupić wróciłem z kijem w jednej części do 1 uncji (28g). Po kilku wyprawach na sandacza i szczupaka powiem krótko, ze moim zdaniem u nas nie ma lepszego kija w tej cenie. Jest rewelacyjny
    Pozdro

  20. Panowie, zróbcie jeszcze test Fenwicka z serii HMX.
    Posiadam jeden model o c.w. 7-18g, to naprawdę super kijek.
    Ale nie ukrywam że jestem ciekawy jak wypadnie u Was.

  21. Test jest w moim odczuciu baaaardzo…(naciągany) no nie powiem nic więcej
    Po krotce moje doświadczenia z HMG.
    – kij gnie mi się dokładnie tak samo jak na fotografii w teście – leci na lewa stronę – więc nie mówcie ze to tylko złe ustawienie aparatu
    – blank niej est zbrojony po osi- szczytówka jest a dolnik nie jest
    – czułość – bez komentarza – Dragon Guide Select bije go łeb na szyję
    – po 3 tygodniach odkleiła się ta niby kosmiczna korkowa rękojeść. Okazuje się ze to materiał cieńki jak papier. Coś na wzór podkładek pod kubek jaki mam w robocie. Korek mielony z gumą – w sklepie mi powiedzieli ze nie ma na to reklamacji – więc przykleiłem sam.
    – kilka dni potem odkleiła mi się ta obrzydliwa mata na dole kija – to samo jak poprzednio
    – uchwyt kołowrotka – stopka slammera nie wchodzi w ten uchwyt – troszę na siłę (moja wina) docisnąłem i połamałem to w cholerę.
    Dość mam Fenwicków na zawsze

  22. Do @Zielek:

    :D:D:D:D:D:D:D:D:D

    Nic więcej nie napiszę po tych twoich wypocinach, chyba że to:
    Jakiś chyba awans się szykuje w Dragonie ;D
    Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz i o jakim kiju! 😀

  23. Marcin nie przesadzaj, akurat w przypadku fenwicków też nie mam zbyt dobrego zdania. Kije które miałem w ręce były na tyle źle zrobione że jestem pewien że się złamią. Podczas ugięcia kij leciał na jedną stronę (przelotki wykręcały się). Tak więc akurat trochę chrust 😀

  24. Mój Fenwick (jednoczęściowy elte tech) połamałem podczas rzucania gumą. Zapewniano mnie o dożywotniej gwarancji. Jak na razie mam dożywotni ale problem bo oceniono że kij został złamany na skutek niewłaściwego użytkowania. Teraz mam połamanego fenwika – może zrobie sobie podlodówkę.
    Mówiąc wprost sprzedawca, który mógłby być moim synem przekonał mnie że nie potrafie zarzucić przynęty. No cóż człowiek całe życie się uczy.

  25. Wojtek
    To nieźle chciał Cię zbyć. Panowie pamiętajmy że mówimy o wędkach z górnej półki czyli takich które kosztują średnio trzy razy więcej niż dobre standardowe spiningi.Moim zdaniem po to się płaci kilka razy więcej za wędkę aby ona mogła kilka razy więcej niż taka standard bo inaczej nie ma sensu przepłacać.Kij powyżej 600zł musi już być perfekcyjnie i wykończony i idealnie pracować a nie łamać się przy rzucaniu bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie płacił kilkaset złotych więcej za naklejkę ST Croix Fenwick czy GLoomis

  26. Co za teksty są tu wypisywane. Panowie od konkurencji czy jak was zwał – zmieńcie podwórko wypisywanych bredni! Śmiać mi sie z was chce czytając te rzeczy.
    Gdyby takowe miały miejsce (może jeszcze blank z cukru i plastikowe przelotki??) to w tym teście byłoby to wspomniane o tych wszystkich waszych mankamentach.
    Dajcie sobie siana z tą tanią antyreklamą bo aż czytać sie nie chce tych bezsensownych i niepotwierdzonych wypowiedzi. Jak jednemu czy drugiemu żal d..ę ściska to niech nie neguje tego co nawet nigdy w życiu w rękach nie miał! 😀

  27. Popieram przedmówcę. Fenwick to klasa światowa i nie zmieni tego nawet czyjś komentarz, że przelotki krzywe czy też cały blank. Szczerze wątpię aby tak było. Gdyby wypuszczali na rynek wadliwe wędki (krzywe, niedorobione) to zniszczyli by tym swoją reputację. Tak więc skończcie z głupimi i niepotrzebnymi komentarzami. A co do serwisu i gwarancji to uważam, że jest on podobny jak w innych pracowniach jak np. st.croix

  28. Witam,

    Sprzedaję kije Fenwick-a od ponad roku i miałem jedną reklamację elitki złamanej przy parkowaniu łódki. Zgłosiłem to przedstawicielowi przy kliencie… Gość wyszedł ze sklepu z wędką wyciągniętą ze stojaka, a za trzy dni miałem kija na uzupełnienie. Mam do czynienia chyba z każdym serwisem w tym kraju i życzę każdemu takiego podejścia to tematu.
    Panowie…propagandę siejcie w rządzie a nie na porządnym forum.

    Pozdrawiam redakcję

    Łukasz

  29. Panie Zielek, dzięki za szczerą przestrogę.
    Super opis. Tosz to tragedia, taka wędka.
    Dragon wymieniony przez Ciebie jest jednak o wiele lepszy.
    Ja mam niestety tańszego fenwicka hmx i jestem zwyczajnie zadowolony. Mam go parę miesięcy, zaledwie i nie spotkały mnie jeszcze takie kataklizmy jak Ciebie. Ale coś mi mówi, że mogą mnie zwyczajnie nie spotkać.
    Jesteś wybrany.

  30. Dragon ;D Może i ładne ale HMG to klasa sama w sobie i dragony nawet za tysiaki wsysa nosem! 😀 To nie jest sprzęt dla byle kogo – a na pewno nie dla tych którzy nie potrafią odróżnić nic oprócz wrażeń wizualnych 😉
    Oby więcej czegoś co ma taką klasę 8)

  31. Panowie
    ten kij w USA (sklepy) kosztuje około 85Ś
    w Internecie na e-bay można kupić za około 65$
    czyli razem z transportem około 300 zł wyjdzie całość a jeśli dobrze znajdziemy to 250zł

    Czego od tych wędek wymagacie. To proste kijaszki za małe pieniądze. Rękojeść nie może być z normalnego korka bo jest zbyt droga. Nie mogą być genialnie uzbrojone bo to tez generuje koszty.

  32. Przelotki, Fuji Alkonite to nie Fuji SIC, obecnie uznawane za nr jeden, więc są tańsze lecz ciągle to bardzo cenione i b. dobre przelotki. Podnoszą i cenę i wartość sprzętu. Również funkcjonalność. Ale masz rację, że są lepsze kijki. Są i gorsze. Jednak przedstawianie ich jako beznadziejnych, jest nieprawdziwe i naciągane, aż do przesady. Nawet jeśli można je zakupić w USA za równowartość 300zł. To Fenwick. Myślę że znany producent na świecie, nie producent znany jedynie lokalnie między Bugiem a Odrą. Ale, nie koniecznie nr jeden na świecie.

  33. Fenwick to już nie ta firma co kiedyś. Dziś robią swoje wędki w Chinach i stąd takie niskie ceny. Za ceną też idzie jakość i nie ma tu mocnych. Jak coś kosztuje w sklepie 250 zł to pewnie w hurcie 180.

    Mam starego Fenwicka i widziałem nowe. Nie można tych kijaszków porównywać pod żadnym względem.

  34. No ale bez przesady. Nie kosztują ani 250 ani 180 w hurcie. Chyba że goły blank. Nie popadajcie w przesadne skrajności. Zaraz wyjdzie że kijki za grosze, a niestety to nieprawda, nawet jak na realia z za oceanu.

  35. Zobacz na wskazanej stronie ceny spinningów, kilku zaledwie, ale innych firm uznanych w świecie. Jeśli cena tam również ma coś do jakości. U nas ma. A potem daj Boże nam mieć tamte kije w tamtych cenach. Po przesyłce, już w kraju.
    Pisałem jak na tamte realia, za oceanem.
    Pozdrawiam.

  36. Dyskusja bez sensu 😉 Każdą markę w USA znajdziemy teraz w ogromnych promocjach od detalu 😮 Wielkie mi WOW. Nawet nie wiecie o cle i vacie celnym bo jeśli uda się go ominąć to szczęście ;D, do tego czekanie nie wiadomo ile i bicie serca przed otwarciem paczki co tam w ogóle jest i czy nie jakiś odrzut, nie mówiąc o gwarancji w razie „W” + 300zł minimum w obie strony za samą wysyłke 😉 Raz trafiłem – dziękuje! Rozpisywanie się na temat cen to epopeja + chiny to kolejna a tu nie o tym mowa. To najlepiej jakby wywalić cenę 200 dolców – w tedy WOW jaka wędka! W imię czego 😀 tego że cena.. Bez sensu – najpierw sprawdzić kija a później cieszyć się że tani w porównaniu a nie z góry negować. A ci co nie mieli kija w ręku i nad wodą to najlepiej im oceniać, chwalić czy negować po cenie.. :D:D:D

  37. Zainteresowała mnie ta wędka. Szukam czegoś na nowy sezon. Oglądałem film z WMH reklamujący te wędki. Trochę mnie zniechęcił do zakupu bo nie lubię takiego cukierkowego przedstawiania sprzętu. Tam na filmie powiedzą wszystko pięknie do kamery. Aż trafiłem na tą stronę. Tu nie ma nad wędką mega zachwytów tylko są potrzebne mi fakty. Mimo iż film mnie zniechęcił, po przeczytaniu testu jednak kupię tą wędkę i podzielę się z wami moją opinią jak już trochę wody nią obłowię. pozdrawiam wszystkich

  38. witam.wedkowalem tym kijkiem tylko ze znajomego.bylem bardzo zadowolony.kijek super.kupilem taki sam za oceanem w grudniu 2011.koszt to w sumie 540pln.wiec nie wiem gdzie i w jaki sposob mozna to zrobic za 250-300pln.osobie ktora wczesniej tak napisala doplace jeszcze 100pln za fatyge za sprowadzenie mi jeszcze jednego takiedo kija.dodam ze przy przesylce nie zaplacilem cla ani podatku vat.co do kija to wedkowalem na niego w szwecji na jerki wachadla i duze gumu na lekkich glowkach i jest zajeb…..mysle ze osoby ktore nie lowily tylko widzialy slyszaly albo trzymaly w sklepie ten kij nie powinny pisac o jego zaletach czy wadach.jedyne co mnie w nim troche razi to zbyt gruba warstwa lakieru na blanku ale to kwestia gustu.

  39. Mierząc od środka stopki zamontowanego kołowrotka do końca dolnika to 28 cm

  40. Potwierdzam – świetny, mięsisty kij (niezniszczalny wręcz) na zębulce. Miał 2×100+ i nie jęknął przy siłowym holu. To kij na szczupaki 70+, świetny do cięższych nieco przynęt (sam łowię na obrotówki min. 5). Po przeciążeniu (a mi zdarza się często 50 gram) jedynie co pękł mi (ale nie odprysł) lakier na jednej omotce. Także jak używając i innych patyków trzeba uważać na przeciążenia… Pozdrówko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *