Spora rzesza wędkarzy poszukuje uniwersalnego sprzętu do połowu ryb. Dotyczy to zarówno kołowrotków jak i wędzisk. Mikado w roku 2014 wyszło naprzeciw oczekiwaniom tego grona wędkarzy i wypuściło serię wędzisk NIHONTO Medium Spin którymi można łowić mniejsze jak i te większe ryby. Zapraszamy do recenzji.
Charakterystyka ogólna
Seria wędzisk Nihonto Medium Spin oferuje kilka modeli blanków o różnych długościach oraz zróżnicowanym ciężarze wyrzutu. Oprócz modeli uniwersalnych oznaczonych jako Medium Spin można znaleźć także wędziska z serii Nihonto dedykowane do połowu konkretnego gatunku ryby np. szczupaka, a także blanki do ultra lekkiego łowienia. Naszą uwagę skupiamy na wędzisku Nihonto Medium Spin które wg producenta przeznaczone jest do połowu okoni, szczupaków, czy sandaczy na sztuczne przynęty. Testowany przez nad model jest długości 240 cm o c/w 5-25 g. Masa kija to 170 g.
Mikado Nihonto Medium Spin 240 cm 5-25g
Jakość i wykonanie
Wędzisko wykonane jest starannie. Widać spore podobieństwo w kolorystyce do serii wędek Flash z kilkoma różnicami w wykończeniu detali. Wędzisko ma czarny matowy odcień, pokryte jest na początku swojej długości lakierem, pod którym widnieją opisy z oznaczeniem serii. Wędka posiada pełny, niedzielony dolnik. Uchwyt zamontowany w wędce służący do podczepiania kołowrotka jest zakręcany od góry. Jest to uchwyt typu soft, czyli palce naszej dłoni spoczywają na miłej i ciepłej w dotyku piance na której wygrawerowane jest logo firmy Mikado. Uchwyt jest wykonany z pianki owiniętej imitacją korka. Zwieńczony jest metalowym pierścieniem. Przyznać należy, że wygląda to bardzo ładnie i estetycznie. Przelotki wklejone są równo bez nadlewek lakieru. Trudno było się doszukać w katalogu producenta jakiej klasy są przelotki, Na pewno nie są to przelotki klasy SIC.










Trzymając wędzisko w ręce odnosi się wrażenie że przelotki są duże. Szczególnie duża wydaje się przelotka szczytowa. Ma ona rozmiar przelotek stosowanych w mocnych wędziskach szczupakowych. Ot wizualnie nie pasuje do całości wędki. Łączenie dóch sekcji blanku to tzw. spigot. Połączenie jest mocne i trwałe i po kilku godzinach łowienia nie ma mowy o tym aby sekcje się poluzowały. Należy je tylko umiejętnie ze sobą połączyć.







Przeznaczenie
Jak wspomnialiśmy wcześniej, seria Nihonto Medium Spin jest opisana jako uniwersalne wędzisko do połowu okoni, sandaczy czy szczupaków. Oczywiście da się na nie łowić te gatunki ryb. Zatem pora na testy nad wodą.

Akcja
Łowiliśmy kijem nad dużymi rzekami zarówno z brzegu jak i z łodzi. Jako że mamy pełnię sezonu, sprawdziła się podczas holu kilku gatunków ryb. Ale o tym za chwilę. Na początek kilka słów na temat gramatury wyrzutu…. Wędzisko opisane jest od 5 do 25 g. Dolna granica c/w jest jak najbardziej poprawna, jednakże 25 g wg nas jest trochę zawyżone. Mamy porównanie z innymi seriami wędzisk od Mikado i stwierdzamy poprzez wielogodzinne próby nad wodą, że górną granicą do idealnego czucia przynęty jest granica niewiele ponad 20 g (przynęta + główka). Przy tych parametrach część szczytowa nie ugina się zbyt bardzo, ładnie widać opad przynęty co ma znaczenie podczas uganiania się za sandaczami. Wędzisko fajnie się ładuje. Przynęty posyłane są na zadowalające odległości. Mimo że kij ma długość 240 cm to długość dolnika od stopki kołowrotka do jego końca wynosi 38 cm. Kij waży 170 g ale dzięki długiemu dolnikowi łowienie nim nie jest zbyt męczące, jednak wydaje się, że dolnik mógłby być trochę krótszy jak do tej długości wędki. Utrudniało to trochę łowienie z łodzi aczkolwiek nie było to nazbyt niepokojące.

Kilka słów o akcji wędziska. Mimo że jest opisane jako medium to ma spory zapas w dolniku. Kij ugina się od szczytu i stopniowo przechodzi w parabolę. Nihonto Medium Spin bardzo dobrze trzyma ryby. Złowiliśmy na niego kilka wymiarowych szczupaków a także boleni. Mocne uderzenie bolenia w przelewie powodowało natychmiastowe ugięcie części szczytowej a podczas holu klasyczne paraboliczne ugięcie. Mocny dolnik pozwala na dosyć siłowy hol. Wspomnieliśmy wcześniej o tym że wędka przeznaczona jest także do połowu małych ryb takich jak okonie. Łowienie paprochami oraz innymi malutkimi przynętami nie jest zbyt komfortowe. To samo tyczy się specjalistycznego łowienia. Część szczytowa na pewno nie będzie sygnalizowała brania małego okonka w ten sposób jak delikatna wklejanka dedykowana do tego celu. Złowiliśmy jednak kilka okoni i co ciekawe nie doświadczyliśmy nadmiernych spadów tych ryb. Wędka jest czuła. Bez problemu da się wyczuć kontakt przynęty z dnem.

Cena
Wędka Nihonto Medium Spin kosztuje ok 150 zł. Nie jest to cena wygórowana jak za uniwersalne wędzisko o dobrych parametrach i nienagannym wykonaniu.

Ogólne wrażenie
Ciekawa propozycja od Mikado na 2014 rok. Niezłe wykonanie i design, zadowalająca czułość oraz akcja która powoduje że ryby się nie spinają, zadowalająca cena. Tak po krótce można scharakteryzować kij, który dzięki swojej uniwersalności znajdzie wielu zwolenników.

Ocena końcowa / punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/7,8,7,7,7,7.2″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – cena – akcja |
– zbyt długi dolnik |

Z załączonego foto połączenia dwóch sekcji wędki, wygląda to mi na zwykłe złącze nasadowe a nie tzw. spigot. Po prostu końcówka blanku nie jest polakierowana co w połączeniu ze znajdującą się poniżej omotką, przypomina wizualnie złącze typu spigot.
To jest spigot. Zwykłe połączenie jest w wędkach St.Croix np. zobacz sobie jak tam wygląda
Cóż, poza tym, że w St.Croix końcówka jest polakierowana i nie ma omotki, wygląda identycznie…
Harry ma racje, na jednym ze zdjec dokladnie widac ze jest to zwykle zlacze nasadowe. Mnie natomiast zaciekawilo co innego a mianowicie testowany kij o wartosci 150pln i uzyta do testu stella o wartosci 2000pln. Fajne zestawienie;)
Spigot czy nie spigot, nie istotne. Ważne że kijek wart zainteresowania
Piotrku, o tej Stelli… 😉 właśnie mój znajomy, wyszedł z założenia (posiada kilka naprawdę bardzo dobrych kołowrotków i wędzisk), że jak coś Ci leży w ręku i łowi, to czy to będzie Jaxon czy Lamiglas to nie ma znaczenia. Usłyszawszy jego stwierdzenie, też wrzuciłem na luz i od tamtej pory nie wstydzę się sprzętu, chociaż też mam kilka cukierków, wolę niektóre gadżety z niższej półki bo po prostu leżą mi w ręku czy dobrze kręcą, a nie zauważyłem, żebym łowił mniej…. 😉
Spigot to jest ale np.w Robinsonie Cortez(stara wersja)-wiem bo miałem,a tu jest zwykłe złącze nasadowe z omotką na początku i wizualnie wygląda na spigot.Spigot to kawałek cieńszego blanku wklejony w dolny blank aby wędka ładniej wchodziła w parabole na złączu.
Panowie testerzy i inni Panowie!
Nie jest istotne czy to spigot, czy nie spigot.
Istotna jest rzetelność przekazywanych informacji, której tutaj trochę brakuje.
Zmierzam do tego, że młodzi wędkarze i nie tylko, czerpią informacje o sprzęcie m.in. z internetu. Potem powielają takie bzdury dalej i tworzy się kołomyja. Nie czepiam się tylko spigota, ale czytałem tutaj różne teorie na temat przelotek albo uchwytów kołowrotków o nadprzyrodzonych właściwościach.
Mnie uczono, że aby się wypowiadać w temacie, należy go najpierw zgłębić!
I nie ważne co za bzdury producent powypisywał w katalogu.
Pozdrawiam
(oraz akcja która powoduje że ryby się nie spinają) to zdanie wszystko mowi mi o akcji tego kija ,,, ja podziekuje jestem na nie
Wędka fajna ,ale po pierwszym wypadzie ,połamała mi się wklejka,od dałem na gwarancje czekałem 1 miesiąc ,po odbiorze w ten sam dzień za uwarzyłem uszkodzono cześć łączenia wklejki i znowu na serwis po około 3 tygodniach wędka przyjechała ,ale bez pokrowca na dodatek na korku widoczne mocne zużycie i porysowany gwint przy skręcaniu kołowrotka a moja wyglądała jak nówka,jak nie tknięta pewnie zamienili ,mi wędkę z inną reklamacją ,ktoś się ucieszy ,nowym Dolnikiem ,dodam ze gdy wędka wracała z serwisu miała ino przelot kie szczytowo,z tą co od dałem na gwarancje były 3 różne przelotki pewnie od spiningów o rożnej c.w części górne moja miałem 14g a pewni przychodziły mi 9g i 12g c.w. Jednym słowem w serwisie Mikado jest bałagan i to spory,mam kilka wędek mikado i kołowrotki i wiele innych rzeczy i jestem z nich zadowolony ale,przez ten serwis jestem zdenerwowany i zacznę wchodzić w inne firmy wędkarskie
Wędka fajna ,ale po pierwszym wypadzie ,połamała mi się wklejka,od dałem na gwarancje czekałem 1 miesiąc ,po odbiorze w ten sam dzień za uwarzyłem uszkodzono cześć łączenia wklejki i znowu na serwis po około 3 tygodniach wędka przyjechała ,ale bez pokrowca na dodatek na korku widoczne mocne zużycie i porysowany gwint przy skręcaniu kołowrotka a moja wyglądała jak nówka,jak nie tknięta pewnie zamienili ,mi wędkę z inną reklamacją ,ktoś się ucieszy ,nowym Dolnikiem ,dodam ze gdy wędka wracała z serwisu miała ino przelot kie szczytowo,z tą co od dałem na gwarancje były 3 różne przelotki pewnie od spiningów o rożnej c.w części górne moja miałem 14g a pewni przychodziły mi 9g i 12g c.w. Jednym słowem w serwisie Mikado jest bałagan i to spory,mam kilka wędek mikado i kołowrotki i wiele innych rzeczy i jestem z nich zadowolony ale,przez ten serwis jestem zdenerwowany i zacznę wchodzić w inne firmy wędkarskie
Wędka fajna ,ale po pierwszym wypadzie ,połamała mi się wklejka,od dałem na gwarancje czekałem 1 miesiąc ,po odbiorze w ten sam dzień za uwarzyłem uszkodzono cześć łączenia wklejki i znowu na serwis po około 3 tygodniach wędka przyjechała ,ale bez pokrowca na dodatek na korku widoczne mocne zużycie i porysowany gwint przy skręcaniu kołowrotka a moja wyglądała jak nówka,jak nie tknięta pewnie zamienili ,mi wędkę z inną reklamacją ,ktoś się ucieszy ,nowym Dolnikiem ,dodam ze gdy wędka wracała z serwisu miała ino przelot kie szczytowo,z tą co od dałem na gwarancje były 3 różne przelotki pewnie od spiningów o rożnej c.w części górne moja miałem 14g a pewni przychodziły mi 9g i 12g c.w. Jednym słowem w serwisie Mikado jest bałagan i to spory,mam kilka wędek mikado i kołowrotki i wiele innych rzeczy i jestem z nich zadowolony ale,przez ten serwis jestem zdenerwowany i zacznę wchodzić w inne firmy wędkarskie
Nie polecam wędki bardzo delikatny kij połamał się na niewielkiej rybce. Nigdy więcej mikado miałem wersję 3 m.
Użytkuję testowana wędkę od kiedy pokazała się na rynku. Za taką kasę rewelacja. Wyholowałem sporo szczupaków, kilka powyżej 90cm. Nic nie pękło, nie ma luzów na połączeniu. Dobrze trzyma rybę. Polecam z czystym sumieniem.
Bardzo słaba wędka po pierwsze ryby się spinają z tego cuda, ciężko zaciąć, czucie przynęty bardzo słabe dla mnie wędka nieporozumienie a na końcu połamała się na rybie aż oczy ze zdumienia przecierałem. Zalety to waga i że można przynęty w miarę daleko rzucić miałem wersję 3m.