Przedstawiamy kolejną recenzję z zapowiadanej wcześniej serii testów kamizelek wędkarskich. Tym razem otrzymaliśmy kamizelkę spinningową firmy GRAFF, producenta charakteryzującego się jakością wykonania swojego asortymentu. Tym razem mamy coś dla wędkarzy którzy cenią sobie komfort łowienia oraz odporność na warunki atmosferyczne. Co kryje się za tajemniczą nazwą BRATEX ? Zapraszamy do recenzji.
Charakterystyka ogólna
Firma GRAFF na rok 2013 wypuściła na rynek szereg nowości, w tym ciekawe propozycje dla wędkarzy. Tym razem uwagę zwrócimy na jeden z ważniejszych elementów ekwipunku, czyli na kamizelkę wędkarską. Testowany przez nas model oznaczony jako 328-B-1 jest wersją przeznaczoną dla spinningistów, lecz w ofercie znajdują się także kamizelki z tej samej serii, nieco krótsze, przeznaczone dla muszkarzy. Oferta rozmiarowa jest jak zawsze w przypadku firmy GRAFF bardzo szeroka. Z całą pewnością każdy wędkarz znajdzie pasujący na siebie rozmiar. Kamizelka wykonana jest niesamowicie starannie, z doskonałej jakości materiałów. Swoim wyglądem przyciąga spojrzenia wędkarzy. Jednak wygląd to nie wszystko co oferuje. Materiał z jakiego została wykonana jest tym czego oczekują wędkarze. Mowa oczywiście o materiale BRATEX. Jest to on lekki, charakteryzujący się wysoką wodoszczelnością, posiadający membranę paroprzepuszczalną. Nie będziemy się rozpisywać o jego parametrach technicznych bo o tym można przeczytać w katalogi producenta, lecz skupimy swoją uwagę na jego cechach użytecznych dla wędkarza. O tym w dalszej części testu.

Graff 328-B-1



Jakość i wykonanie
Jak wspomnieliśmy wcześniej kamizelka wykonana jest niemal perfekcyjnie. Jej design, ułożenie kieszeni, zawieszki, itd.. wszystko przemyślane pod wymogi wędkarza spinningisty. Oprócz jej funkcjonalności, wyróżnikiem jest z pewnością wygląd. Idealnie dobrana kolorystyka, gumowe wstawki z logo firmy oraz czerwone akcenty powodują, że całość wygląda bardzo schludnie, elegancko i jednocześnie trendy. Jednym słowem, za jakość oraz wykonanie oraz towarzyszące temu wrażenia wizualne należy się ocena 10 ! Kamizelka posiada mnóstwo kieszeni zarówno tych większych jak i mniejszych. Są one zapinane na zamki lub za pomocą rzepu. Zamki zastosowane w kamizelce są bardzo dobrej jakości, nie zacinają się i poruszają się płynnie i są zabezpieczone przed dostawaniem się do nich wody. Dodatkowo w celu ułatwienia ich rozsuwania producent na ich końcach dołożył gumki zwieńczone klipsami z logo. Chwyta się je dzięki temu pewnie i dużo łatwiej jest nimi operować. Wewnątrz kamizelki po obu stronach znajdują się także pokaźnych rozmiarów kieszenie. Zapinana jest na zamek błyskawiczny oraz za pomocą plastikowych zaczepów.
Producent dodatkowo wyposażył kamizelkę w różnego rodzaju uchwyty. Znajdziemy plastikowy uchwyt do podczepiania różnych akcesoriów wędkarskich, a także uchwyty zapinane na rzepy. Z tyłu kamizelki znajduję się zawieszka do której bez problemu dopniemy podbierak, zaś w dolnej części kamizelki znajduje się uchwyt do podczepiania wędki. Przydaje się w momencie gdy np. zmieniamy przynętę. Warto wspomnieć także o ukrytym gadzęcie na przedniej części kamizelki. Jest to rozciągana spiralka na końcu której znajduje się metalowy uchwyt do podczepiania obcinaczek lub szczypiec wędkarskich. Jest to bardzo fajne i praktyczne rozwiązanie. Stójka wykonana jest z bardzo delikatnego materiału i podczas wielogodzinnego łowienia nie powoduje dyskomfortu wędkarza. Wybierzmy się zatem z kamizelką nad wodę na wiosennie polowanie na drapieżniki…
Spiralny uchwyt do podczepiania drobnych akcesoriów

Klips do zapinania kamizelki

Gumowe uchwyty ułatwiające rozsuwanie zamków

Odpinana na rzep przypinka na przynęty wykonana z twardej pianki

Dodatkowe uchwyty zapinane na rzep



Praktyczny uchwyt do zaczepiania wędki podczas zmiany przynęty
Przeznaczenie
Producent jasno wskazuje, że produkt skierowany jest głównie dla wędkarzy spinningistów. Świadczy o tym długość kamizelki. Muszkarze nie powinni być z tego tytulu zawiedzeni, gdyż dla nich jest przeznaczona krótsza wersja.

Przywieszki do podczepiania akcesoriów. Nawet tak drobny element został starannie wykonany
W akcji
Jak już wspomnieliśmy wcześniej kamizelka posiada bardzo dużo kieszeni i schowków. Bez problemu „załadujemy” do niej całe niezbędne wyposażenie spinningisty począwszy od pudełek z przynętami, kończąc na zapasowych szpulach z żyłkami. Kieszenie są bardzo pojemne. Bez problemu zmieścimy do nich średniej wielkości pudełka wędkarskie. Ciekawym elementem o którym należy także wspomnieć jest zastosowanie odpinanego na rzep piankowego uchwytu na przynęty. Jest to bardzo przydatna rzecz dla spinningisty i pozwala w łatwy sposób przechowywać najczęściej używane przynęty. Zmiana wabika jest w takim wypadku szybka i bezproblemowa.
Na plecach kamizelki znajdują się dwie komory. Również bardzo przydatne rozwiązanie. Bokiem dostaniemy się do głównej kieszeni na plecach.
Teraz kilka słów na temat użyteczności materiału z którego została wykonana kamizelka. Jak wspomnieliśmy wcześniej producent podaje, że jest to materiał wysoko wodoszczelny lecz także oddychający tzn. przepuszcza parę wodną od środka, powodując wydalenie jej na zewnątrz. Postanowiliśmy to sprawdzić. Po kilku dniach intensywnego wędkowania z kamizelką na plecach, zarówno w te ciepłe dni oraz w te deszczowe jednoznacznie stwierdzamy że informacje podane przez producenta nie są głosłowne. Woda po materiale dosłownie spływa co dobrze widać na jednej z prezentowanych fotografii. Rewelacyjny materiał który na pewno doceni każdy wędkarz. Bratex oprócz tego że ma wysoką wodoszczelność jest także wiatroodporny.
Membrana paroprzepuszczalna działa w ten sposób, że gdy na ciele pojawia się wolgoć, to jest ona niemal natychmiast wydalana na zewnątrz. Nie kumuluje się pod materiałem. Skutkiem tego jest brak wyczuwalnego dyskomfortu podczas wędkowania. Skóra oddycha i nie mamy uczucia wilgotności. Naszym zdaniem jest to również jeden z bardzo ważnych czynników mający wpływ na wybór kamizelki.
Tak na prawdę jedynym minusem jakiego się doszukaliśmy to fakt, że materiał z którego wykonana jest kamizelka jest trudny w usuwaniu zabrudzeń.

Uchwyt na plecach do podczepiania podbieraka


Duże kieszenie po obu stronach wewnątrz kamizelki

Pojemne kieszenie zewnętrzne zapinane na zamek, oraz mniejsze zapinane na rzep. U dołu widoczny plastikowy ściągacz

BRATEX – materiał charakteryzujący się dużą wodoszczelnością oraz paroprzepuszczalnością
Cena
Kamizelka kosztuje ok 250 zł. Naszym zdaniem jest to cena adekwatna do tego co otrzymujemy, chodź dla wielu wędkarzy może okazać się sporym wydatkiem. Jednak w tej cenie otrzymujemy doskonałej jakości kamizelkę spinningową zrobioną z bardzo dobrej jakości materiałów.


Uchwyt, dzięki któremu możemy dostać się do największej kieszeni na plecach

Stujka wykonana z delikatnego materiału nie powoduje dyskomfortu podczas długiego łowienia. Nie mechaci się podczas użytkowania



Tylna kieszeń składa się z dwóch komór. Komory oddzielone są od siebie pionowym szwem

Woda po materiale z którego wykonana jest kamizelka dosłownie spływa


Ogólne wrażenie
Rewelacyjna kamizelka dla każdego wędkarza spinningisty. Oprócz jakości wykonania i materiałów użytych przy produkcji posiada to czego potrzebuje wędkarz spinningista. Jest bardzo pojemna, uniwersalna i najważniejsze, bardzo komfortowa i wygodna. Zastosowanie BRATEXU powoduje że wędkarz nie przemoknie w deszczowe dni i nie będzie czuł dyskomfortu gdy mocniej przygrzeje słońce. Za jakość wykonania przyznajemy nagrodę „super jakość”. Przyznajemy również nagrodę „wybór redakcji”.




Kamizelka spinningowa GRAFF 328-B-1
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/10,7.5,10,9.5,10,9.5″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – jakość wykonania, – dobrej jakości materiały, – ciekawy design, – wykonana z wodoodpornego BRATEXU, – spora ilość praktycznych przywieszek, – duża ilość pojemnych kieszeni, |
– z materiału z którego wykonana jest kamizelka, trudno usunąć zabrudzena., |

Kamizelka jest Made in Poland czy uszyta w chinach ?
No i Graff się pojawił. Ciekawy jestem czy niebawem ukażą się inne testy tej marki. Mnie ciekawi opinia FT na temat odzieży myśliwskiej i kurtek wędkarskich.
Noszę ją już od miesiąca, nie zauważyłem wad, raczej same plusy. Polecam
Zdecydowanie nie polecam mam poprzedni model tej kamizelki bardzo słabe szycie kamizelka się po prostu rozpada moim zdaniem zbyt słaba nitka pierwszy suwak popsuł się po miesiącu po 2 latach użytkowania połowa suwaków nie działa wodoszczelności też taka sobie po godz na deszczu przemaka jedyny plus to fajny wygląd.
poprzedni to nie to samo. Posiadam dwa modele tej kamizelki. Jedną krótsza muchowa a 2 ta opisana. Obydwie są świetne. Bardzo poręczne, bajecznie wykonane i jeszcze piękniej wyglądają. Wszystkie kieszenie są solidnie uszyte i nie mam żadnych problemów z zamkami a wręcz przeciwnie chodzą lekko bez zacinania ! Podpisuję się pod tym co jest tu napisane odnośnie tej kamizelki. Roman Z.
Witam, czy wg. Was lepiej kupić kamizelkę w większym rozmiarze biorąc pod uwagę zakładanie jej na bluzę, kurtkę w chłodnych porach roku czy bardziej taką dopasowaną na koszulkę?
W jakim rozmiarze jest testowana kamizelka?
Witam, jak na razie średnio jestem zadowolony z tej kamizelki, nie wiem czy od razu była uszkodzona (nie zauważyłem) czy stało się to podczas użytkowania, tylko, że miałem ją na sobie ok.4 razy. A mianowicie na górnej prawej kieszeni, tam gdzie na wierzchu jest jeszcze mała kieszonka na suwak wodoodporny i dookoła suwaka jest jakby taka czarna taśma z napisem „fishing” to jest ona w części odklejona (kieszonkę dobrze widać powyżej na zdjęciu z logo „fishing test-super jakość” – 3 fota od końca. I kieszeń jest dziurawa (i na pewno już nie wodoodporna)- zamierzam oczywiście to zareklamować. Także, z tą „super jakością”….????
Również uchwyt z tą wyciąganą sprężynką, do podczepiania obcinaczki lub szczypiec (widoczny na, którejś z fotek)jest przyczepiony na agrafce, która potrafi się rozpiąć (pomimo, że ma blokadę), miałem już tak kilka razy.
Na metce jest napisane MADE BY GRAFF (także nie wiem gdzie wyprodukowana, to info dla kolegi JAN).
Ja nosze generalnie rozm. L (176 cm, 90 kg, klata jakieś ok. 104) ale wziąłem sobie XL, bo na kurtkę czy na coś grubszego chyba lepiej, no i pudełka też trzeba powkładać…ale najlepiej przymierzyć, włożyć kilka pudełek do kieszeni i zobaczyć jak się samemu czuje(któryś z kolegów o to pytał powyżej).
Za mało jej jeszcze używałem aby coś więcej powiedzieć…Na pewno fajnie wygląda i ma sporo fajnych kieszeni i bajerów…Myślę, że warto
Cześć. Jak ci się agrafka odpina to odegnij sobie bardziej drut. Wówczas sprężynowanie będzie większe i nie ma prawa się samoczynnie wypiąć. W mojej nie tej wady przy kieszeni jak w twojej. Wątpliwe żeby się rozerwało po 4 razach użytkowania. Jeżeli tak, zareklamuj.
Mam taką w rozmiarze L. Rewelacyjna. W mojej się nic nie odpina ani nic nie odkleja. Polecem
Wodoodporna na lekki i krótki deszczyk, później namaka i staje się niemiłosiernie ciężka. Mam ja od kilku miesięcy i ogólnie jestem zadowolony, całe mnóstwo kieszonek, para razy przesadziłem z ilością ciężaru zabranego ze sobą plus deszczyk, który dociążył kamizelkę, a wieczorem czułem się jakbym kilka ton węgla przerzucił.
Może ktoś powie jakiej wielkości pudełka można zmieścić w dolnych kieszeniach.
Do tej kamizelki używam komplet małych japońskich pudełek Versus i pasuje extra. Mam 2 drogie komplety Graffa na lato i zimę. Ten zimowy jest super, ten letni już po roku zaczął przemakać, najpierw na szwach a potem wszędzie. Co do oddychalności nie mam zastrzeżeń. Mam też drugą już kamizelkę, ale więcej nie kupię żadnych ciuchów Graffa, niestety materiał membranowy niby odporny na deszcz nie wytrzymuje próby czasu.
Witam,
To i ja dodam „kilka” słów od siebie po prawie całym sezonie katowania tej kamizelki (wiosna-zima, ponad 50x nad wodą), łowienie z asortymentem pstrągowym, boleniowym, szczupakowym i co najważniejsze ciężkim sandaczowym (Wisła), to dla tej kamizelki chleb powszedni.
Radzi sobie ona z każdym obciążeniem (a moje pudła są naprawdę pełne i przepakowane + kilkadziesiąt „podręcznych” główek jigowych w lewej górnej kieszeni). W przeciwieństwie do niektórych głosów, nie mam istotnych zastrzeżeń co do pracy i wytrzymałości zamków, są mocne i płynnie pracujące, może warto by pomyśleć jaki jeszcze inny zamek zastosować, który by się nie otwierał zbyt szybko przy zamykaniu tylko na pionowych bokach i przy ciężkich pudełkach (wiem że to one powodują obciążenie i rozsuwanie, ale nie chodzi tu o usprawiedliwienie otwierania, lecz o znalezienie sposobu jak zmodyfikować i jeszcze bardziej udoskonalić ten produkt – wyzwanie dla producenta), super rozwiązaniem jest dodanie ogumowanych uchwytów z otworami grubości palca do zaciągania suwaków, bardzo to ułatwia obsługę i skraca czas na poszukiwanie zamka 😉
Nie miałem takich problemów ze spiralką i jej agrafką o jakich pisze jeden z kolegów, choć zawsze mam tam zawieszone i włożone w „drabinkę” długie szczypce. Być może koledze się coś przytrafiło w akcji i rozluźnił przypadkiem zaczep agrafki, bądź po prostu trafiła się jakaś wadliwa.
Zdecydowanie natomiast przeszkadza mi dość często rozpinający się zatrzask na stosunkowo słabych (na pewno cienkich i wiotkich) paskach spajających dwie strony kamizelki. Zastosowane paski powinny być co najmniej o połowę grubsze (sztywniejsze), mniej śliskie i o 1/3 szersze, plus klamerka z innym systemem zapinania – bez centralnego przycisku, który bardzo często trącany sam się rozpina, lecz z bocznymi dwoma jak w większości trekingowych plecakach etc. Dlaczego to ma takie znaczenie – raz że za jego pomocą powinniśmy regulować obwód kamizelki kiedy ją rozpinamy suwakiem a chcemy by jednak była zapięta, jak również niektórzy wędkarze (w tym i ja) wieszają tam jakiś podręczny gadżet, na który nie ma łatwo dostępnego miejsca gdzie indziej lub zwyczajnie gdzie indziej by przeszkadzał (w moim przypadku multitool). Dokonałem sobie w tym miejscu małej modyfikacji wzmacniającej ten punkt i zabezpieczający go przed oberwaniem – podszyłem zwisający kawałek luźnego paska (zawsze i tak się rozsuwa w zapięciu, więc przydatność bliska zeru) w taki sposób, że utworzyłem sobie dodatkowy paskowy zaczep wszywając go do grubszej części mocującej go z kieszenią. Dzięki temu jest zdecydowanie mocniej i nie muszę martwić się o utratę toola, nawet jeśli klamra się rozepnie. Warto aby producent przemyślał to rozwiązanie.
Jest jeszcze jedna drobna rzecz, która przeszkadza mi głównie w ciepłych porach roku – zbyt odstający na plecach w kierunku kołnierza rzep, który lubi wplatać się w długie włosy jakie mam. Zastosowanie ciucha podkładowego z kapturem niweluje ten problem, ale kto by chciał śmigać w kurtce czy bluzie w temperaturze wyższej niż +20C 😉
Poza tym nie mam co do funkcjonalności i jakości żadnych dodatkowych zastrzeżeń, produkt wydaje się w 92% przemyślany, solidnie wykonany i spełniający oczekiwania wędkarzy.
Jeszcze słowo o membranie i jej nieprzemakalności – zastosowany materiał wystarcza do przelotnych letnich deszczy, zaś jesienią gdy mamy kurtkę na sobie, spisuje się dobrze absorbując opad, poza tym po dużym jej zmoczeniu schnie dość szybko, tylko ważne by kamizelka była w wentylowanym pomieszczeniu nie zaś zamknięta w szafie czy bagażniku samochodu 😉
Ogólnie jestem zadowolony z dobrze zainwestowanych pieniędzy (co rzadko się zdarza przy zakupach w tym kraju) i z pewnością kupiłbym jeszcze raz ten czy zmodyfikowany w odpowiadający mi sposób produkt.
Jeszcze jedna uwaga – warto, aby producent dorzucał do zestawu drugą zapasową piankę na przynęty, gdyż jedna po jednym – dwóch sezonach nadaje się po prostu do wymiany. Moja powinna pociągnąć drugi rok, ale taki miły dodatek z pewnością by wyróżniał produkt, intencje, kompetencje i jakość produktów Graffa. Wędkarz nie traci na kolejnych zakupach a przede wszystkim opłacaniu przesyłek i może się skupić nad innymi aspektami tego sportu 🙂
Pozdrawiam
Krystian