Wśród nowości na 2012 rok zaproponowanych przez producenta St. Croix, pojawiła się dziwacznie wyglądająca seria wędek oznaczona nazwą Panfish. Jest to nie lada ciekawostka, bowiem tego typu kije STC, to spore zaskoczenie i innowacja jeśli chodzi o zastosowanie.
Charakterystyka ogólna
Seria Panfish to delikatne kije, służące do łowienia niewielkich ryb. Oczywiście nie oznacza to, że kij został zaprojektowany do zabawy z 15 centymetrowymi okonkami. Testowany przez nas model został np. opisany jako wędka posiadająca około 8 funtów mocy, czyli śmiało możemy nawinąć na kołowrotek podczepiony do nowiutkiego Panfisha żyłkę o średnicy około 0,20mm. Charakter pracy, sposób ugięcia i dynamika, zapewnia nam komfort podczas holowania nawet 2-3 kilowych ryb. Czym zatem kierowali się Amerykanie konstruując nowe wędzisko? Jakie ma być jego przeznaczenie? Nie pozostało nam nic innego, jak mocne testowanie nowego Panfisha.
St. Croix Panfish
PFS90LMF2
Jakość i wykonanie
St.Croix zdążył już nas przyzwyczaić do wysokiej jakości swoich produktów. Przy budowie Panfisha wykorzystano komponenty Bacific Bay z serii Minima, które będą odpowiadały za znaczne obniżenie wagi wędziska. Rękojeść została wykonana z dobrej jakości korka, a końcową cześć gripa zakończono sporą gałką z mielonego korka. Prawdopodobnie jest to zabieg doważający wędzisko. Przyznać musimy, że wygląda to nieco staroświecko, ale ładnie. Przelotki, podobne jak w Serii Rage (Pacific Bay Minima), położone są równo, jednak nadal widoczne są charakterystyczne nadlewki lakieru. W żadnym stopniu nie obniża to walorów użytkowych, jednak dla pewnej grupy wędkarzy, będzie to element ujmujący nieco estetyce nowego kija.
Największym jednak zaskoczeniem jest sam blank. Połączenie węgla w generacji SCII i SCVI to bardzo ciekawy zabieg. Z jednej strony będziemy mieli sporą moc, ciepło i piękne, równe ugięcie na całej długości, a z drugiej strony ogromną szybkość, dynamikę i znikomą wagę.
Ciekawy uchwyt Pac Bay…
…Pewnie trzyba stopkę kołowrotka
Poręczny Grip

Rękojeść wykończona wysokiej jakości korkiem
Zakończenie rękojeści wykonane z korka mielonego o nieco archaicznym wyglądzie
Oliwkowe omotki – charakterystyczny element Panfisha
Blank to połączenie węgla w generacji SCII i SCVI 

Uchwyt do podczepiania przynęty

Nadlewki lakieru to jedna z wad Panfisha
Przelotki Pacific Bay Minima na długich stopkach
Cena
Sklepowa cena spinningu to kwota około 720 zł. Wydaje się nam, że kij o tak wąskim przeznaczeniu powinien kosztować powiedzmy 100 zł mniej. Wówczas cena byłaby mocno atrakcyjna, a i ocena końcowa wyższa.
Przeznaczenie
Niewątpliwie nie jest to kij uniwersalny. Amerykanie wykonali wędkę do lekkiego łowienia niewielkich ryb, które określane są w Stanach jako panfish – niewielkie, mieszczące się na patelni, czyli popularne u nas patelniaki. Charakter kija, jego akcja oraz możliwości, podpowiadają nam jednak nasze, europejskie zastosowanie. PFS90LMF2 to kij, który będzie doskonałym rozwiązaniem do łowienia za pomocą niewielkich woblerków. Kleń, jaź czy nawet pstrąg, będzie głównym przeznaczeniem wędki. Prowadzenie woblerów, wirówek, gumek czy cykadek, daje bardzo fajne wrażenia wędkarzowi.
Nowy Panfish będzie też atrakcyjnym rozwiązaniem dla wędkarzy, lubujących się w łowieniu finezyjnym, delikatnym, gdzie stosowane są cieniutkie żyłki czy plecionki. PFS w połączeniu z niewielkim woblerkiem, jigiem czy wirówką, będzie dla lekko łowiących pstrągarzy świetną zabawką.

Akcja
Bezsprzecznie na tym etapie Panfish PFS90LMF2 pokazuje same zalety. Podczas testów bardzo pozytywnie zaskoczyła nas akcja kija. Najprościej można określić ją jako szybką. To jednak mało. Kij już pod niewielkim obciążeniem zaczyna pracować na niemal całej długości, zostawiając sobie zapas mocy w filigranowo wyglądającym dolniku. Jeszcze przed testami byliśmy przekonani, że będzie to typowy kluskowaty kijek. Nic z tego. To szybki, dynamiczny kij z piękną pracą na całej długości. Charakter wędki podpowiada nam wykorzystanie kijka do łowienia za pomocą woblerków czy wirówek. Kij rzuca celnie i na duże odległości, nawet małymi, lekkimi woblerami. Zacięcie jest pewne, nawet z dużej odległości. Wędka podczas holu nie bała się ryb w przedziale 1-2 kilo. 
Głębokie ugięcie
Ogólne wrażenie
Dziwacznie wyglądający kij posiada w sobie spory zapas ukrytych parametrów, które dla wielu wędkarzy będą dużą niespodzianką. Dla łowców kleni i jazi jest to wędka idealna. Połączenie niewielkiej wagi z szybkością, dynamiką oraz pełnym ugięciem daje nam możliwość łowienia kleni czy jazi w największym komforcie.
OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
{flashchart title=”Ocena końcowa/punktowanie” data=”Jakość i wykonanie,cena,przeznaczenie,w akcji,wrażenia,średnia ocena/8,8,8,9,8,8.2″ multibar_color=”1″}costs{/flashchart}
| Zalety | Wady |
| – akcja,
|
– nadlewki lakieru, – cena, |
|
Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, |
Wędka St. Croix Panfish PFS90LMF2 została dostarzona przez sklep wędkarski Corona Fishing

Lubię kije zza oceanu ale te nadlewki lakieru na przelotkach wyglądają tragicznie ! Widać też dużo bąbli powietrza na lakierze omotek i uchwyt kołowrotka kiepsko wykończony bo sterczą z niego niedoszlifowane farfocle z plastiku.Za co tyle pieniędzy ?
Dzięki za ten test – trochę mi rozjaśnił w głowie. Moim następnym kijem będzie chyba właśnie Panfish pod klenio-jazia.
A co do wpisu poniżej… jak to za co? Za dobry blank, dobre komponenty. Znajdź w Polsce kij o podobnych paramterach i tańszy(przecież on przy długości 2,70 waży ledwie 113 gram) 🙂
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za test.
Tym dobrym komponentem nie jest chyba postrzępiony uchwyt o którym pisał Beny :P. Szczerze przy takim wykończeniu,wolałbym dwie nie gorsze Daiwy o podobnej masie niż jedną taką wędkę
Ludzie, czepiacie się. Przy takim makro jak na zdjęciu to wszędzie będzie widać niedoskonałości. Czepiacie sie na wyrost.
Janek, kup sobie Daiwę 🙂
I co z tego ze nadlewki, i co że coś tam sterczy na uchwycie kołowrotka. I tak to najlepsze z dostępnych wędek w Polsce.
Najlepsze ale tylko dla tych którzy lubią Amerykańską akcję wędek a nie każdy lubi takie miękkie kije>większość wędkarzy preferuje wędki o akcji szczytowej i amerykańce to są dla nick kluski
troszkę chyba przesadziłeś z tymi kluskami 😉 dobrej nocy
Waga kija robi wrażenie…
Dobrze, że testujecie nowości. Dzięki za ten test
Omotki i lakier to jakiś koszmar…
amerykance to kluski? ja myśle że jest wlasnie na odwrot i wiekszosc kijkow zza oceanu oferuje strickte szzczytowa akcje w porownaniu z tym co mamy np u nas w pl. panfish jak widac jest wyjatkiem
Jak Kolega pisze że amerykańskie wędki mają akcje szczytową , to przepraszam ale kolega chyba nie miał nigdy wędki z Usa
Pewnie nie. To jakieś krasnoludki za każdym razem dopisywały 'made in usa’ 😀
Akcja szczytowa to taka gdzie branie oraz pracę przynęty czujesz najbardziej na szczytówce wędki np. kije Daiwy.W kijach amerykańskich końcowa część szczytówki jest bardzo kluskowata a branie i pracę przynęty czuć kilkadziesiąt centymetrów pod przelotką szczytową
Ale nie ma czegoś takiego jak to, że amerykańce maja szybką akcję. Oni maja grupy wędzisk o dokładnie określonych akcjach. Serie S&S będą takie nasze m/f, Spinjigi, poppingi to nasze typowe sandaczowe wędki. Panafish też ma akcje pod odpowiedni gatunek/sposób połowy. To tylko w Polsce polscy dystrybutorzy maja same „superszybkie” bo tak chcą Polacy… dlaczego to nie wiem.
Patrząc na ich sprzęt trzeba widzieć tak jak oni to widza od x lat. U nas kierują się ludzie CW, u nich typew wędki i jej moca (kupują wedki poppingowa o mocy 15lb) a nie 2,3m o szybkiej akcji (ale jakim ugięciu i mocy, bo tego nasi dystrybutorzy nie podają nigdy) i CW 3-30g.
Nie ma tego jak porównać.
Dokładnie tak jak Krzychu prawi…. ciekawe kiedy exxxxfast będą na pstrągi używać 😉
„Akcja szczytowa to taka gdzie branie oraz pracę przynęty czujesz najbardziej na szczytówce wędki np. kije Daiwy.W kijach amerykańskich końcowa część szczytówki jest bardzo kluskowata a branie i pracę przynęty czuć kilkadziesiąt centymetrów pod przelotką szczytową”
Nie ma „akcji szczytowej”. Jest ugięcie szczytowe. Akcja jest szybka… do wolnej. Wędk może mieć szybką akcję i ugiecie przesunięte ku środkowi i na odwrót.
W Polsce przyjęło się, że akcja szybka to szczytowe ugięcie (przyjęło się, bo 95% wędek takich tutaj jest). Niby najlepszy polski dystrybutor, niby najlepsza jakość/cena seria ich wędek – TD, a nie dość , że same prawie fasty i x/fasty, to jeszcze nic o mocy, ani o akcji nie wiemy. Nawet te ich całe HM nic o mocy nie wspominają.
Truję o tej mocy ale podam przyklad.
Dwie wędki około 2,4m i CW 7-14g.
jedna z serii S&S, druga popping. Obie akcje szybkie. Ale S&S moc 4-10lb, a popping 6-14lb. W polskiej nomenklaturze to takie same wędki (bo o mocy nic nie wiemy), a wystarczy popatrzeć na moc, żeby wiedzieć, że pierwsza ma spolegliwy, pracujący wcześniej dolnik, a druga to pala o potędze w dolniku.
Bida u nas wielka jest.
Krzychu dokładnie tak jak to napisałeś cytuję ,,W Polsce przyjęło się, że akcja szybka to szczytowe ugięcie (przyjęło się, bo 95% wędek takich tutaj jest). „
A my właśnie jesteśmy w Polsce od kiedy pamiętam tak się określało ten typ ugięcia wśród wędkarzy łowiących na tradycyjne wędki (czytaj takie co w każdym sklepie można kupić i są najpopularniejsze wśród rodzimych rybołowów
)
Janusz – wszystko się zgadza tylko my 15 lat temu jeszcze nie wiedzieliśmy co to guma a w naszej rodzimej literaturze sugerowano nam e sandacza, bolenia i klenia nie łowi się na spining. W tym tez czasie machaliśmy ruskimi teleskopami.
Mój egzemplarz już jest w drodze do mnie. Przetestuje go ostro przez sezon i podzielę się z wami swoimi wrażeniami. pozdrawiam
Jestem właśnie po pierwszych testach Panfisha 244cm do 7 gr. Kupiłem go z myślą o jaziach i kleniach z Odry i nasuwa mi się jedno pytanie… dlaczego tak późno się na niego zdecydowałem ! wędka jest wspaniała ! Typowy bardzo miękki kij, średnio szybki o bardzo dużej czułości. Czuć na nim każdy ruch przynęty, stuknięcie o dno oraz branie. Wędka wydaje się filigranowa lecz bez problemu wyholowałem jazia 47 cm który walczył w nurcie Odry (hol z pontonu). Łowię na plecionki. Połączenie plecionki z akcją kija jest idealne. Przelotki mimo iż są z serii minima to spisują się znakomicie. Warto jeszcze wspomnieć, że poprzez swoją akcję wędzisko bardzo dobrze trzyma rybę. Zdecydowanie polecam ją dla łowców jazi oraz kleni. Pozdrawiam
Tomku czy kijek nie poddaje się za bardzo w nurcie? Mam na niego ochotę ale boję się że poza smużakami 4cenymetrowy wobek bedzie nim za bardzo miotał.
nie poddaje sie tak latwo. lowilem 4 cm woblerem bonito ktory dosyc gleboko schodzi i bylo ok.
Z całą moja sympatia do kijów St Croix ale wielkie nadlewki na przelotkach widoczne na 14stym zdjęciu od góry to jakieś jaja w kiju za 720zł.