Nóż do filetowania to narzędzie w ekwipunku, które będzie wykorzystywane przez niewielu wędkarzy. Popularyzacja metody, polegająca na wpuszczaniu złowionych ryb z powrotem do wody jest słuszna, jednak nie bez powodu wszelkie firmy wędkarskie mają we własnym asortymencie właśnie noże fileciaki. My sprawdzimy szwedzkie ostrze MORA.
Charakterystyka ogólna
Nóż do filetowania powinien posiadać specyficzne cechy, które pozwolą na jego stosowanie zgodnie z przeznaczaniem. Jest kilka bardzo istotnych elementów, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo i komfort operowania tego typu narzędziami. My dotkniemy tylko tego, co w naszym mniemaniu jest najważniejsze. Zajmiemy się oceną właściwości noża oraz możliwościami, jakie daje jego stosowanie.

Nóż do filetowania Mora Fishing Comfort 155
Jakość i wykonanie
Mora z serii Fishing Comfort cechuje się wyjątkowo cienkim ostrzem, wykonanym z bardzo sprężystego materiału. Do produkcji ostrza zastosowano stal o wysokiej twardości (57HRC). Producent chwali swój produkt również za ogromną funkcjonalność, trwałość oraz ergonomię. Przyznać musimy, że ostrze jako serce noża jest wykonane bardzo starannie. Jego górna krawędź jest wykończona tak, aby wyeliminować przypadkowe skaleczenie. W przypadku noża do filetowania to bardzo ważna kwestia. Kolejna istotna sprawa to rękojeść. Na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorna, ale zaprojektowana jest w ten sposób, aby mokra czy śliska ręka nie miała prawa zsunąć się na ostrze. Oczywiście możemy się doczepić do takich szczegółów jak kwestie wykończenia rękojeści czy plastikowej kabury, jednak w naszym rozumieniu to elementy nie wpływają na to, co najważniejsze, czyli funkcjonalność.

Mora Fishing Comfort 155

Uchwyt noża tak zaprojektowany, aby ręka nie zsunęła się na ostrze

Ostrze jest długie i cienkie…

Wykonane z elastycznego, spreżystego metalu

Jednym ze słabszych elementów testowanego modelu jest plastikowa kabura znajdująca się w zestawie

Mało estetycznie wykonana jest również sama rękojeść

Cena
Model MORA o długości ostrza 155mm to zakup, którego wartość kształtuje się na poziomie około 85 zł. Konkurencja oferuje co prawda noże o podobnym zastosowaniu w cenie zaczynającej się od 15 zł, jednak jakość wykonania oraz parametry użytkowe i tak stawiają testowany model MORA na wysokim poziomie.

Przeznaczenie
Podstawowym zastosowaniem noża do filetowania jest oczywiście sprawianie złowionych ryb. Jasne jest też, że dobrej jakości nóż będziemy mogli wykorzystać do kuchennych prac w domu. Doskonale powinien sprawdzić się przy oprawianiu drobiu czy innego mięsa. W przypadku zastosowania testowanego modelu zgodnie z przeznaczeniem musimy stwierdzić, że wszelkie jego cechy przekładają się bezpośrednio na ogromną funkcjonalność.

W akcji
Operowanie testowanym modelem noża jest łatwe i bardzo bezpieczne. Specyficzna rękojeść, którą producent charakteryzuje jako antypoślizgową, w 100% spełnia swoje zadanie. Ostrze jest ostre i doskonale radzi sobie z najtrudniejszymi nawet pracami. Przyznać musimy, że jakość stali połączona z wyjątkową ostrością, pozwala na wykonanie za pomocą Mory nawet wyjątkowo precyzyjnego cięcia. Duży plus dla producenta. Odpowiednie konserwowanie i stosowanie noża Mora wydłuży czas jego stosowania.

Ogólne wrażenie
Bardzo dobrze wykonany nóż za stosunkowo niewielkie pieniądze. Ostry, trwały i funkcjonalny. Widać jednak niewielkie braki w jakości wykonania rękojeści i kabury. Tu można było pokusić się o nieco więcej. Tak czy inaczej – produkt godny polecenia dla amatorów sprawnego filetowania.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
– jakość / wykonanie – 8,
– cena – 8,
– przeznaczenie – 10,
– w akcji – 10,
– ogólne wrażenie – 9.
Średnio: 9
| Zalety | Wady |
| – dobre ostrze, – trwałość, |
– niska jakość wykończenia rękojeści i kabury, |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |

Frosts Mora to chyba najlepsze noże w przedziale cenowym poniżej 100zł Mam dwa Vikingi cena około 35zł sztuka Piękne na pewno nie są ale stal ich ostrzy jest naprawdę bardzo dobra nowy nóż fabrycznie naostrzony jest jak żyletka nie ma porównania do dziwacznych chińskich noży które na siłę udają modele kilkanaście razy droższe a ich ostrza sprawiają wrażenie zrobionych z blachy (czyli jak się stępią to już nie da się ich dobrze naostrzyć) jakich jest pełno w sklepach wędkarskich W nożach Mora i Frosts jedynie trzeba uważać przy ostrzeniu aby nie zmienić oryginalnego szlifu bo wtedy może być problem jednak jeżeli sie przyłożymy do ostrzenia dosłownie kilka pociągnięć wystarczy aby nożem można było się golić :d I jeszcze jedno są robione w Szwecji a nie w Chinach co w naszych czasach i za takie pieniądze to już rzadkość
Ciekawy nożyk. A można prosic o namiary jakiegoś sklepiku internetowego z tymi cackami. Test ok dobra robota dzięki.
Krzysztof
Tu masz jeden http://www.mhunt.pl/noz-wedkarski-mora-fishing-comfort-file-155-stainless
a jak Ci sklep nie pasuje to wpisz w wyszukiwarkę nazwę noża i będa w innych sklepach
Recka dobra, ale na zdjęciu jest inny nóż, mianowicie Mora 896, co widać nawet na oznaczeniu na klindze. Mora ta ma żółte zakończenia na końcach rękojeści i cieńsze ostrze. Natomiast w tytule jest inna – Mora 155, która ma zielone zakończenia rękojeści i jest następcą 896. Czy lepszą? To zależy. Jeśli kotoś preferuje grubsze, mniej sprężyste ostrze…
Następca Mory 896 czyli Mora 155 nie jest już taka sprężysta. Kaburę ma zdecydowanie gorszą jak dla mnie. Poszukuję fileciaka jak najbardziej zbliżonego do 896, czyli z podobnym zakończeniem ostrza, podobnej elastyczności. Wie ktoś może czym to go zastąpić ?
Dla mnie są rewelacyjne posiadam kilka dziesiąt modeli Morakniv frosts