W gąszczu wędek ze średniej półki cenowej znajdziemy kije firmy Mistrall. Stosunkowo słabo rozpoznawalne wędki, markowane przez firmę z Radomia, mają jednak swoich zagorzałych fanów. Nie mogliśmy pozostać bez odpowiedzi. Przed lupą Fishing-Testu stanął spinning z serii Amundson.
Charakterystyka
Szczegółowo zajmiemy się wędziskiem Mistrall, które niestety nie zostało przez producenta dokładnie opisane. Nie znajdziemy wiarygodnych parametrów technicznych ani cech dotyczących materiałów z których wędzisko zostało wykonane. Zatem przed nami trudne zadanie. Zaczynamy !

Mistrall Amundson 2.44 m 7-25g
Jakość oraz wykonanie
Wędka prezentuje się bardzo starannie, z zachowaniem dbałości o najdrobniejsze szczegóły. Każdy element, zaczynając od rękojeści po ostatnią przelotkę, jest zrobiony niezwykle dokładnie i idealnie współgra z całością. Rękojeść została wykonana z dobrej jakości korka, a uchwyt mocujący kołowrotek wykonano ze stopu aluminium. Uchwyt wzbogacony został wstawką z mielonego korka. Całość wygląda bardzo zgrabnie. Kołowrotek trzyma się pewnie i stabilnie. Wielogodzinne wędkowanie nie męczy nadgarstka, co jest dowodem dobrego wyważenia wędki oraz ergonomicznego uchwytu. Model 2,44m / 7-25 g został wyposażony w osprzęt (przelotki, uchwyt, blank) nieznanego producenta. Nie wiemy z jakiego materiału zostały wykonane komponenty. Niestety w tym miejscu pojawia się spory problem, który wynika z całej masy różniących się informacji odnośnie producenta przelotek i rodzaju blanku. Wiele sklepów podaje, że kij wyposażony jest w przelotki Fuji Sic. Niestety w naszym modelu zamocowane są przelotki kilka klas niższych. Podobnie jest z jakością samego blanku. Strony internetowe piszą o module HM62/HM80 (cokolwiek to znaczy) nic natomiast nie odnajdziemy na temat właściwości tego modułu. Szkoda.


Uchwyt do mocnowania kołowrotka nieznanego producenta, wykonany z aluminium

Rękojeść wykonana z dobrej jakości korka

Łączenie elementów spinningu

Przelotka szczytowa

Zakończenie rękojeści wykonane z wzmocnionego, mielonego korka poprzedzone metalowym pierścieniem

Przeznaczenie
Niestety producent nie informuje klienta o cechach swojej wędki. Nie znajdziemy wiadomości o jego charakterystyce ani akcji. Podczas testowania, jeszcze przed finalnym łowieniem, zwróciliśmy uwagę na podstawowe parametry. Kij pracuje na całej swojej długości. Będzie idealnym rozwiązaniem dla jeziorowych łowców, choć z łowieniem w niewielkich rzeczkach z niedużym uciągiem, również sobie poradzi. Testowana wędka to świetna sprawa do połowu okoni, kleń, jazi, choć również z przyłowem w postaci 70 cm szczupaka spokojnie da sobie radę. Mistrall Amundson 2,44 będzie odpowiadał zarówno początkującym jak i bardziej zaawansowanym wędkarzom. Dużą zaletą wędki jest szerokie spektrum przynęt, z jakimi kij daje sobie radę. Doskonale sprawdza się z lekkimi przynętami gumowymi jak i niewielkimi woblerami. Mimo, że został opisany jako kij od 7g, to już 2g przynęty latają na przyzwoite odległości. Górna granica (podana przez producenta) to 25g. W naszym odczuciu ciężar maksymalny przynęt dla których kij trzyma moc to 18 gram. Tu Mistrall nieco przestrzelił wartości.

Akcja
Kij jest stosunkowo szybki, jednak dość płynnie schodzi do pracy w środkowej części blanku. Choć sklepy internetowe piszą o akcji szczytowej naszego Mistrala, to absolutnie nie możemy się z tym zgodzić. Wędka już pod niewielkim obciążeniem przechodzi w ugięcie paraboliczne. Akcja jest ciepła, ale kij dobrze trzyma rybę. Ryby bardzo pewnie trzymają się na hakach, a blank z jakiego została wykonana wędka, świetnie pracuje i amortyzuje odjazdy naszej zdobyczy. Przy połowie na woblery, szczególnie nieco większe, kij gaśnie i brakuje mu mocy. Generalizując wędka znacznie słabiej spisuje się nad rzeką z mocnym uciągiem niż na wodzie stojącej.



Cena
Jak to często bywa na naszym rodzimym rynku, nie jesteśmy w stanie celnie namierzyć ceny testowanej wędki. Kij Mistrall Amundson 2.44 7-25 kosztuje od 150 do 300 zł. Rozbieżność spora. Tak czy inaczej, biorąc średnią cenę jaką można uzyskać (około 220zł), Mistrall wygląda bardzo ciekawie.

Ogólne wrażenie
Podsumowując testowanego Mistrall’a Amundsen 244 7-25 g, musimy jasno stwierdzić, że to bardzo przyzwoita wędka. Szczególnie zestawiając z jakością wykonania i ceną za jaką możemy kupić kijek. Jest to ciekawa propozycja dla początkujących wędkarzy, szukających kija na klenie, jazie, okonie oraz szczupaczki łowione na niewielkie przynęty.
OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
– jakość / wykonanie: 8
– cena: 7
– przeznaczenie: 6
– w akcji: 6
– ogólne wrażenie: 8
Średnio: 7
| Zalety | Wady |
| – dobre wykonanie, – przeznaczenie (szeroki zakres przynęt jaki możemy kijem obsłużyć), |
– rozbieżność cen na rynku, – komponenty nieznanego pochodzenia, – błędne informacje o produkcie lub ich brak, – brak mocy w dolniku, |
| Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający, 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski |

Miałem taki kijek 2,74-40gr złamałem w 3 miesiące. Surowy nie pomalowany blank!!! Odradzam kto pisze te testy skoro nie zauważa tak istotnych rzeczy ,pęknie po paru wyprawach jak tylko pojawią się rysy na niezabezpieczonych elementach.
człowieku co ty piszesz ! aż żal czytać. wędka to nie szczota do podłogi. Naucz się dbać o sprzęt a unikniesz takich niespodzianek.
Witam co do mistrala ma amudsona od 3 lat 274 do 25 wedka jest switna niem konkurecjiw przedziale cenowym co do wytrzymałosci i wagi i jakosci
Na ta wedke złowiłem szczupaka 11 kg KILKA POWYZEJ 5 KG przy naprawde ostrym holu duze drzewo pod nogami:o:o:o PRACE WEDKI CZUŁEM W DOLNIKU
WEDKA GODNA POLECENIA
A TYDZIEN TEMU KUPIŁEM SHOGUNA I JESTEM TEZ ZADOWOLONY
CO DO BLANKU JEST OK MATOWY ;D NIELUBIE JAK WEDKA SIE SWIECI I ODBIJA SWIATŁO 😀 JAK TY TO ZROBIŁES PRZEMOKR OPOWIEDZ NAM:D
Mam taki kijek 2,74 25 4 lata. Wyciągnąłem na niego 2 szczupaki pod metr z czego jeden z kapelonów. Jak na stosunkowo lekki kijek ma moc. Na początku nie mogłem się przyzwyczaić do cienkiej rękojeści ale daje to fajne czucie pobić i można się przyzwyczaić. Nie mam zwyczaju nadmiernie dbać o sprzęt, a ten wytrzymał na razie wszystko i działa jak nowy. Jedyne zastrzeżenie oczko do zaczepiania przynęty nieszczęśliwie rozwiązane zgubiłem w końcu. Próbowałem z Boleniowymi woblerami – można ale szału nie ma. Polecam jako kij do łowienia na przynęty gumowe na jeziorze i rzece za te pieniądze nawet nie szukam lepszego.
Wędkuję od 20 lat, „przewinąłem” w tym czasie sporo wędek i -jak dla mnie- nie ma lepszej wędki na okonki od mistralla amundsona c.w. do 12g. Mam tez tele match i rownież jest OK. Wszechobecny pęd na shimano catany i tym podobne obecnie produkowane wynalazki (ktore byly dobre w czasach mojej mlodosci) troche mnie dziwi, ale w koncu reklama (i marka) dzwignia handlu.
Mam amundsona 7-25g 2,74m z powodzeniem łowie sandacze na dolnej Wiśle na gumy (17g główka 9g guma) brania czuć na kiju , i bardzo dobrze je widać na szczytówce z zacięciem ryby nie ma najmniejszego problemu .
Witam, posiadam testowane wędzisko w wersji 2.74m i cw. 7-25g. Po roku dość intensywnego eksploatowania kija śmiało mogę nazwać się szczęśliwym posiadaczem Amundson’a. Łowię tylko na jeziorach i na takich akwenach owe wędzisko to rewelacja, dalekie rzuty mimo małego ciężaru przynęt oraz czucie pracy wabika sprawia, że dla mnie łowienie tym kijem to czysta przyjemność, jednak w przypadku połowu w rzece kij może nie dać rady ( przynajmniej mój egzemplarz). Co do specyfikacji i użytych materiałów przy produkcji to na stronie producenta jest informacja o przelotkach Fuji i blanku wykonanego z modułów HM62 i HM80. Skoro Mistrall umieszcza taką informację na swojej oficjalnej stronie to myślę, że można uznać to za wiarygodne źródło. Może mój komentarz pomoże komuś w podjęciu decyzji, życzę połamania Panowie.