×

Uwaga

Please enter your Disqus subdomain in order to use the 'Disqus Comments (for Joomla)' plugin. If you don't have a Disqus account, register for one here

Quantum Specialist EXO 25

Kołowrotek Quantum EXO 25Na początku 2012 roku firma Quantum wprowadziła na rynek nowe modele kołowrotków. Zaskoczeniem dla niejednego wędkarza będzie z pewnością ich niespotykany wygląd. Czy najnowsze dzieło inżynierów Quantuma zasługuje na zainteresowanie? Gruntownym testom poddaliśmy jeden z modeli kołowrotków Quantum z serii EXO. Zapraszamy do recenzji.




Charakterystyka ogólna
Nowa seria kołowrotków EXO zbudowana jest w formie egzoszkieletu i występuje w kilku wariantach. Dostępne są zarówno modele castingowe oraz spinningowe. Tym, razem swoją uwagę skupimy na modelu stricte spinningowym. Quantum EXO występuje w 2 wielkościach: 025 oraz 035. Większy model kołowrotka pozwala nawinąć więcej linki na szpule, nadto charakteryzuje się nieznacznie większą masą. Oba kołowrotki posiadają takie samo przełożenie oraz jednakową liczbę łożysk. Nie sposób wymienić szczegółowo wszystkich technologii jakimi nowa seria kołowrotków została naszpikowana. Jest ich mnóstwo tak więc osoby które są nimi zainteresowane znajdą pełną specyfikację w katalogu producenta. Nas najbardziej zaintrygowała rama w formie egzoszkieletu, wykonana ze stopu aluminium. Pora zatem na testy praktyczne. Dokładnie przyjrzeliśmy się modelowi EX025PTI. Poddaliśmy go intensywnym próbom podczas spinningowania na dużych, nizinnych rzekach.

Kołowrotek Quantum EXO 25
Quantum EXO 25

Jakość i wykonanie
Kołowrotek dostajemy w ładnym, gustownym pudełku. Producent już na starcie zadbał o to, aby pierwsze wrażenie było pozytywne. Wrażenia zostały spotęgowane, gdy wzięliśmy kołowrotek do ręki. Budowa korpusu tylko z  kształtu przypomina klasyczne kołowrotki. Wygląd naprawdę robi wrażenie. Stopka, rotor, a nawet szpulka wykonane zostały w formie tzw.  egzoszkieletu.  Daje to kapitalny efekt, który konserwatywnych wędkarzy może lekko szokować. Naszym zdaniem kołowrotek prezentuje się znakomicie. Nie przesadzimy z twierdzeniem, że wygląd jest bardzo techniczny, surowy. Na korbce widoczne są śruby zespalające kilka elementów w całość. Przez otwory w szpuli  oraz rotorze widać część mechanizmu hamulca odpowiadającą za charakterystyczny dźwięk podczas jego działania.  Po pierwszych wrażeniach wizualnych przyszły kolejne. Waga kołowrotka zaskoczy każdego wędkarza, który ceni sobie lekkość zestawu spinningowego. Testowany przez nas model waży około 195 g !! Przy wielkości młynka odpowiadającego modelowi 2500 Shimano Twin Power FA, jego waga wydaje się wręcz piórkowa ! Ultralight w pełnej krasie. Kołowrotek taki nadaje się idealnie do lekkiego oraz średniego spinningu. Masa kołowrotka przy takim rozmiarze na pewno jest rewolucją na rynku wędkarskim.  

Kołowrotek Quantum EXO 25
Oznaczenie serii

Kołowrotek Quantum EXO 25
Futurystyczna korbka

Kołowrotek Quantum EXO 25
Korbka nie posiada mechanizmu szybkiego składania

Kołowrotek Quantum EXO 25
Uchwyt korbki....

Kołowrotek Quantum EXO 25
...pokryty pianką EVA

Całość pracuje równo, bez żadnych zacięć. Nie czuć pod palcami przekładni. Warto wspomnieć, iż w tak lekkim, niewielkim kołowrotku znajduje się 10 łożysk kulkowych oraz dodatkowo łożysko oporowe, odpowiedzialne za natychmiastową blokadę biegów wstecznych. Szpula jest większej pojemności niż przy kołowrotkach podobnych rozmiarów. Można na nią nawinąć aż 140 m żyłki o rozmiarze 0.28 mm. Kolejna rzeczą o której warto wspomnieć jest całkowity brak wyczuwalnych luzów. Wszystko jest dobrze spasowane i jednocześnie pracuje bez oporów. Na lekkość oraz płynność pracy młynka wpływ ma także korbka. Jest ona wykonana w technologii TRU-BALANCE™ opatentowanej przez Quantuma. Jej kształt jest tak uformowany aby jak najbardziej wyważyć kołowrotek podczas pracy. Bicia kołowrotka podczas kręcenia są zdecydowanie mniejsze niż w przypadku zastosowania innych młynków. Uchwyt wykonany jest z twardej pianki EVA co również obniża wagę kołowrotka. Jest przy tym bardzo wygodny i pewnie tkwi w palcach wędkarza. Niestety jest bardziej podatny na zabrudzenia. 
Po zdjęciu szpuli na trzpieniu widoczne są 2 łożyska kulkowe na których obraca się szpulka podczas działania hamulca. Można tu także regulować nawijanie linki na szpulkę za pomocą podkładek. Kołowrotek może być stosowany przez osoby prawo i lewo ręczne. Korbka jest gwintowana i wkręca się ją bezpośrednio w korpus.

Kołowrotek Quantum EXO 25
Quantum EXO

Kołowrotek Quantum EXO 25

Kołowrotek Quantum EXO 25
Poręczne pokrętło hamulca

Kołowrotek Quantum EXO 25
Jakość układania żyłki bardzo dobra

Kołowrotek Quantum EXO 25
Szpula po zdemontowaniu pokrętła hamulca

Kołowrotek Quantum EXO 25
Widoczne dwa łożyska ukryte pod szpulą

Kołowrotek Quantum EXO 25

Kołowrotek Quantum EXO 25
Egzoszkielet... a pod nim mechanizmy kołowrotka

Kołowrotek Quantum EXO 25
Rolka prowadząca linkę sprawuje się bez zastrzeżeń

Kołowrotek Quantum EXO 25
Nawet drobne szczegóły wykonane ze smakiem...

Kołowrotek Quantum EXO 25
Korbka wkręcana w korpus

Kołowrotek Quantum EXO 25
"Patent pending made in China"

Cena
Kołowrotek Quantum EX25PTI nie jest kołowrotkiem tanim. Jest to sprzęt z górnej półki cenowej. Zakup testowanego modelu to wydatek około 950-1.000zł. Zaznaczyć należy, że jest to nowość na naszym rynku i  z czasem cena na pewno ulegnie zmianie. Nie zmienia to jednak faktu, że koszt zakupu jest wysoki. W tym wypadku zmuszeni jesteśmy zapłacić za masę nowoczesnej technologii oraz użyte do budowy kompozyty. 

Kołowrotek Quantum EXO 25

Przeznaczenie
Przeznaczeniem testowanego przez nas kołowrotka jest spinning. Zapewne będzie odpowiedni do każdej metody spinningowania. Idealnie wkomponowuje się do lekkiego oraz średniego spinningu. Im wyższa masa przynęty, tym cięższa praca kołowrotka. Do cięższego spinningu zdecydowanie lepszy będzie większy model kołowrotka (w rozmiarze 035). Naszym zdaniem osoby, które będą zdecydowały się na zakup tego kołowrotka powinny wykorzystywać młynek do lekkiego oraz średniego łowienia. Takie zastosowanie da pełne walory użytkowe młynka, a co za tym idzie - optymalny komfort. 

Kołowrotek Quantum EXO 25

Praca
Spinningowaliśmy na małych i dużych rzekach. Łowiliśmy okonie oraz wiosenne klenie i jazie. Lekka wędka uzbrojona w lekki kołowrotek dała nam wiele przyjemności z łowienia. Młynek jest tak lekki, tak dobrze wyważony podczas pracy i tak ładnie i płynnie pracuje, że śmiało może konkurować z wysokiej jakości kołowrotkami innych firm. Początkowo mieliśmy obawy czy niewielka masa i jego szkieletowy wygląd nie wpłyną na walory użytkowe. Obawy ustały już po kilku godzinach łowienia i po złowieniu kilku ryb. Nie można również zapomnieć o ciężkich bojach z zaczepami. Sprzęt jest solidny, wytrzymały na zgniecenia i upadki. Materiał z jakiego jest wykonany jest bardzo mocny.
Pozostańmy na chwilę przy hamulcu…  działa on sprawnie lecz naszym zdaniem  zakres jego regulacji jest trochę za mały. Trzeba dojść do wprawy aby nauczyć się precyzyjnie operować pokrętłem podczas walki z rybą. Różnica między płynnością pracy poszczególnych etapów hamulca jest znaczna. Zaledwie skok o 2-3 ząbki powoduje odczuwalną różnicę w jego działaniu. Za mocną odczuwalną…Zdecydowanie uważamy, że hamulec w kołowrotku przeznaczonym do lekkiego spinningu powinien być bardziej precyzyjny.

Kołowrotek Quantum EXO 25

Kołowrotek Quantum EXO 25

Kabłąk zamyka się bardzo lekko, choć w niektórych pozycjach rotora nie da się go do końca otworzyć aby poczuć charakterystyczne stuknięcie. Bezsprzecznym jest, że trzeba się „wczuć” w ten kołowrotek przez kilka chwil aby móc następnie komfortowo łowić. Zbijanie kabłąka jest stosunkowo ciche. Rolka prowadząca żyłkę jest szeroka. Zwracamy uwagę na to, że rolka pracuje bardzo cicho nawet podczas sporych oporów.  Żyłka wysnuwa się ze szpuli lekko bez żadnych zakleszczeń.
Mieliśmy wiele obaw także o to,czy szkieletowa konstrukcja szpuli i rotora będzie prowadziła do przedostawania się zanieczyszczeń pod otwarte przestrzenie. Otóż nie. Kołowrotek nie jest zbudowany w taki sposób, że odsłonięte zostało jego wnętrze, a zatem newralgiczne punkty są ukryte. Nam nie zdarzyło się aby zanieczyszczenia przedostawały się do mechanizmów. Oczywistym jest, że o kołowrotek należy dbać i przeciąganie go po piachach czy błocie może przedwcześnie zakończyć jego żywot. 

Kołowrotek Quantum EXO 25

Ogólne wrażenie
Na testowany model kołowrotka złowiliśmy wiele okoni, jazi oraz kleni. Trafiały się także spore ryby w postaci szczupaków oraz boleni. Kołowrotek spisywał się bardzo dobrze i nie wystąpiły żadne problemy z jego pracą.  Bezsprzecznie jest to sprzęt, który zwraca uwagę swoim nietuzinkowym wyglądem oraz niespotykanie niską wagą! Po kilku miesiącach testów stał się podstawowym młynkiem do lekkiego  i średniego spinningu. Znacznym niedosytem jest brak zapasowej szpuli w zestawie oraz fakt że ciężko będzie takową kupić, ponieważ na chwilę obecną żadne sklepy stacjonarne i internetowe takiego produktu nie oferują. O substytucie szpuli również nie ma mowy.
Czy Quantum EXO jest rewolucją? Na pewno tak jeśli chodzi o wygląd, zastosowane materiały przy produkcji, oraz końcowe założenie jego twórców, czyli niewielka waga kołowrotka. W działaniu jest to dobrej klasy kołowrotek spinningowy, który poprzez swoje walory użytkowe umili czas spędzony na rybach i przyczyni się do poprawy komfortu łowienia. Jest to sprzęt, który właściwie użytkowany przetrwa wiele wędkarskich sezonów. Na niekorzyść oceny końcowej wpływa z pewnością spora cena zakupu.

Kołowrotek Quantum EXO 25

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:

Zalety  Wady 

- praca,
- wykonanie,
- wygląd,
- niewielka waga,              

- wysoka cena,
- brak zapasowej szpuli,

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Mirek

    Używam kołowrotka w wielkości 50 mała waga, dobre spasowanie , komfortowo się łowi, dobrze nawija plecionkę, dalekie rzuty i wszystkie te plusy zginęły po roku używania , podczas konserwacji okazało się że główna oś jest w dwóch miejscach mocno wytarta w miejscach gdzie oś przechodzi przez łożysko oporowe oraz tulejkę wewnątrz przez co czułem cięższą pracę przekładni. Wada wyszła po roku używania a na karcie gwarancyjnej było 12 miesięcy gwarancji producenta, pozostaje naprawa pogwarancyjna i proszenie się serwisu o wymianę osi odpłatnie. Prawie tysiąc złotych i po roku używania już nadaje się do naprawy to trochę za krótki okres jak na taką cenę . Nie wiem może to wada skręcenia tylko mojego egzemplarza lub słabo zachartowana oś główna. Natomiast w ciągu tego roku łowiło mi się naprawdę komfortowo podejrzewam że po wymianie osi dalej pozostanie moim podstawowym kołowrotkiem do spiningowania.

    0
  • Sebastian

    Wziąłem na testy EXO 15 Kilka zdań pozytywnych i negatywnych. Jakość materiałów zadowalająca. Żyłkę kładzie przyzwoicie Spasowanie elementów na wysokim poziomie niska waga.Moc znacznie wyższa niż np w Shimano rarenium 1000 który też posiadam. Użytkuję Exo 15 2 miesiąc. Wady - uporczywe wciąganie żyłki pod szpulę. Pękła blaszka pod nakrętką szpuli także już nie ma terkotki podczas dokręcania hamulca. Niemożliwość zamykania kabłąka w każdej pozycji. Rady co do eliminacji wad. Nakleiłem dwa paski neoprenu na rotor kołowrotka aby zniwelować luz pomiędzy nim a szpulą - żyłka pod szpulę nie powinna się dostawać. Co do blaszki w nakrętce nie mam pomysłu. Żeby kabłąk zamykał się w każdej pozycji ( to wyłącznie dla osób zamykających ręką kabłąk) przyciąłem element metalowy kóry uderzając o wyważenie kołowrotka w rotorze zamyka kabłąk automatycznie. Teraz mogę iść z tym cackiem na ryby łowić z pełnym komfortem i się nie wk....rwiać...Według mnie producent oferując sprzęt w tej cenie powinien się bardziej postarać w dopracowaniu komfortu działania młynka i zastosować rozwiązania zapobiegające ww wadom.

    0
  • Robert

    Zaliczyłem już parę wypraw z Exo i mogę powiedzieć, że mam dokładnie to czego szukałem. Rozmiar 25 z wędką o c.w. 3-18 g sprawdza się nie tylko w klasycznym ultralekkim spinningu. Pierwsze obawy co będzie przy większej rybie, niż okoń czy kleń, zniknęły już ok. 2 tyg. temu, a dziś maluszek potwierdził, że ma moc na wyjątkowo walecznym i wypasionym szczupaku 71 cm, 3 kg. Idealnie sprawdził się też hamulec, który w czasie walki dwukrotnie musiałem regulować z uwagi na b. delikatną żyłkę. <br />Moja uwagę zwraca także b. dobry nawój żyłki i świetna szpula, co nawet przy główce o wadze 5 g. zapewnia imponującą odległość rzutu. Świetny sprzęt. Szkoda, że z jedną szpulką ale taka moda teraz - im wyższej klasy młynek tym większa pewność, że od producenta drugiej nie dostaniemy.<br />Robert.

    0
  • Michał

    Fajny sprzęt. Regulacja hamulca faktycznie zbyt mała ale da się to przeżyć. Zgadzam się też z tym że ciężko jest otworzyć kabłąk w niektórych pozycjach. Ale już go wyczulem i jest ok. świetny do ultralighta! polecam

    0
  • Robert

    Witam. Kołowrotek dotarł do mnie wczoraj. Pierwsze oględziny i testy "na sucho" robią bardzo dobre wrażenie. Spasowanie znakomite, praca płynna i cicha,najwyższa dbałość o wykonanie poszczególnych elementów, świetna korba. Wbrew tezom z testu hamulec bardzo precyzyjny o dużym zakresie regulacji - rzeczywiście im mocniej się go skręca siła hamulca szybko rośnie - tyle, że mnie się to podoba. Moje pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Jednak najważniejsze są testy nad wodą - jutro zaczynam.<br />Robert.

    0
  • Paweł

    Witam łowiłem tym kołowrotkiem przez cały sezon 2012 ale używałem go do Bolonki Browninga Champion Choice 800m.<br />ja uważam że kołowrotek jest rewelacyjny bardzo lekki- model 25 waży zaledwie 190g nawijanie żyłki precyzyjne a łowię na 0,16.Hamulec bardzo precyzyjny i da się ustawić nawet na żyłeczkę przyponową 0,12mm bzdury w tym teście piszecie że jest mało precyzyjny.<br />Ma bardzo sztywną obudowę i jest rewelacyjnie spasowany przez lata łowiłem na stelle i tylko do niej mogę go porównać bo inne szimańce wysiadają.Nie straszna mu woda jest tak szczelny że ani gram się nie przedostanie do środka no chyba żeby go ktoś specjalnie topił.Wędkowałem nim przy temperaturze -6 stopni i opory nic a nic się nie zwiększały co dzieje się niestety przy niektórych renomowanych kołowrotkach. Przy ściąganiu 12-15 gramowego zestawu bolońskiego nic nie czuć na przekładni(zupełnie tak jak byś zwijał samą żyłkę)<br />Czego mi brakuje w tym kołowrotku?<br />Tylko tej poprzedniej okrywy lakierniczej którą Quantum stosował w modelach PTi-B i PTi-A<br />był to nie zniszczalny lakier z domieszką tytanu.<br />W przyszłym roku kupię sobie model 15 i znów przetestuję go przy bolonce a ten obecny będzie chodził przy feederze.

    0
  • Piotr

    Odebrałem wczoraj ten kołowrotek. Pierwsze wrażenie - bardzo lekki! Chyba każdy zwraca na to uwagę. Elementy spasowane idealnie, żadnego bicia podczas kręcenia - na sucho wszystko to wygląda bardzo obiecująco. Nie mogę się doczekać pierwszego wypadu nad wodę.<br />Dziwi mnie mała dostępność tego kołowrotka w sklepach internetowych - niby jest w szczupaku, ale aktualnie się skończył, na allegro tylko jeden sprzedawca go oferuje.

    0
  • Dariusz

    Doskonale wiem jak się reguluje układanie linki, chodzi mi o to jak ja kołowrotek układa.Jak juz pisałem Atlantis robi to w perfekcyjnie pod linijke , czego nie można powiedzieć o tym EXO.Zreszta na fotach tescie widac ewidentnie ze troche brakuje do ideału

    0
  • tom

    układanie linki ustawić możesz sobie podkładkami

    0
  • Dariusz

    No kołowrotek juz po pierwszej wyprawie, wyholował 2 bolki i przez kilka metrów najprawdopodobniej ładnego sandokana który sie niestety spiął.Kołowrotek spisał sie znakomicie , w połaczeniu ze 120gr Morethanem A-Rounder stworzył mega leciutki zestaw średniej mocy który na Wisełce radzi sobie z wiekszościa uzywanych o tej porze przynęt.Hamulec jest bardzo precycyjny, kołowrotek kreci płynnie i nawet na cięższych przynętach bez żadnych stuków przekładni.Jedyne co mógłbym mu zarzucić to niezbyt dokładne nawijanie linki (Penn Atlantis układa ja o niebo lepiej) i brak szpuli zapasowej.;D

    0
  • Dariusz

    No skusiłem sie na rozmiar 30. Dziwne ma sie wrażenie biorac go po raz pierwszy do reki(jest niewiarygodnie lekki), do tego niezbyt duzy.Dziś czeka go pierwszy test na Wiślanych sandaczach

    0
  • Ryba

    Z czytanych komentarzy wypatrzyłem piękny kołowrotek (Mitchell Mag Pro Extreme 500), zamówiłem go u siebie w sklepie zoologicznym jednak sprzedawca poinformował mnie że te kołowrotki zostały wycofane ze sprzedaży (tak sprzedawcy powiedział przedstawiciel Mitchell'a) bo podobno mają jakąś wadę fabryczną/konstrukcyjną. Ktoś może ma numer do przedstawiciela jakiegoś Mitchell'a ewentualnie jest w "temacie" i może mi tą informację potwierdzić/zdementować?

    0
  • Marcin

    Wracając do rozmiaru Patriarcha.<br /><br />9530 vs Shimano 2500, rozmiary praktycznie identyczny, bo 1-2mm to nie różnica:<br />spam://tinyurl.com/ct5upju

    0
  • Jan

    Marcin chyba się mylisz. Mam dwa Pfluegery medalist (ma już pięć lat i nadal chodzi jak igła kiedyś dostępny w Polsce) oraz na ten sezon kupiłem Patriarcha w Tajwanie:) Wielkość 35 to odpowiednik shimano 2500. Ja bym dał tak Mag Extreme 1000=Patriarch 9535 = shimano 2500. (alivio, catana, stradic innych nie miałem w rękach).

    0
  • Marcin

    Mag Extreme 500=Patriarch 9530. A ten według mnie jest właśnie wielkości Shimano 2500, np TP2500FB. Stąd moje porównanie do tego EXO. Bezpośrednio nie porównywałem. Jeśli jest inaczej to moja pomyłka:)

    0
  • Darek

    Mitchell Mag Pro Extrime 500 jest mniejszy. Quantum należało by porównać raczej do wersji 1000 a ten waży 210g.

    0
  • RafałW

    Fantastycznie się prezentuje, ale widać, że jakość nawijania żyłki nie jest najlepsza + brak szpuli to cena wydaje się nieadekwatna. Sam chętnie bym posiadł takie cudo, ale...

    0
  • Ryba

    Szczerze? napaliłem się na ten kołowrotek jak szczerbaty na suchary :P Jak ktoś ma do sprzedania to pisać :P

    0
  • wędkarz

    Już po zdjęciach widać że musi to być lekki kołowrotek

    0
  • tom

    miałem okazję nim łowić trochę nie tylko kręcić na sucho. mam shimano tp 2500 fa i kultura pracy jest bardzo podobna tzn nie czuć mechanizmów podczas kręcenia ale shimano chodzi troszkę lżej. ma się wrażenie jakby quantum był ciasniej spasowany

    0
  • Marcin

    Aha i nie jest to jedyny taki lekki. Mitchell ma takie w swojej ofercie na bazie Pfluegera. Mag Pro Extreme 500 (odpowiednik Pfluegera 30, a według mnie to wielkość Shimano 2500) waży 179gr:) A kosztuje troszkę mniej.

    0
  • Marcin

    No w końcu:) Widać, że fajny kołowrotek ale raczej zostanie ciekawostką. Wartą wypróbowania:)<br /><br />Szpula zapasowa jest dostępna. Jeśli ktoś sprzedaje Quantumy na pewno może ją zamówić, chyba, że to tylko pusta oferta w cenniku... ale w cenniku jest;)<br /><br />Bardzo ciekawie wyglądają też wędki z tej serii. Są jednak w podobnej cenie niestety.<br /><br />Pytanie do redakcji. Czy praca na sucho "maślana" (jak to się potocznie mówi) typu Daiwa/Shimano z najwyższych półek? Jak byście ten kołowrotek ocenili w porównaniu do np TP 2500FC, Daiwy Airity czy Luvias, nawet na sucho, niekoniecznie w walce?<br /><br />Pozdrawiam

    0
  • Grzesiek

    Długo czekałem na ten test. Dzięki

    0