Shimano Nasci 4000

Shimano Nasci 4000Shimano Nasci to model kołowrotka mało znany na naszym rynku. Jest to odpowiednik modelu Technium, kierowany jednak bezpośrednio na wewnętrzny rynek japoński. Nie znaczy to jednak, że jest kompletnie niedostępny w naszym kraju. Zapraszamy do testu modelu w wielkości 4000.

                                                      



Charakterystyka ogólna
Prezentowany model produkowany był od 2007 roku. W zeszłym roku na rynku pojawił się jego nowy odpowiednik i zaprzestano produkcji omawianej wersji. Testowany egzemplarz wyprodukowany został w Malezji, jednakże z uwagi na to, że kołowrotek był kierowany na bardziej wymagający rynek japoński, staranność jego wykonania wydaje się być wyższa niż egzemplarzy nowych Nasci FA kierowanych na rynek europejski. Przyjrzyjmy się zatem dogłębniej mniej popularnemu modelowi kołowrotka japońskiego producenta.
Shimano Nasci 4000
Shimano Nasci 4000

Jakość wykonania
Wraz z pudełkiem we wnętrzu którego jest kołowrotek, wędkarz otrzymuje  zestaw czterech podkładek dystansowych pod szpulę oraz pokrowiec. Niestety w zestawie nie ma szpuli zapasowej co jest sporym niedociągnięciem producenta. Istnieje jednak możliwość zakupu takowej szpuli.
Biorąc kołowrotek w ręce trudno mieć do niego jakiekolwiek zastrzeżenia. Wszystko jest dokładnie spasowane, wykonanie elementów zadowalające. Testowy model posiada trzy kryte łożyska A-RB co czyni go odpornym na warunki atmosferyczne i korozję. Kuta na zimno szpula wykonana jest z aluminium.
Shimano Nasci 4000
W zestawie znajduje się pokrowiec oraz podkładki dystansujące

Tuleja podpierająca przekładnię główną to niestety element z plastiku. Szkoda, gdyż oczywistym jest, że żywotność tej części będzie ograniczona. Warto jednak wspomnieć, że dołożenie w tym miejscu łożyska nie będzie sporym problemem. Hamulec Shimano Nasci jest zabezpieczony przed dostawaniem się wody, a to za sprawą gumowej podkładki znajdującej się pod nakrętką hamulca. Uchwyt rączki kołowrotka zrobiony jest w technologii Bio Grip, jest wygodny i ma kształt litery T.
Przełożenie tego modelu to 4.8:1. Na szpulę nawiniemy żyłkę o długości: 0.25-260m, 0.40-100m. Szpula jest bardzo pojemna i bez żyłki podkładowej raczej się nie obejdzie. Nawój żyłki podczas jednego obrotu korbki to około 76cm a więc całkiem sporo. W modelu tym znajdziemy powszechnie już stosowany przez Shimano tzw. port umożliwiający przesmarowanie kołowrotka. W zestawie nie otrzymujemy jednak żadnego smarowidła, a wiadomym jest, że inne modele kołowrotków w taki smar są wyposażane. Młynek Nasci wzbogacono o chromowane elementy dekoracyjne, podnoszące jego ogólną estetykę. Warto wspomnieć, że niestety wszystkie zapisy oraz dane odnośnie serwisowania znajdujące się w instrukcji, są w języku japońskim.
Shimano Nasci 4000
Shimano Nasci 4000 w wersji z przednim hamulcem

Shimano Nasci 4000
Szpula wykonana z aluminium

Shimano Nasci 4000
Cała seria kołowrotów Nasci wyprodukowana została w Malezji

Shimano Nasci 4000
Gumowa podkładka pod nakrętką hamulca

Shimano Nasci 4000
Widok plastikowej tulei podpierająca przekładnię

Shimano Nasci 4000
Port służący do smarowania wewnętrznych mechanizmów

Shimano Nasci 4000
Chromowane elementy podnoszące estetykę kołowrotka

Shimano Nasci 4000
Rotor. Widoczne podkładki dystansowe

Shimano Nasci 4000

Dostępność i cena
Z nabyciem prezentowanego modelu kołowrotka mogą wystąpić trudności. Dostępność na rodzimym rynku jest ograniczona z dwóch powodów: po pierwsze był on kierowany na rynek japoński, więc był osiągalny tylko na zamówienie, a następnie sprowadzany do naszego kraju, tudzież kupowany na aukcjach zagranicznych. Po drugie – testowany model nie jest już produkowany.
Od 2010 produkowany jest nowy model Nasci, również przeznaczony na rynek japoński. Jedyną możliwością zakupu są aukcje internetowe lub sklepy internetowe, które mają możliwość zakupu tych modeli z magazynów zagranicznych. Cena w Polsce za nieużywany, fabrycznie nowy model, wyprodukowany pomiędzy 2007 a 2009 rokiem to wydatek około 400zł. Cenę można określić jako optymalną.
Shimano Nasci 4000
Przeznaczenie
Kołowrotek ten sprawdzi się podczas średnio ciężkiego spinningu. Wielkość 4000 będzie rozsądnym rozwiązaniem przy połowie szczupaków i sandaczy w jeziorze czy też w rzece. Młynek dobrze współpracuje z cienkimi plecionkami oraz żyłkami. 
Shimano Nasci 4000
Praca
Kultura pracy tego modelu jest wysoka. W warunkach poza łowiskiem nie wyczuwamy żadnych stuków czy jakichkolwiek innych niepokojących oznak świadczących o niskiej jakości wykonania i taki stan rzeczy nie ulega zmianie po wielu wyprawach, kiedy kołowrotek był intensywnie eksploatowany. Przy obciążeniu nawijanej linki np. główką 20g wszystko pracuje należycie, wędkarz odczuwa przyjemność z łowienia. Hamulec działa precyzyjnie i posiada duży zakres regulowania mocy co również podnosi komfort łowienia. Podczas holu ryby linka ze szpuli oddawana jest płynnie, dźwięk hamulca jest dobrze słyszalny. Sprężyna kabłąka posiada wydłużoną żywotność. Samo zatrzaskiwanie kabłąka jest jednak trochę głośne i niektórym  osobom może to przeszkadzać.
Cały mechanizm w warunkach eksploatacji ze sporym obciążeniem (łowienie na ciężkie gumy i woblery) pracuje płynnie i cicho. Shimano Nasci został wyposażony w system nawijania Aero Wrap II, dzięki któremu linka układana jest bardzo równo, to zaś ma również wpływ na zadowalające właściwości rzutowe.
Shimano Nasci 4000
Jakość nawijania stoi na wysokim poziomie 

Ogólne wrażenie
Osoby, które pomimo problemów z nabyciem omawianego kołowrotka, staną się jednak jego posiadaczami, z pewnością będą z młynka zadowolone. Przemawia za tym kultura pracy oraz dobre wykonanie jakie Shimano Nasci prezentuje.
Shimano Nasci 4000

Zalety Wady 
-wygląd
-bardzo dobre nawijanie linki
-cena
-wytrzymałość
-niewielka masa  
-dostępność
-głośny zatrzask kabłąka
-brak zapasowej szpuli oraz oliwki w zestawie
 

Test został przeprowadzony przez czytelnika FT

* Redakcja zastrzega sobie prawo zmiany treści testu. 
* Zamieszczony na łamach witryny FT materiał został zatwierdzony przez redakcję Fishing-Test  pod względem merytorycznym. 

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Robert_J

    grzegorz - zgadzam się z tobą w sprawie kołowrotków. Ja Shimano kiedyś sprowadzałem z usa i też to rewelacja bóg wie co nie była.<br />Ale nie możesz tak najeżdżać na ludzi, którzy mają odmienne upodobania. Są na świecie snoby, kolekcjonerzy, ci którzy kupili omyłkowo, i ci którzy po prostu chcą mieć ten lub inny kołowrotek. Ja mam kolegów, którzy łowią Jaxonem, Spro, Shimano, Dragonem, Cormoranem i są szczęśliwi.

    0
  • Grzegorz

    Japan jest dla snobow ktorzy nie wiedza co zrobic z nadmiarem gotowki,jest to tez moze syndrom dowartosciowania siebie samego.Osobiscie posiadam i kolowrotki Japonskie i Koreanskie i made in Malaysia i krecac tymi mlynkami od przeszlo 18 (osiemnastu) lat nie zauwazam roznicy.Kwintesencja poprawnego dzialania kolowrotka jest regularny serwis i smarowanie;) i to by bylo na tyle.<br />P.S.Smiac mi sie chce ze wszystkich glupcow typu Japan czy Srapan.

    0
  • Kris

    Kolego Nasci ma identyczny mechanizm posuwu szpuli jak Ultegra jeszcze nie słyszałem aby ktoś na tą część narzekał. Kolega używa Ultegry 4000 już 5 rok intensywnie i nie ma takich problemów. Poza tym nie jestem znawcą od materiałów ale wydaje mi się że duraluminium prędzej pęknie niż się wygnie- tu zaznaczam że przy ostatnim zdaniu mogę się mylić.

    0
  • Wiesiek

    Jestem posiadaczem kręciołka na rynek europejski bez portu smarowniczego spoczątku sprawował się nienagannie ale po 3 miesiącach cięzkiego wedkowania zaczoł mi się zacierac- ciężko było obrucić korbką po rozkęceniu okazało się że mechanizm odpowiedzialny za podnoszenie i opuszczanie szpuli poprostu wygioł się niema co się dziwic przecież to odlewy duraluminium jak prawie we wszystkich kręciołkach tulejka plastikowa to niewypał w to miejsce wstawiłem łożysko i zamuwiłem sobie u znajomego frezera ślimacznicę z brązu i będzie kręciołek na długie lata

    0
  • Kris

    Kolego są strony internetowe na których handlują tylko importowanym sprzętem z Japonii a po to są takie testy robione aby ktoś kto będzie chciał kupić taki kołowrotek miał możliwość przeczytania subiektywnej opinii o danym sprzęcie. Chyba w tym celu ta strona powstała czyż nie??

    0
  • ADI

    Ale jaj - ludzie są porąbani.<br />Jak to po co - choćby po to abyś mógł sobie przeczytać o kołowrotku.<br />Słyszałeś o czymś takim jak e-bay?

    0
  • Grzegorz

    Wszystko niby gra<br />Tylko dlaczego testujecie sprzet ktory nie jest dostepny bezproblemowo w Polsce?Dla mnie to jakies nieporozumienie.

    0
  • Kris

    Kolego głośny zatrzask w tym kołowrotku jednemu może przeszkadzać drugiemu nie, ale zostało to napisane w formie informacji, poza tym przy łowieniu kleni, jazi lub pstrągów głośne zatrzaskiwanie kabłąka może ryby płoszyć co w takim przypadku w kołowrotku może być wadą. Proszę dokładniej czytać tekst jak i podpisy.

    0
  • Administrator FT

    Informuję, że dalsze komentarze nie związane z testowanym sprzętem będą usuwane

    0
  • Sebastian

    Człowieku, zejdź na ziemie. czy ty widzisz kto wykonał ten test ? CZYTELNIK ! Wg niego zatrzask jest w tym kołowrotku głośny a nie wg redakcji. Czytaj uważnie co jest napisane

    0
  • daniel

    test tego kołowrotka upewnił mnie że osoby wykonujące te testy są zafascynowane firmą dragon W shimano wadą jest głośny zatrzask kabłąka w dragonie jusz nie tu pochodzenie malezja a gdzie robiony jest dragon . Oczywiście gdyby w shimano przełącznik obrotów wstecznych przełanczał by się zbyt lekko czasami nawet sam to dyskwalifikowało by to ten kołowrotek w użyciu a w dragonie to nawet nie wada KPINA

    0
  • Kris

    Koledzy to że widnieje napis Malaysia nie oznacza że kołowrotek jest do niczego, faktem jest że rynek Japoński jest bardziej wymagający i to co u nich przekreśla kupno towaru w europie jest dopuszczalne. Jeśli weźmiemy kołowrotek z Malezji i będziemy go użytkować go zgodnie z jego przeznaczeniem i na czas serwisować go to powinien przez parę sezonów posłużyć. Lecz niestety Japan to Japan i jest jakby nie patrzeć lepszą konstrukcją niż Malaysia ;D Oczywiście są też konstrukcje tak jak ta prezentowana w teście Nasci które są wyprodukowane w Malezji ale z przeznaczeniem na Japonię dlatego też jest skonstruowana inaczej jak Technium czyli jej seryjny odpowiednik na europę.

    0
  • Piotrek

    Popieram wypowiedź Michała, sam osobiście używam shimano ultegry advance (model na wewnętrzny rynek japoński) w dwóch wielkościach 2500S oraz 4000HG obydwa wyprodukowane w malezji i obydwa uważam za rewelacyjne kręcioły, moim zdaniem pracują lepiej niż najnowszy stradic fc(made in japan). Pozdrawiam

    0
  • Paweł

    Pewnie chodzi o jakość spasowania elementów, choć w tym wypadku, jak produkowany jest (był) na rynek japoński (podobno większe wymagania) to produkcja malezyjska nie powinna być wyznacznikiem jakości. W kwestii kołowrotków Shimano wędkarze powszechnie przyjęli do wiadomości, że jak coś z Malezji to od razu gorsze. Zaznaczam, że ten trend dotyczy właśnie w szczególności sprzętu Shimano. Coś w tym jednak musi być, że wszyscy chcą mieć "made in Japan".

    0
  • michał

    Czy produkcja w Malezji sama przez się może dyskredytować jakiś produkt. W ten sposób zaczynamy oceniany produkt dyskryminować za pochodzenie. Czy fakt, że wyprodukowano coś w Azji, nieważne czy w Chinach, czy w Malezji jest samo przez się dowodem na słabą jakość produktu. Żyjemy w takich czasach że znacznie bardziej skomplikowane machiny budowane są w Banladeszu (np. niektóre układy scalone)

    0