Shimano SUPER 2500GT-RB

Shimano SUPER 2500GT-RBWybór odpowiedniego kołowrotka, z którym spędzimy setki godzin nad wodą jest poważnym zadaniem. Aby wyjść na przeciw oczekiwaniom wędkarzy, poddaliśmy testowi kolejny z modeli kołowrotków oferowanych przez znaną na wędkarskim rynku firmę Shimano. Kołowrotki z serii SUPER GT to sprzęt uniwersalny, a jednocześnie potrafiący zadowolić wybrednego właściciela.




Charakterystyka
Masa całkowita testowanego modelu (2500) to 275 g, przełożenie 5:1 – 1. Kołowrotek wyposażony jest w 3 łożyska (plus łożysko w rolce prowadzącej żyłkę). Hybrydowa aluminiowa szpula pomieści 150 m żyłki o średnicy 0.25 mm, a więc całkiem sporo jak na tej wielkości kołowrotek. Korpus wykonany jest z grafitu, szpula z aluminium. Główna oś łożyskowana jest w systemie Floating Shaft II. W opisywanym modelu zastosowano system nawijania Aero Wrap, tylny hamulec jest dodatkowo wyposażony w DRAG – hamulec walki. Zastosowanie podwójnej korbki dobrze wyważa cały kołowrotek. Producent zaopatrzył kołowrotek w specjalistyczny port, przez który można wpewać oliwkę do smarowania przekładni kołowrotka (oliwka również jest dodawana w zestawie).

Shimano SUPER 2500 GT-RB

Shimano SUPER 2500GT-RB
Ogólny wygląd kołowrotka

Shimano SUPER 2500GT-RB
Idealne nawijanie linki to jedna z zalet tego modelu

Shimano SUPER 2500GT-RB
W zakupionym zestawie znajduje się druga aluminiowa szpula

Shimano SUPER 2500GT-RB
Przeznaczenie
SUPER 2500GT-RB przeznaczony jest do uprawiania różnych dziedzin wędkarstwa. Ze względu na swoją wielkość, często jest stosowany przez łowców kleni, okoni czy jazi, jak również łowców pstrągów. Nie pogardzą nim również grunciarze, gdyż konstrukcja kołowrotka pozwala stosować go również do ciężkich metod połowu, choć ci ostatni wybierają większe modele.
Shimano SUPER 2500GT-RB
Niestety, seria SUPER GT-RB jest produkowana w całości w Malezji

Praca
Shimano Super 2500GT-RB pracuje bardzo płynnie. Kabłąk zamyka się lekko, bez żadnych oporów. Nawijanie linki jest bardzo dokładne. Nie szpuli nie powstają żadne niespodzianki w postaci stożkowego nawijania lub niedowijania z którejś ze stron. Tylny hamulec pracuje bez zarzutu. Linkę oddaje równomiernie. Daje się bardzo precyzyjnie ustawić. DRAG spisuje się nienagannie. Podwójna korbka to częste rozwiązanie w młynkach Shimano. W tym wypadku ergonomiczne, plastikowe uchwyty dobrze leżą w ręku, nadto podwójna korbka wręcz idealnie wyważa pracę całego kołowrotka.
Port do smarowania to ciekawe rozwiązanie, jednakże tak na prawdę zastanawia jego przeznaczenie. Częste oliwienie prowadzi do tego, że oryginalny smar jest wypłukiwany, przez co żywotność sprzętu się skraca. Radzilibyśmy używać dołączonej oliwki do smarowania rolki prowadzącej żyłkę. Resztę mechanizmu dobrze byłoby przesmarowywać u jakiegoś specjalisty.

Cena
Sugerowana cena za dany model kołowrotka waha się w granicach od 350 zł do 480 zł za sztukę. Jak widać różnica jest znaczna. Nie zmienia to jednak faktu, że kołowrotek jest drogi.
Shimano SUPER 2500GT-RB
Ogólne wrażenie
Kołowrotek wizualnie bardzo dobrze się prezentuje. Jest estetycznie wykonany. Aluminiowa szpula ładnie się komponuje z resztą korpusu. Seria SUPER 2500GT-RB jest w całości produkowana w Malezji, przez co nie jest tak pożądana jak wcześniejsze modele z serii SUPER (tzw. czarna seria), które były produkowane w Japonii. Różnica w pochodzeniu sprzętu dotyczy spasowania, oraz jakości użytych materiałów. Niemniej jednak jest to sprzęt godny polecenia. Prawidłowa praca przez wiele sezonów nie jest żadnym nadzwyczajnym wyczynem w przypadku teego kołowrotka.

Tylny hamulec jest dodatkowo wyposażony w DRAG

Shimano SUPER 2500GT-RB
Rolka prowadząca dobrze trzyma żyłkę, dzięki wyżłobionemu rowkowi. On również zapobiega skręcaniu się linki


Podwójna korbka jest bardzo wygodna i doskonale wyważa kołowrotek



Zalety  Wady 
- wygląd,
- hamulec walki,
- niewielka masa,
- wytrzymałość,
- idealne nawijanie linki 
- kołowrotek wyprodukowany w Malezji,
- aluminiowa szpula jest mocno podatna na uszkodzenia mechaniczne (uderzenia, otarcia)
- cena

 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • PAWEŁ

    TRAGICZNY MŁYNEK, poszła rolka od żyłki, wytarła się oś z mosiądzu, ząbkuje na przekładni POLECAM OMIJAĆ SHIMANO służy do osiadania kurzu.

    0
  • Marcin

    Witam<br /><br />A ja tam skręcam i rozkręcam z zamknietymi oczami i wszystko działa jak należy.<br />Generalnie odradzam tą oliwkę jest rzadka jak woda i kołowrotek faktycznie żle po niej chodzi. Polecam smar smarmax lub real gres better czy jakoś tak i gitarka, zaraz będę majstyerkował przy 2500 granatowym tzn składał bo mam go w zupełnej rozsypce.

    0
  • Marcin

    Witam<br /><br />A ja tam skręcam i rozkręcam z zamknietymi oczami i wszystko działa jak należy.<br />Generalnie odradzam tą oliwkę jest rzadka jak woda i kołowrotek faktycznie żle po niej chodzi. Polecam smar smarmax lub real gres better czy jakoś tak i gitarka, zaraz będę majstyerkował przy 2500 granatowym tzn składał bo mam go w zupełnej rozsypce.

    0
  • michal

    Witam,jezeli chodzi o te kolowroti to posiadam serie RC i musze powiedziec ze sa to bardzo dobre mlynki,po latach doswiadczen a pewnie drugie tyle przedemna jestem sklonny przychylic sie opinni ze jak ktos raz sprobowal shimano to juz pozostanie przy nich,ze smutkiem musze tylko stwierdzic ze kolowrotki tej firmy zaczynaja sie wlasnie od tego modelu ,od exage w dol to juz kwestia kto na co zwraca uwage lub nie,porownanie tez mam do czarnochow nad ktorymi jest tyle zachwytu i uwazam ze mialy one tak samo swoje wady a na dziesiejsze czasy nawet niedociagniecia,pamietam jak zajezdzilem aero 4000 w jeden sezon zlota serie na spinningu i to wcale nie mocno obciazajac jego mechanizmy.Jedna wielka rade moge tylko dac od siebie narazajac sie innym byc moze bardziej doswiadczonym majsterkowiczom NIE ROZKRECAJCIE tych kolowrotkow,kolega ma aero 100 prawie 20 lat nigdy nie widzialo serwisu smaru wd40 itp.po prostu dziala i dziala tak jak bylo nowe,nie szumi,nie trybi itd.Kolowrotka shimano nie skrecisz tak jak zrobila to fabryka,nawet znaczac wszystko i robiac cyfrowe pomiary,padaja na nichserwisy bass'a normark itd. i w sieci jest mnostwo zawiedzionych ludzi co kupilo swoje mlynki i zanim poszli na ryby rozkrecili swoje kolowrotki w mysl kolegow z roznych forow i artykulow zeby uzupelnic czy wymienic smar na lepszy,uwazam to za bzdury a juz o docieraniu kolowrotka nie chcem nawet komentowac.Jest jeszcze jedna fajna sprawa gdy posiadamy rozne modele shimano od alivio np. do stradica wiele rzeczy mozna poprzekladac,w tym kolowrotku nie ma lozyska w rolce ale spokojnie podejdzie od exage czy sienny jezeli ten np chodzi na splawikowce a nie spinie.Chcem sie rowniez wypowiedziec co do otworu serwisowego,jest to wspaniale rozwiazanie przemyslane przez inzynierow shimano do wlewania tej wlasnie oliwki w ilosci 3-4 kropli raz w sezonie i zdaje to egzamin ale jak w sklepach wedkarskich sie ludziom mowi ze leje sia az zrobi sie przelew jak w skrzyni biegoew to nie dziwcie sie ze potem wysiada oporowe czy nie dziala drag itp.Czasem mam wrazenie ze ludziom brakuje zwrotnic w maluchu czy smarowania resorow w starze,spro red arca tez mam i od nowosci a zagladalem zaraz po kupnie jak to koledzy po kiju kazali nic nie smarowane,byly 2 gluty producenta i tak jest do dzis,kolowrotek dziala.Kiedys utopilem tice libre sa 3000,w panice poradzilem sie kogo moglem i rozkrecilem kolowrotek wsystko zrobilem jak kazano,przesmarowalem itp. i juz nigdy na rybach ze mna nie byl,dozyl zywota swego na allegro na czesci bo trybienie rotora zabijalo cisze nad woda,a kolowrotek dodam ze chodzil po utopieniu i pewnie chodil by do dzis.na koniec chcem powiedziec ze nie neguje kolegow ktorzy radza i pewnie czesc racji jest po ich stronie na temat smarowania,ale na dlugie zimowe wieczory polecam znalezc se fajna kobite i ubabrac palce w czy innym hehe.Pozdrawiam i polamania kija

    0
  • michal

    Witam,jezeli chodzi o te kolowroti to posiadam serie RC i musze powiedziec ze sa to bardzo dobre mlynki,po latach doswiadczen a pewnie drugie tyle przedemna jestem sklonny przychylic sie opinni ze jak ktos raz sprobowal shimano to juz pozostanie przy nich,ze smutkiem musze tylko stwierdzic ze kolowrotki tej firmy zaczynaja sie wlasnie od tego modelu ,od exage w dol to juz kwestia kto na co zwraca uwage lub nie,porownanie tez mam do czarnochow nad ktorymi jest tyle zachwytu i uwazam ze mialy one tak samo swoje wady a na dziesiejsze czasy nawet niedociagniecia,pamietam jak zajezdzilem aero 4000 w jeden sezon zlota serie na spinningu i to wcale nie mocno obciazajac jego mechanizmy.Jedna wielka rade moge tylko dac od siebie narazajac sie innym byc moze bardziej doswiadczonym majsterkowiczom NIE ROZKRECAJCIE tych kolowrotkow,kolega ma aero 100 prawie 20 lat nigdy nie widzialo serwisu smaru wd40 itp.po prostu dziala i dziala tak jak bylo nowe,nie szumi,nie trybi itd.Kolowrotka shimano nie skrecisz tak jak zrobila to fabryka,nawet znaczac wszystko i robiac cyfrowe pomiary,padaja na nichserwisy bass'a normark itd. i w sieci jest mnostwo zawiedzionych ludzi co kupilo swoje mlynki i zanim poszli na ryby rozkrecili swoje kolowrotki w mysl kolegow z roznych forow i artykulow zeby uzupelnic czy wymienic smar na lepszy,uwazam to za bzdury a juz o docieraniu kolowrotka nie chcem nawet komentowac.Jest jeszcze jedna fajna sprawa gdy posiadamy rozne modele shimano od alivio np. do stradica wiele rzeczy mozna poprzekladac,w tym kolowrotku nie ma lozyska w rolce ale spokojnie podejdzie od exage czy sienny jezeli ten np chodzi na splawikowce a nie spinie.Chcem sie rowniez wypowiedziec co do otworu serwisowego,jest to wspaniale rozwiazanie przemyslane przez inzynierow shimano do wlewania tej wlasnie oliwki w ilosci 3-4 kropli raz w sezonie i zdaje to egzamin ale jak w sklepach wedkarskich sie ludziom mowi ze leje sia az zrobi sie przelew jak w skrzyni biegoew to nie dziwcie sie ze potem wysiada oporowe czy nie dziala drag itp.Czasem mam wrazenie ze ludziom brakuje zwrotnic w maluchu czy smarowania resorow w starze,spro red arca tez mam i od nowosci a zagladalem zaraz po kupnie jak to koledzy po kiju kazali nic nie smarowane,byly 2 gluty producenta i tak jest do dzis,kolowrotek dziala.Kiedys utopilem tice libre sa 3000,w panice poradzilem sie kogo moglem i rozkrecilem kolowrotek wsystko zrobilem jak kazano,przesmarowalem itp. i juz nigdy na rybach ze mna nie byl,dozyl zywota swego na allegro na czesci bo trybienie rotora zabijalo cisze nad woda,a kolowrotek dodam ze chodzil po utopieniu i pewnie chodil by do dzis.na koniec chcem powiedziec ze nie neguje kolegow ktorzy radza i pewnie czesc racji jest po ich stronie na temat smarowania,ale na dlugie zimowe wieczory polecam znalezc se fajna kobite i ubabrac palce w czy innym hehe.Pozdrawiam i polamania kija

    0
  • jacek

    Mam dwa gt rb 2500 kupiłem do match i do fedeer jednak i sporo spinninguję mam je już cztery lata i powiem ze lepiej są spasowane niż mój stary Stradlic, a korbka krótsza i czuje się takie skupienie jednak praca strdic mimo że ma 15lat i zero serwisu używany tylko do match i lekkiego spinningu im śmiało dorównuje , co do kołowrotków malasia w jednym z zakupionych modeli na dzień dobry szlifowałem główkę zaczepu szpuli niestety nie chciały zejść ani wejść teraz są nienaganne i zasuwają na rybkach bez zastrzeżeń myślę że poleciłbym śmiało ten młynek

    0
  • jacek

    Mam dwa gt rb 2500 kupiłem do match i do fedeer jednak i sporo spinninguję mam je już cztery lata i powiem ze lepiej są spasowane niż mój stary Stradlic, a korbka krótsza i czuje się takie skupienie jednak praca strdic mimo że ma 15lat i zero serwisu używany tylko do match i lekkiego spinningu im śmiało dorównuje , co do kołowrotków malasia w jednym z zakupionych modeli na dzień dobry szlifowałem główkę zaczepu szpuli niestety nie chciały zejść ani wejść teraz są nienaganne i zasuwają na rybkach bez zastrzeżeń myślę że poleciłbym śmiało ten młynek

    0
  • tomek

    w przypadku shimano produkty wykonane w Malezji są trochę gorzej jakości. części są gorzej spasowane itp. W Japonii jest dużo większa dokładność. weźmiesz po 1 sezonie kolowrotek made in Malezja i made in japan to zobaczysz różnice.

    0
  • tomek

    w przypadku shimano produkty wykonane w Malezji są trochę gorzej jakości. części są gorzej spasowane itp. W Japonii jest dużo większa dokładność. weźmiesz po 1 sezonie kolowrotek made in Malezja i made in japan to zobaczysz różnice.

    0
  • Michał S

    Przeczytałem tu kilka testów kołowrotków i nie mogę zrozumieć, dlaczego produkcja w Malezji jest wadą. Chyba zaletą, bo obniża cenę. Zwykle w Malezji/Chinach robi się sprzęt gorszej jakości, ale jakość wykonania jest tu oceniana w osobnej rubryce!

    0
  • Michał S

    Przeczytałem tu kilka testów kołowrotków i nie mogę zrozumieć, dlaczego produkcja w Malezji jest wadą. Chyba zaletą, bo obniża cenę. Zwykle w Malezji/Chinach robi się sprzęt gorszej jakości, ale jakość wykonania jest tu oceniana w osobnej rubryce!

    0
  • Maciek

    Ja Posiadam model 2500 i też sobie chwalę, choć miał jedno spotkanie z serwisem. Z wielką łaską wada została usunięta i śmiga mi już 5 sezon.

    0
  • Maciek

    Ja Posiadam model 2500 i też sobie chwalę, choć miał jedno spotkanie z serwisem. Z wielką łaską wada została usunięta i śmiga mi już 5 sezon.

    0
  • Marcin

    yanek<br />Ja mam dwa super gt rc rozmiar 2500 i 4000 Kiedyś rozkręciłem rolkę jednego i jakież było moje zdziwienie kiedy tam żadnego łożyska nie znalazłem tylko jakieś dwie plastikowe tulejki bo w katalogu shimano podaje że one mają takowe łożysko więc to chyba ich zdaniem to samo haha <br />Co do trwałości tych kołowrotków to w 2500 po trzech miesiącach przy spiningu zaczęło mi coś zgrzytać możliwe że przez oliwkę którą do niego wlałem W 4000 flaki chodzą ok ale po dwóch miesiącach przy spinie korbka ma denerwujące luzy a serwis shimano a Polsce jak wiemy to tragedia więc jakoś to przeboleję aby tylko nie mieć z nimi więcej do czynienia <br />Kupiłem trzy miesiące temu Ryobi Arcticę i to jest prawdziwy kołowrotek spiningowy za 300zł zarzynam go nie patrząc na to czy przynetą duża czy mała a flaki działają bez najmniejszego zużycia Ma tylko jedną wadę czasami szumi rolka pomimo że wymieniłem łożysko ale jak jąą podsmaruje to przestaje

    0
  • Marcin

    yanek<br />Ja mam dwa super gt rc rozmiar 2500 i 4000 Kiedyś rozkręciłem rolkę jednego i jakież było moje zdziwienie kiedy tam żadnego łożyska nie znalazłem tylko jakieś dwie plastikowe tulejki bo w katalogu shimano podaje że one mają takowe łożysko więc to chyba ich zdaniem to samo haha <br />Co do trwałości tych kołowrotków to w 2500 po trzech miesiącach przy spiningu zaczęło mi coś zgrzytać możliwe że przez oliwkę którą do niego wlałem W 4000 flaki chodzą ok ale po dwóch miesiącach przy spinie korbka ma denerwujące luzy a serwis shimano a Polsce jak wiemy to tragedia więc jakoś to przeboleję aby tylko nie mieć z nimi więcej do czynienia <br />Kupiłem trzy miesiące temu Ryobi Arcticę i to jest prawdziwy kołowrotek spiningowy za 300zł zarzynam go nie patrząc na to czy przynetą duża czy mała a flaki działają bez najmniejszego zużycia Ma tylko jedną wadę czasami szumi rolka pomimo że wymieniłem łożysko ale jak jąą podsmaruje to przestaje

    0
  • yanek

    Witam , takze posiadam ten kolowrotek gt 4000 , uzywam do spiningu i sobie go chwale, jak dla mnie kolowrotek chodzi miodnie i super uklada zylke , jedyna jego wada to brak lozyska w rolce prowadzacej zylke no i masa no ale zaden kreciol nie jest idealny przeciez , takze polecam ten mlynek mimo ze to malezyjski wyrob.

    0
  • yanek

    Witam , takze posiadam ten kolowrotek gt 4000 , uzywam do spiningu i sobie go chwale, jak dla mnie kolowrotek chodzi miodnie i super uklada zylke , jedyna jego wada to brak lozyska w rolce prowadzacej zylke no i masa no ale zaden kreciol nie jest idealny przeciez , takze polecam ten mlynek mimo ze to malezyjski wyrob.

    0
  • jacek

    8)mam kilka shimano nawet japońskiego stradicka ale wydaje mi się ze prowadzenie korbki i płynność jest lepsza jak w japońskim modelu posiadam dwa karpiowe aero rb zakupione w Anglii Japończyki,jednak malazja nie znaczy gorszy ten który posiadam katuje już kilka lat rb i naprawdę im nie ustępuje w niczym

    0
  • jacek

    8)mam kilka shimano nawet japońskiego stradicka ale wydaje mi się ze prowadzenie korbki i płynność jest lepsza jak w japońskim modelu posiadam dwa karpiowe aero rb zakupione w Anglii Japończyki,jednak malazja nie znaczy gorszy ten który posiadam katuje już kilka lat rb i naprawdę im nie ustępuje w niczym

    0