GoldFish SIGMA (F)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

GoldFish SIGMANiemalże każdy producent sprzętu wędkarskiego posiada w swojej ofercie woblery przeznaczone do połowów różnych gatunków ryb. My poddaliśmy testowi jeden z woblerów firmy GoldFish, przeznaczony głównie do połowów w rzekach nizinnych i pstrągowych.





Charakterystyka ogólna
Model Sigma, który poddaliśmy testowi to woblery o długości 3,5 cm i wadze 4 gram (wersja pływająca). Dostępne są również modele w wersji tonącej, które mają taką samą wielkość, jednak ich waga jest inna (6 gram).
Według producenta, woblery Sigma są przynętami przeznaczonymi  do połowów pstrągów, choć sprawdzają się również przy połowie kleni i jazi. Producent zapewnia, że często interesują się nim również okonie i szczupaki. Ich optymalne środowisko pracy to rzeki pstrągowe oraz opaski nizinnych rzek. Producent opisuje Sigmę jako wobler do stosunkowo głębokiego prowadzenia.
Wobler wyposażony jest w dwie kotwice, których jakość niestety nie jest zbyt dobra. Oczy są duże i widoczne. Nie są przyklejane na przynętę, tylko malowane i pokryte ochronną warstwą lakieru.

Jakość wykonania
Woblery znajdują się w plastikowych opakowaniach, na których główne miejsce zajmuje informacja "Przynęty Mistrza Świata". Znajdziemy. tam również dane dot. wielkości woblera. Opisana jest jego pływalność i masa. SIGMA to wobler z miękkiej pianki, która nie wypełniła formy szczelnie tworząc w ten sposób pęcherze powietrza.
W ofercie znaleźć można bardzo bogatą ofertę kolorystyczną, jednak kolorystyka sprawi nie jednemu wędkarzowi spory problem. Jest to bardzo fantazyjne podejście do nadania przynętom wizerunku. Znajdziemy przeróżne połączenie kolorystyczne we wszystkich możliwych kombinacjach. Jakość malowania oraz powłoki lakierniczej Sigmy jest również zróżnicowana jeśli chodzi o zachowanie jednakowego poziomu. Znajdziemy z pewnością woblery poprawne ale będą i takie których malowanie pozostawia wiele do życzenia. Zachlapania, ubytki lakieru, niestaranne malowanie to cechy woblerów GoldFish. Największą jednak zagadką jest ster w Sigmie. Bardzo gruby, topornie wycięty i osadzony do połowy woblera robi bardzo negatywne wrażenie.  Dodatkowe podgięcie, które producent zastosował prawdopodobnie aby nadać wabikowi charakter pracy woblera. Każdy jeden model Sigmy ma inny ster. Bardzo to szpeci przynętę ale co najważniejsze materiał (grubość), sposób zamontowania, i zagadkowe podginanie to elementy niedopuszczalne w pełnowartościowej przynęcie. Kolejna nieprzyjemna sprawa to oczko do zaczepiania przynęty. Jest dłuższe niż w innych tego rodzaju wabikach. Wyraźnie można odnieść wrażenie że ten sam stelaż druciany stosowany jest w innych modelach woblerów. Długie oczko do mocowania przynęty wpływa na znaczną niestabilność przynęty w nurcie. Pomijamy grubośc drutu i zachlapania na jego powierzchni powstałe w procesie produkcji.

Przynęty Mistrza Świata


W opakowaniu znajduje się informacja dot. wielkości, masy i pływalności przynęty. Ukłon w stronę producenta


Widoczne niedociągnięcia powstałe podczas malowania przynęty


Duże, widoczne oczy i oczko do mocowania żyłki wychodzące z grzbietu woblera


Pianka użyta do produkcji korpusu jest bardzo słabej jakości. Źle rozprowadzony w formie materiał powoduje, że powstają przestrzenie powietrzne, a to wpływa na wytrzymałość całej przynęty (widoczne braki w materiale).

Cena
Bardzo okrojona oferta woblerów dostępna jest w sprzedaży jednego ze sklepów Internetowych. Cena za sztukę to 12 zł. Sigmę można też nabyć na aukcji internetowej producenta, a kwota jaką musimy zapłacić za interesujący nas wobler jest uzależniona od zainteresowania innych potencjalnych nabywców.  Niestety ciężko odnieść się do ceny, bo nie mamy pełnego przeglądu przynęt, które ewentualnie chcielibyśmy nabyć. Zakładając jednak że Sigma GoldFish kosztuje 12 to należy stwierdzić, że jest to... droga przynęta. Masowo produkowany wobler np. znacznie lepiej wykonany eRka kosztuje około 6-7 zł

Akcja i przeznaczenie.
Akcja Sigmy jest mocna i dynamiczna, a to za sprawą szerokiego i przegiętego steru. Przynęta jest mocno odczuwalna na wędzisku, stawia spory opór w wodzie. Ułożenie steru jak i jego podgięcie w połowie długości powoduje, że wobler jest niestabilny. Zastanawiający jest fakt, że na stronie producenta stery Sigmy są proste, te zaś które poddaliśmy testowi są podgięte w połowie długości. Ale to nie wszystko. Mając dwa takie same woblery (różniące się jedynie malowaniem) już gołym okiem widoczne jest, że stery są podgięte w różny sposób. I niestety praca tych przynęt również jest odmienna. Takie coś nie powinno mieć miejsca w przynętach produkowanych seryjnie. Wiadomo, że rękodzieło będzie się od siebie różnić, choć nie powinno to dotyczyć takiego elementu jak ster. Taka "drobnostka" może powodować, że określona SIGMA będzie bardzo łowna choć jej identyczny odpowiednik niestety będzie tylko niepotrzebnym wydatkiem, gdyż jego praca nawet nie będzie przypominała poprzednika. Ze względu na brak jednorodności akcję oceniamy miernie.

Widoczne podgięcie steru


Dwie identyczne przynęty z różnym ugięciem sterów. To wpływa na ich odmienną pracę

Ogólne wrażenie
Woblery GoldFish zostały zaprojektowane do łowienia w rzece. Mocny nurt, bystra woda i łowienie kleni, jazi i pstrągów. Dla takiego typu łowienia został nam zaproponowany wobler sygnowany marką i nazwiskiem Mistrza Świata Spinningu. Wobler o co najmniej kontrowersyjnej kolorystyce, niestabilny. Praca każdej jednej przynęty różni się od siebie.  Według naszej oceny są to drogie, nieestetycznie wykonane oraz nieprawidłowo pracujące... woblery.

OCENA KOŃCOWA - punktowanie
- Jakość / wykonanie – 5
- Przeznaczenie - 2
- Akcja - 2
- Cena - 5
- Ogólne wrażenie – 2

Średnio - 3,2

Plusy
- brak 

Minusy
- jakość wykonania,
- niestabilna praca,
- różna praca dwóch identycznych woblerów,

Skomentuj

Komentarze

  • Brak komentarzy