Bigbait Flyer

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Bigbait FlyerPrzed nami Bigbait Flyer, wobler zaprojektowany do łowienia w nurcie i przeznaczony na klenie, pstrągi i okonie. Przynęta, która powinna sprawdzać się w rzecznych warunkach, to spore wyzwanie dla konstruktora. Czy Bigbait poradził sobie z przynętą na rzekę ?





Charakterystyka ogólna

Flyer to najmniejszy woblerek z oferty rodzimego producenta. Krępy, stosunkowo ciężki i malowany w taki sposób, jak to lubią nasze gatunki drapieżników, zamieszkujące rzeki krainy pstrąga i lipienia. To co mnie najbardziej zaskoczyło podczas pierwszych oględzin Flyera, to bardzo charakterystyczne ułożenie steru względem oczka do montowania żyłki. Ten specyficzny sposób od wielu lat wykorzystują najlepsi pstrągarze z Dolnego Śląska. Czy człowiek z krainy Wielkich Jezior uporał się z najtrudniejszym sposobem nadania pstrągowej pracy w swoim wabiku ? Z wielką niecierpliwością udałem się nad wodę, aby Flyer poleciał w nurt rzeki...
Bigbait Flyer
BigBait Flyer

Jakość wykonania
Bigbait’owski Flyer to ciekawa propozycja wśród woblerów. Ciężki, wyposażony w odpowiedniej wielkości kotwice. Korpus wykonany z dobrej, twardej pianki z pomysłowo dobraną kalkomanią. Kolory bardzo stonowane, gdzie widoczne są kuszące, czerwone elementy. Lakier nie jest zbyt błyszczący, co w przynęcie pstrągowej jest dość ważne. Ogólny wizerunek Flyer’a sprawia pozytywne wrażenie. Przynęta jest dobrze wykonana i dorównuje jakością innym woblerom piankowym produkowanym w kraju. Jednym z ciekawszych elementów przynęty jest ster. Czy tajemnica pstrągowych woblerków z zachodu Polski została rozgryziona ? Troszkę zastanawiają gabaryty przynęty. Flyer jest stosunkowo gruby, ster mocno wchodzi w korpus, pozostawiając tzw. listki na bokach, co wydaje się "oryginalnym" rozwiązaniem.  Do jakości kotwic oraz użytych kółek łącznikowych nie można mieć zastrzeżeń.
Bigbait Flyer
Ładna, kolorowa  kalkomania z widoczną nazwą producenta

Bigbait Flyer
Ciemny i gruby grzbiet Flyer'a

Bigbait Flyer
Kółka łącznikowe oraz kotwice zastosowane w woblerze są dobrej jakości

Bigbait Flyer
Widoczne specyficzne umiejscowienie steru

Akcja
Definiowanie pojęcia „wobler pstrągowy” jest dość proste. Migotanie, odskoki,  lusterkowanie, kolebanie, niekontrolowane odjazdy, wężowy tor prowadzenia, a wszystko to drobniutkie i finezyjne. I do tego piekielnie istotna sprawa – wobler musi doskonale pracować  prowadzony z nurtem, a pociągany pod prąd nie powinien stawiać oporu.
Jak pracuje Flyer... Hmm... Mocno widoczna jest praca ogonowa, głowa dość głęboko zachodzi na boki. Wobek stawia spory opór podczas prowadzenia. W trakcie energicznego podciągania idzie prosto bez odskoków i błysków. Zastanawia też dziwna właściwość, polegająca na trudności energicznego sprowadzenia woblera na odpowiednią głębokość. Flyer dość opornie osiąga odpowiednią głębokość pracy. Najłatwiej zanurzyć wobka płynnym, ale nie szybkim nawijaniem linki. Szkoda, bowiem czasem zabraknie nam na małej, pstrągowej rzeczce dystansu, aby wobler myknął w podmytej dziurze. Jedyna cecha, która mocno nam się spodobała, to intensywne wychylanie się na boki. Ale to efekt pożądany przy woblerze na szczupaka. Tak czy inaczej wobler kolebie się kusząco. Trudno nam odpowiedzieć czy Flyer to wobler pstrągowy. Dla nas praca Flyera nie wykazuje cech woblera pstrągowego. Natomiast może okazać się doskonały na szczupaka, czy klenia. A jak z tym pstrągiem i naszym testowanym woblerem... Wolny nurt, zastoiska, niezbyt głęboka woda i początek sezonu pstrągowego, czyli okres, kiedy pstrągi wolą leniwie pracujące woblery prowadzone wzdłuż brzegów i mulistych zatoczek. Może wtedy powinniśmy mocno moczyć Flyer'a w pstrągowej wodzie.
Bigbait Flyer


Jak widać na załączonych zdjęciach, udało nam się z woblera wyciągnąć ster bez uszczerbku dla przynęty. Było trudno ale udało się. Możemy teraz eksperymentować z własnym rozwiązaniem dla statecznika.

Przeznaczenie
Wobler skonstruowany na rzekę pstrągową nie może bać się nurtu ani wyginać kija pstrągowego do połowy długości. Producent zaznaczył w swoim opisie miejsca, gdzie Flyer powinien pływać. Bigbait podpowiada nam leniwą wodę, cofki, wolny uciąg. Troszkę mało jak na pstrągową rzekę. Z drugiej jednak strony, możemy Flyera potraktować jako wobka do zadań specjalnych. To też jest rozwiązanie. Wielką zaletą jest lotność przynęty - ważna sprawa dla castingowców i dla wędkarzy łowiących na dużych rzekach, super temat na klenia. Jeśli chodzi o głębokość prowadzenia to stwierdziliśmy podczas testowania, że Flyer schodzi maksymalnie na jeden metr, ale na dużym dystansie. W klasycznej, niezbyt szerokiej rzece, osiąga max 60 cm. 
Bigbait Flyer
Cena
Flyer w największym polskim sklepie internetowym kosztuje 15,50 zł. To cena nieco wyższa od innych, rodzimych producentów woblerów  „piankowych” (Kenart, Dorado, Taps, Gloog).

Ogólne wrażenie
W kategorii woblera uniwersalnego Flyer wypadł dobrze. Jest to bardzo ciekawa przynęta na klenia czy szczupaka. Ze względu na swoją lotność sprawdzi się też na dużej, nizinnej rzece. Według naszej oceny, cech, które wskazują przynętę Bigbait'a jako pstrągową, nie jest wiele. Podstawa to sposób wzornictwa i malowanie. Tajemnicze ustawienie steru troszkę przygaszone zostało obfitymi kształtami Flyer'a. Ocena ogólna i punktacja dotyczyć będzie ujęcia Bigbait’owskiego Flyera jako woblera uniwersalnego. Oceniając wobka jako pstrągowego musielibyśmy znacznie obniżyć noty za akcję i przeznaczenie.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
- jakość / wykonanie – 8,
- cena – 7,
- przeznaczenie – 6,
- akcja – 6,5
- ogólne wrażenie - 6,8

Zalety  Wady 
- bardzo dobra lotność,
- dobre wykonanie, 
- spory opór stawiany podczas prowadzenia,
- nieprzekonująca akcja,


Możesz się wypowiedzieć na temat testowanego produktu na FORUM

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Dashonn

    Interpersonal intelligence is amongst the most overlooked, underutilized skill sets. In school, once we form our careers or level-up our professional life we often think about technical skills https://www.statscamp.org/advert/try-to-suppose-the-bible-without-the-psalms

    0
  • Bobbie
    0
  • Waldek

    Po co te nerwy od razu obrońco Adamie? Nie zrobisz z niczego arcydzieła, ot tyle mam ci do powiedzenia

    0
  • adam

    Adam mój Ty imienniku wygląda mi na to że sam nie za bardzo znasz tej przynęty.<br />Wali Xa jak ta lala wyginając kij w rzecznym nurcie co w moim mniemaniu dyskwalifikuje przynętę. Owszem w pewnych warunkach może być niesamowicie skuteczna plus (jedynym) atutem dla mnie jest odległość rzutu. Tak czy siak chrust aż miło i niech koledzy wędkarze z j.pl piszą że zajebista przynęta siedząc przed swoimi komputerami - rzeka weryfikuje przydatność przynęty :D

    0
  • alfons

    a ty jesteś twórca tych woblerow ze tak się unosisz? w porównaniu do innych te woblery niczym się nie wyróżniają tak więc nie wiem po co tyle nerwów wnosisz. Dostałem kiedyś od znajomego 3 szt tego woblera i leżą w pudełku. na Warcie mi się nie sprawdzają. Widocznie ja nie umiem łowić a ty jesteś jedynym ekspertem który się zna na wędkarstwie i tylko twoje komentarze są zgodne z prawdą.

    0
  • Adam

    Jeśli z uwaga czytałem to brak tu informacji o długości i wadze... <br />Może oni wogóle w rękach go nie mieli he, he. Piszą, że ma wadę w postaci "nieprzekonującej akcji"-masakra ! Koszę na te woby ryby w okolicznościach w których nie sprawdzają się żadne inne woby. Nie będę się tu rozpisywał ale panowie "testerzy" nie kompromitujcie się bo po bzdurach jakie tu wypisujecie świadczy jakimi jesteście wędkarskimi ignorantami :(

    0
  • Adam

    Ciekawe gdzie i ile godzin łowiliście tym woblerem, że się wypowiadacie na temat jego przeznaczenia i wartości użytkowych ??? Takich opini pisanych przez internetowych teoretyków jest masa i niczego nie wnoszą tylko wprowadzają w błąd wędkarzy. Te wasze testy to żenada.

    0
  • dawidaol

    Jeśli z uwaga czytałem to brak tu informacji o długości i wadze...

    0