Spodniobuty Fagum Stomil

startCałkiem niedawno opisywaliśmy i testowaliśmy wodery od Stomil Fagum Łódź. W testach wypadły bardzo dobrze. W ofercie tej firmy znajdują się również spodniobuty, im też mieliśmy okazję mocniej się przyjrzeć. Zapraszamy do recenzji.





Charakterystyka ogólna

Podobnie jak wodery, testowane spodniobuty skierowane są nie tylko do wędkarzy. Oferta producenta zakłada, że produktem będą zainteresowane osoby, które mają częsty kontakt z wodą lub innymi wodo podobnymi cieczami. W odróżnieniu od woderów, w spodniobutach mamy możliwość wejścia głębiej bez obawy zamoczenia się – to chyba oczywiste.01

11

Jakość i wykonanie

Spodniobuty od Fagum Stomil wykonane zostały z bardzo mocnej, wulkanizowanej gumy.
Nie ma mowy o żadnych przeciekach lub nieszczelności. Szelki są starannie przyszyte grubymi nićmi. Podeszwa z wysokim bieżnikiem dobrze trzyma się gruntu i minimalizuje możliwości poślizgu a w konsekwencji przewrócenia się (chyba nikt z nas tego by nie chciał).

02
nie ma mowy o przeciekach

07
szelki

04

05

16

17

Przeznaczenie

W tym miejscu bardzo trudno jest coś nowego wymyśleć – przeznaczenie spodniobutów raczej dla wszystkich jest jasne i nie trzeba tego nikomu tłumaczyć. Wszędzie tam, gdzie mamy potrzebę wejścia do wody i brodzenia sprawdzą się spodniobuty.

06

09

15
materiał to czarna wulkanizowana guma

Cena

Cena tych spodniobutów waha się od 240 do 270 zł w zależności od miejsca zakupu. Nie jest to wcale mało, ale jeśli weźmiemy pod uwagę jakoś wykonania i pomyślimy o tym na ile one nam starczą to zakup już zaczyna się opłacać.

03

12
wysoki bieżnik

W akcji

Produkt idealnie przeszedł test jakościowy – mimo tego, że przedzieraliśmy się przez „zakrzaczone” miejsca nic spodniobutom się nie stało. Tak jak wspomnieliśmy na początku guma z jakiej są one wyprodukowane jest bardzo wytrzymała. Niestety w przypadku tego produktu nie mamy żadnej izolacji termicznej – czyli po prostu w zimnej wodzie będzie nam zimno a w upalne dni gorąco. W przypadku pierwszej opcji zalecamy założenie dodatkowej warstwy ubrania na nogi, natomiast w drugiej sytuacji zalecamy przebywać jak najdłużej w wodzie. Należy wspomnieć, że od wewnętrznej strony spodniobuty zostały wyposażone w kieszonkę, do której spokojnie zmieści się nam np. pudełko z przynętami.

08

13
wewnętrzna kieszonka na akcesoria

14

Ogólne wrażenia

Wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Produkt, przy odrobinie dbałości, wydaję się niezniszczalny i będzie służył wędkarzowi przez bardzo długi czas.  W tym miejscu należy jeszcze wspomnieć o dostępności – niestety ten produkt wydaje się trudno dostępny, nawet przez internet.

10

Ocena końcowa/punktowanie:

Zalety                                          Wady                             

- przeznaczenie 
- wytrzymałość
                                                       

- waga
- dostępność     

 

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Robert

    Cóż super buty,używam od wielu lat i do puki będą w ofercie nie kupie nic innego, miałem dwie pary neoprenów i jakieś badziewie z pcv chyba Lemingo ale szmelc nie przetrwał dwóch sezonów a wspomniane neopreny cóż jedyna ich zaleta było to że od jesieni do wiosny było w nich cieplej ale dziś zakładam ocieplacze i komfort lepszy a czas eksploatacji nie ma sobie równych aktualne mam od chyba 7 lat

    0
  • JAREK

    Jako kanalarz jestem ucieszony, że te śpioszki jeszcze się robi. Zaczynałem w takich pracę 6 lat temu, potem chodziłem w jakichś zielonych i muszę przyznać,że tak wygodnych dla stopy butów jak Stomile to nie ma...

    0
  • maniana

    A je te wodery zdzieram jeszcze po moim tacie czyli uzywane 20lat .Polecam bardzo wytrzymałe

    0
  • adam

    @greg nie przesadzaj nie jest to jakieś cudo a i cena nie jest zbyt radosna. Co do niezniszczalności to i owszem ale jak się o nie zadba z resztą jak każde spodniobuty. Za niższą cenę bez problemu można kupić produkt co najmniej takiej (a może nawet lepszej) jakości.

    0
  • greg

    stomilowskie śpiochy przetrwały na rynku w praktycznie niezmienionej formie od no ile? 30-40 lat i do dziś są chętnie wybierane, także przez tych,co to niejedno niby-cudo zachodnie musieli wychlasnąć,bo się rozdarło przed końcem pierwszego sezonu.Dają stopie super oparcie a wykonywane są tak solidnie,że wiele razy po ojcu przejmuje je syn.Mało?

    0
  • Marcin

    Niezniszczalne? Do użytku w gospodarstwach rybackich są zdecydowanie najlepszym wyborem, (wiem coś o tym),ale...<br />Najwyżej na dwa - trzy sezony. Potem guma parcieje i po woderach:-(<br />Faktycznie są wytrzymałe (szczególnie odporne na rozdarcie, czy przebicie czymś ostrym), ale czy za te pieniądze nie znajdziemy czegoś trwalszego?<br />Do rybactwa super. Do wędkarstwa - można by dyskutować.

    0
  • Benek

    Powiem tak...wyglądem nie powalają bo nie jest to produkt skierowany wprost dla wędkarza. Ale faktem jest, że te spodniobuty są niezniszczalne ! Po łowieniu koniecznie trzeba je podwieszać. nie zostawiać na długo zwinięte byle jak. Mam je już sporo czasu i nie widać śladów zużycia. To że latem gorąco a zimą zimno ? znajdźcie proszę produkt o podobnym przeznaczeniu, który nie ma tych charakterystycznych "przypadłości"...

    0
  • adis

    Dla mnie gorąco to gorąco. A co miał jeszcze napisać ? Gorąco i upalnie i bardzo ciepło? Litości. Co do spodniobutów to miałem okazję łowić podobnymi z innej firmy i spełniają swoje zadanie. Ze stomilu mam wodery jeszcze do dziś. Jak kogoś nie stać na śpiochy a chce mieć coś trwałego do brodzenia to będzie trafny zakup i jak się będzie dbało o nie to wytrzymają kupę lat co przy jakości dzisiejszych produktów to już wyczyn.

    0
  • Janusz

    Piszesz "gorąco", ale to chyba mało. Przy kilkugodzinnym użytkowaniu to pot będzie można wykręcać z gaci. Wodery jak najbardziej, niezniszczalne jak się o nie dba

    0